Trudno....niech myślą.....A mój był....:-)
Bo ja lubie mocną kawę....mocną wódkę....mocne papierosy i mocnych facetów.....:lol3:
Trudno....niech myślą.....A mój był....:-)
Bo ja lubie mocną kawę....mocną wódkę....mocne papierosy i mocnych facetów.....:lol3:
No teraz to całe forum pomyśli, że chlamy równo na tych zlotach....
P.S.
Mój nie był.....:mniam:
W moim przypadku to tylko ci faceci i wódka :oczko1: To chyba trzeba będzie póśc gdzieś na "Wściekłego psa", albo "Pszczółki".....
Bo my są już po pracy i na urlopach.I się degustujemy jakby kto pytał.
Wściekłe psy mi się żle kojarzą.Z dwadzieścia lat temu byłam po nich tak chorutka i taka biedniutka ,że małżon mi nawet współczuł.Takie to wściekłe psy .Ale gin z tonikiem to i owszem.
Wściekłe psy mi się żle kojarzą.Z dwadzieścia lat temu byłam po nich tak chorutka i taka biedniutka ,że małżon mi nawet współczuł.Takie to wściekłe psy .Ale gin z tonikiem to i owszem.
Wściekłe psy są gut,za to naście lat temu,jak ciut przedobrzyłam z ginem ,to ładnych parę lat odbiłało mi się żywicą. Teraz się napiję ,ale że dwa drineczki i finito.:-)
Wściekłe psy są dobre i dżin z tonikiem też.....:-) musialaś troszkę przeholować Alasencjo, ze tyle lat Ci się odbijalo.....:smiech3:
Albo miałaś jakiś gorszy dzień, ze wypilas odrobinkę i jakaś niestrawność sie przyplątała......:smiech3:
Wściekłe psy są gut,za to naście lat temu,jak ciut przedobrzyłam z ginem ,to ładnych parę lat odbiłało mi się żywicą. Teraz się napiję ,ale że dwa drineczki i finito.:-)
Napij sie też za mnie koniecznie, i za moje zdrowie!
Błąd , źle zrozumiałaś mojego posta. Przeszło mi obrzydzenie do ginu , aczkolwiek nadal za nim nie przepadam i " teraz" oznaczało ,że mogę się go napić ,ale nie w tym momencie , ponieważ jestem w pracy . I długo jeszcze będę .
i pozostali mazowszanie...Tak a propo's tego picia - Ellaxie...
i pozostali mazowszanie...