Na wyjeździe #36

25 grudnia 2016 11:48 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

To co uwazasz za dziwne to norma w Niemczech :-)

To muszę sie przyzwyczaić
25 grudnia 2016 11:53 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

To co uwazasz za dziwne to norma w Niemczech :-)

A może to i lepiej, jak nie czują mięty do siebie czy nasze zjazdy/najazdy rodzinne, jedna osoba często musi wszystko ogarnąć  sama, jak się nie rozmawia, tylko, przyjedziemy. Mam kilka takich domow w rodzinie. 
25 grudnia 2016 12:28 / 1 osobie podoba się ten post
Malgoszg

To muszę sie przyzwyczaić :-)

Na to wygląda. 
25 grudnia 2016 13:08 / 4 osobom podoba się ten post
Pozdrowionka dla wszystkich, świąteczne oczywiście. Jeszcze 9 dni i wracam do domciu.
25 grudnia 2016 13:33 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Pozdrowionka dla wszystkich, świąteczne oczywiście. Jeszcze 9 dni i wracam do domciu.

Miałaś wracać ze mną 4 stycznia, to mi daje 11 dni?
25 grudnia 2016 13:33
Mycha

Pozdrowionka dla wszystkich, świąteczne oczywiście. Jeszcze 9 dni i wracam do domciu.

Miałaś wracać ze mną 4 stycznia, to mi daje 11 dni?
25 grudnia 2016 17:51 / 2 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Jadę dzisiaj z moją Frau do starszego syna w gości, wczoraj wieczorem zadzwonił i nas zaprosił. W końcu ktoś się nad Nią zlitował, dla mnie to jakieś nie zrozumiałe było że Ona sama ze mną w domu wczoraj i dzisiaj a w poniedziałek przychodzi rodzinka ale tylko na kawe. Dziwne to jakieś...

Ciesz się ,ciesz,że nie masz nalotu całej familii,bałaganu,rejwachu i rozdrażnionej tym wszytkim PDP.I potem sprzątania po gościach.Dziś Cię to dziwi,z czasem przestanie a potem będziesz skakać z radości ,że nikt nie przychodzi:)Wspomnisz moje słowa ,mówię Ci:):):):)
25 grudnia 2016 18:07 / 1 osobie podoba się ten post
Malgoszg

Jadę dzisiaj z moją Frau do starszego syna w gości, wczoraj wieczorem zadzwonił i nas zaprosił. W końcu ktoś się nad Nią zlitował, dla mnie to jakieś nie zrozumiałe było że Ona sama ze mną w domu wczoraj i dzisiaj a w poniedziałek przychodzi rodzinka ale tylko na kawe. Dziwne to jakieś...

Małgosiu z ZG :)  i chwała ci za to :) , ja wczoraj byłam sama z babcią, dzisiaj przyjechał syn z rodziną ,przywiózł prezent/skromny/ , kwiaty i 5 ciastek. Popili wodą zjedli owe ciastka, ok godzinki i już ich nie ma. Jutro /skoro byli dzisiaj/ to na bank będę sama. A poza tym to ,,starają się'' zaglądać raz na tydz lub dwa tyg., mam wrażenie,że oni się bardzo stresują tą całą sytuacją z chorą babcią ,jest to dla nich dołujące i trochę przerażające, wolą odsuwać od siebie ,,te uroki życia'' i zająć się swoimi przyjemniejszymi sprawami. A w Kolonii było jeszcze lepiej bo do dziadka pies z kulawą nogą nie zaszedł ani nie zadzwonił, nic zero nul przez całe święta i nie tylko.   
25 grudnia 2016 19:16 / 4 osobom podoba się ten post
Moja osobista siostra wyjechała na krótkie 3 tygodniowe zastępstwo do 92-letniej PDP,bez śladu demencji.Syn PDP na wstępie oświadczył co następuje:"jak pani nie posprząta ,nie ugotuje obiadu,czy nie wykąpie mamy to nie będę miał żadnych pretensji,najważniejsze żeby codziennie grała pani z mamą w karty...." Grają więc niemal od rana do nocy w remika:):):)Przerwa dla niej 3 godziny i zero nocnego wstawania:)Nawet zakupów nie robi bo to dzikie zadupie:)Dobrze,że umie grać w karty:):):)hi hi hi
25 grudnia 2016 19:24 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Miałaś wracać ze mną 4 stycznia, to mi daje 11 dni?

