A no to już teraz wiem, dlaczego nie raz hejnał brzmiał jakoś dziwnie.
To dziwne zakonczenie to tatarska strzala spowodowala a nie trunek...
Edit. Ewentualnie Amor nie trafil, ale kazdy moze...
A no to już teraz wiem, dlaczego nie raz hejnał brzmiał jakoś dziwnie.
Daj spokoj, monopolowe były kiedyś od 13., czyli juz po hejnale.
To dziwne zakonczenie to tatarska strzala spowodowala a nie trunek...:-)
Edit. Ewentualnie Amor nie trafil, ale kazdy moze...
Dziwne, że niepijącym każda forma zabawy kojarzy się z alkoholem, hmm :D.

Hawanko, "po hejnale" czyli po 13? Rozumiem, że nigdy nie byłaś w Krakowie ;)?
To specjalnie dla Ciebie z wczorajszej włóczęgi :)
Cudne:-)
A dorozka i dorozkarz oczywiscie zaczarowani...

... i koń :-)
Oczywiście:-)
I ja, gdybym tam była.
Zostałam zaczarowana, zauroczona, odurzona magią Krakowa kiedyś tam, podczas na szkolnej wycieczki (w liceum, wychowawczyni była polonistką),
a potem jeszcze kilka razy odwiedzałam miasto probujac ta magię przekazać...
To własciwie byla odpowiedź dla salazar, ale...znajdzie:-)
W Polsce równie piękny i magiczny jest tylko Toruń :-)
Tak, Toruń jest magiczny, nawet bydgoszczanka tak uważa:-)
Tu się mówi o m i a s t a c h.
O pięknych, średniowiecznych, nie zniszczonych wojną, starych miastach :-)
A gdzie ta Bydgoszcz???:zaskoczenie1: :wystawia jezyk1:
Podobno gdzieś pod Toruniem?
W Polsce równie piękny i magiczny jest tylko Toruń :-)
W Sięganowie Ty już był ? ....Chyba jeszcze nie :bezradny:
Oczywiście:-)
I ja, gdybym tam była.
Zostałam zaczarowana, zauroczona, odurzona magią Krakowa kiedyś tam, podczas na szkolnej wycieczki (w liceum, wychowawczyni była polonistką),
a potem jeszcze kilka razy odwiedzałam miasto probujac ta magię przekazać...
To własciwie byla odpowiedź dla salazar, ale...znajdzie:-)