Na wyjeździe #36

26 grudnia 2016 19:17 / 4 osobom podoba się ten post
jennyyy :/... co za dzien. dosyc , ze obudzilam sie troche chora to jeszcze mi babki oszalaly. caly dzien gorzej niz w przedszkolu: to sie kochaja, to na siebie krzycza, to sie bija- oszalec mozna. a jedna z nich na dodatek do toalety kaze sie prowadzic co 10 minut- porazka. pomijajac juz to, ze przy obiedzie zaksztusila sie tak, ze myslalam, ze sie wykonczy- od razu sie nam jesc odechcialo. dzis chyba 1 raz tu jestem napraawde zmeczona. z plusow jedynie to, ze nad rzeka dzis bylam na spacerku i po tygodniu przyzwyczailam sie do tej dziwnej gwary i w koncu rozumiem co sie do mnie mowi tak do konca - nie musze sie domyslac ;)
26 grudnia 2016 19:32 / 6 osobom podoba się ten post
Bogu dzieki juz po Świętach. Para ze mnie uszła.
Niby tylko 3 dni a odczułam to jak miesiać na cieżkiej stelli.
Teraz już jestem szczęśliwa , za 12 dni do domu
26 grudnia 2016 19:34 / 3 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Bogu dzieki juz po Świętach. Para ze mnie uszła.
Niby tylko 3 dni a odczułam to jak miesiać na cieżkiej stelli.
Teraz już jestem szczęśliwa , za 12 dni do domu :tanczy:

Dobra kobieto jak wrócisz do domu to zasiądziecie do kolacji tak jakby to była wigilijna, wspolna prawda? Nic się nie smutaj teraz radość tak jak piszesz.
26 grudnia 2016 20:15 / 6 osobom podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

no ja juz druga stelle od rzad mam 'chinczykowa'- juz mi sie znudzilo. za to bardzo lubie w rummy grac, a statnio nie mam z kim niestety. chyba z cora w domu.

Ja na widok tej gry dostaję drgawek/ dostałam w prezencie/ od Damy u której byłam poprzednio i grałyśmy prawie cały dzień 
27 grudnia 2016 17:07
Macie problemy ze Skypem?U nas tylko kółeczko niebieskie się kręci od dawna:( Net normalnie ,wszystkie inne aplikacje normalnie.
27 grudnia 2016 17:32
kasia63

Macie problemy ze Skypem?U nas tylko kółeczko niebieskie się kręci od dawna:( Net normalnie ,wszystkie inne aplikacje normalnie.

U mnie działa normalnie.
27 grudnia 2016 17:35
ewal8

U mnie działa normalnie.

U nas też przed sekundką wskoczyło normalnie:)uff uff:0
27 grudnia 2016 19:43 / 5 osobom podoba się ten post
Ja to mam dzisiaj dzień !! Babcia po raz pierwszy od kiedy tu jestem ( 2 miechy ) wstała o godzinie 16oo. Oczywiście z wielkimi mecyjami. Zepsuła nam cały plan dnia. Dziadek miał jechać do banku ale ma jakieś bóle brzucha. Jęczy ale do lekarza nie chciał zadzwonić. Dopiero jak się uparłam to się zgodził. W sumie jest przytomny na umyśle, nie będę za niego decydować. On przecież nie ma demencji. Lekarz posłuchał i tyle wszystkiego. Jutro jak będzie w przychodni to wpadnie a dziadkowi nic nie pozostaje, tylko przetrwać do jutra. No zobaczymy. Mało tego pierwszy raz mnie dziadek wzywał do pomocy jak był w KLO. On wszystko chce robić sam i nawet "połamany" nie woła o pomoc. Do dzisiaj. Pomogłam mu się przebrać a babcia nas podglądała z interesującą miną. No mogłaby pomóc a nie się gapić. Dobrze, że zaraz po obiedzie udało mi się na godzinkę na spacer wyskoczyć.
Czarno widzę moją nockę dzisiaj. Babcia wybyczona i wyspana a dziadek cierpiący
27 grudnia 2016 19:46 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Ja to mam dzisiaj dzień !! Babcia po raz pierwszy od kiedy tu jestem ( 2 miechy ) wstała o godzinie 16oo. Oczywiście z wielkimi mecyjami. Zepsuła nam cały plan dnia. Dziadek miał jechać do banku ale ma jakieś bóle brzucha. Jęczy ale do lekarza nie chciał zadzwonić. Dopiero jak się uparłam to się zgodził. W sumie jest przytomny na umyśle, nie będę za niego decydować. On przecież nie ma demencji. Lekarz posłuchał i tyle wszystkiego. Jutro jak będzie w przychodni to wpadnie a dziadkowi nic nie pozostaje, tylko przetrwać do jutra. No zobaczymy. Mało tego pierwszy raz mnie dziadek wzywał do pomocy jak był w KLO. On wszystko chce robić sam i nawet "połamany" nie woła o pomoc. Do dzisiaj. Pomogłam mu się przebrać a babcia nas podglądała z interesującą miną. No mogłaby pomóc a nie się gapić. Dobrze, że zaraz po obiedzie udało mi się na godzinkę na spacer wyskoczyć.
Czarno widzę moją nockę dzisiaj. Babcia wybyczona i wyspana a dziadek cierpiący :strach na wroble:

wspolczuje i mimo wszystko zycze jednak spokojnej i przespanej nocki :)
27 grudnia 2016 19:49 / 4 osobom podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

wspolczuje i mimo wszystko zycze jednak spokojnej i przespanej nocki :)

Nie, nie ma co współczuć. Robota jak robota. Ale dzięki za dobre słowo  Pomarudze trochę bo babcia mnie wnerwia na maksa. Tak to jest jak mężczyzna kobietę rozpieści 
27 grudnia 2016 19:53 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Nie, nie ma co współczuć. Robota jak robota. Ale dzięki za dobre słowo :-) Pomarudze trochę bo babcia mnie wnerwia na maksa. Tak to jest jak mężczyzna kobietę rozpieści :lol1:

Mysiu,ty to już zmęczona jesteś,mas dwoje do opieki,a galopująca demencja potrafi wykończyć na maxa. Już niedługo,dasz radę.
27 grudnia 2016 19:58 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Mysiu,ty to już zmęczona jesteś,mas dwoje do opieki,a galopująca demencja potrafi wykończyć na maxa. Już niedługo,dasz radę.

No jestem zmęczona, fakt. A babcia "galopuje" że hohoho  Jeszcze trochę.... 
28 grudnia 2016 10:41 / 1 osobie podoba się ten post
Jak to miło się polenić dzisiaj
28 grudnia 2016 11:09 / 8 osobom podoba się ten post
jutro ma przyjechac nowa niemiecka opiekunka- troche sie stresuje. ta, co jest teraz bywa wkurzajaca, ale zdazylysmy sie juz dotrzec, wiemy co i jak razem. jakos poukladalysmy ta wspolprace. a tamta?- znowu wszystko od poczatku bedzie; proba sil, podzial obowiazkow... trzymajcie kciuki, zeby nie byla taka zla - bo jeszcze chwile musze tu wytrzymac ;)
28 grudnia 2016 12:59 / 3 osobom podoba się ten post
Dziś w nocy babcia usiadła sobie/bądź się osunęła,upadła nie wiem/ w małym ciasnym korytarzyku, siedzi okrakiem i wali w ścianę i krzyczy,że zamknięte i nie można otworzyć/tej ściany/. Potem zrobiła sobie łóżko na podłodze/cały komplet/ i spała tak do rana a jak przyszłam to się pyta,czy ona jest na ginekologii ??