Skróciło się o jeden dzień, na moją prośbę zresztą. Tak więc od jutra 9 dni 
25 grudnia 2016 19:29 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ciesz się ,ciesz,że nie masz nalotu całej familii,bałaganu,rejwachu i rozdrażnionej tym wszytkim PDP.I potem sprzątania po gościach.Dziś Cię to dziwi,z czasem przestanie a potem będziesz skakać z radości ,że nikt nie przychodzi:)Wspomnisz moje słowa ,mówię Ci:):):):)

tak to prawda, ja mam odwiedziny  dzieci pdp dwa razy dziennie, nie lubie tego, choć to dobrze o nich swiadczy, może następna stela bedzie cichsza bez tylu odwiedzin, ale zawsze jest coś doczego można sie przyczepić, ogólnie nie jest najgorzej, nawiasem mówiąc to moja pierwsza prace w DE,    pewnie to ze mnie denerwują te odwiedziny to stres związany z pierwszą pracą, jestem tu dopiero 2 tygodnie, liczę że przywyknę ,   w końcu to tylkopraca   za którą mi płaą
25 grudnia 2016 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Moja osobista siostra wyjechała na krótkie 3 tygodniowe zastępstwo do 92-letniej PDP,bez śladu demencji.Syn PDP na wstępie oświadczył co następuje:"jak pani nie posprząta ,nie ugotuje obiadu,czy nie wykąpie mamy to nie będę miał żadnych pretensji,najważniejsze żeby codziennie grała pani z mamą w karty...." Grają więc niemal od rana do nocy w remika:):):)Przerwa dla niej 3 godziny i zero nocnego wstawania:)Nawet zakupów nie robi bo to dzikie zadupie:)Dobrze,że umie grać w karty:):):)hi hi hi

oni cos maja z tym graniem- jak nie karty to chinczyk, jak nie chinczyk to rummy, na tej stelli jeszcze w memory z demencyjna pdp gram.... istny salon gier ;)
25 grudnia 2016 19:33
a tak w ogole jakis dol mnie zaczyna lapac- nie wiadomo czemu... chyba z tego niewyspania.... jeszcze PDP przebiore do spania i frei- jakze sie ciesze.
25 grudnia 2016 19:45 / 2 osobom podoba się ten post
nusia2302

tak to prawda, ja mam odwiedziny  dzieci pdp dwa razy dziennie, nie lubie tego, choć to dobrze o nich swiadczy, może następna stela bedzie cichsza bez tylu odwiedzin, ale zawsze jest coś doczego można sie przyczepić, ogólnie nie jest najgorzej, nawiasem mówiąc to moja pierwsza prace w DE,    pewnie to ze mnie denerwują te odwiedziny to stres związany z pierwszą pracą, jestem tu dopiero 2 tygodnie, liczę że przywyknę ,   w końcu to tylkopraca   za którą mi płaą

Przywykniesz słonko,zwłaszcza jak pierwsze ojraski na konto wpłyną:)Przywykniesz jak my wszyscy:)Kiedyś jak każdy tu i ja byłam świeżynką i teraz wszystkim noeym zawsze powtarzam ,że rok nie minie a będą się śmiały z tego swojego pierwszego wyjazdu,tak samo jak ja się dziś śmieję wspominając:):):)
25 grudnia 2016 19:47 / 1 osobie podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

oni cos maja z tym graniem- jak nie karty to chinczyk, jak nie chinczyk to rummy, na tej stelli jeszcze w memory z demencyjna pdp gram.... istny salon gier ;)

Nio:)W Krefeld jeszcze chwila a skośnych oczu od grania w chińczyka bym dostała:):):)Ale w karty nie gram od lat więc na karcianą sztelę bym się nie nadała:(