To co uwazasz za dziwne to norma w Niemczech :-)
To co uwazasz za dziwne to norma w Niemczech :-)
To co uwazasz za dziwne to norma w Niemczech :-)
To muszę sie przyzwyczaić :-)
Pozdrowionka dla wszystkich, świąteczne oczywiście. Jeszcze 9 dni i wracam do domciu.
Pozdrowionka dla wszystkich, świąteczne oczywiście. Jeszcze 9 dni i wracam do domciu.
Jadę dzisiaj z moją Frau do starszego syna w gości, wczoraj wieczorem zadzwonił i nas zaprosił. W końcu ktoś się nad Nią zlitował, dla mnie to jakieś nie zrozumiałe było że Ona sama ze mną w domu wczoraj i dzisiaj a w poniedziałek przychodzi rodzinka ale tylko na kawe. Dziwne to jakieś...
Jadę dzisiaj z moją Frau do starszego syna w gości, wczoraj wieczorem zadzwonił i nas zaprosił. W końcu ktoś się nad Nią zlitował, dla mnie to jakieś nie zrozumiałe było że Ona sama ze mną w domu wczoraj i dzisiaj a w poniedziałek przychodzi rodzinka ale tylko na kawe. Dziwne to jakieś...
Miałaś wracać ze mną 4 stycznia, to mi daje 11 dni?
Ciesz się ,ciesz,że nie masz nalotu całej familii,bałaganu,rejwachu i rozdrażnionej tym wszytkim PDP.I potem sprzątania po gościach.Dziś Cię to dziwi,z czasem przestanie a potem będziesz skakać z radości ,że nikt nie przychodzi:)Wspomnisz moje słowa ,mówię Ci:):):):)
Moja osobista siostra wyjechała na krótkie 3 tygodniowe zastępstwo do 92-letniej PDP,bez śladu demencji.Syn PDP na wstępie oświadczył co następuje:"jak pani nie posprząta ,nie ugotuje obiadu,czy nie wykąpie mamy to nie będę miał żadnych pretensji,najważniejsze żeby codziennie grała pani z mamą w karty...." Grają więc niemal od rana do nocy w remika:):):)Przerwa dla niej 3 godziny i zero nocnego wstawania:)Nawet zakupów nie robi bo to dzikie zadupie:)Dobrze,że umie grać w karty:):):)hi hi hi
tak to prawda, ja mam odwiedziny dzieci pdp dwa razy dziennie, nie lubie tego, choć to dobrze o nich swiadczy, może następna stela bedzie cichsza bez tylu odwiedzin, ale zawsze jest coś doczego można sie przyczepić, ogólnie nie jest najgorzej, nawiasem mówiąc to moja pierwsza prace w DE, pewnie to ze mnie denerwują te odwiedziny to stres związany z pierwszą pracą, jestem tu dopiero 2 tygodnie, liczę że przywyknę , w końcu to tylkopraca za którą mi płaą
oni cos maja z tym graniem- jak nie karty to chinczyk, jak nie chinczyk to rummy, na tej stelli jeszcze w memory z demencyjna pdp gram.... istny salon gier ;)