Jeśli chodzi o pióra to musiała byś głęboko sięgać :smiech3:
Jeśli chodzi o pióra to musiała byś głęboko sięgać :smiech3:
Weż do którejś mazowszanki nr telefonu i bądż w kontakcie ,a najlepiej do dwóch osób.
My się już tam wszyscy znamy w większości.
Czyżby Mazowszanki były aż tak ufne, żeby nieznajomemu facetowi, a do tego z nienajlepszą opinią wystawioną przez nr5, podawać swoje telefony ? A jak okażę się nie klonem, a kimś z ulicy Wiązów albo innym jakiś stalkerem, ja na Waszym miejscu nie ryzykowałbym aż tak. Jeśli uda mi się przybyć, to na pewno Was odnajdę gdziekolwiek byście się przede mną nie ukryły.
Czyżby Mazowszanki były aż tak ufne, żeby nieznajomemu facetowi, a do tego z nienajlepszą opinią wystawioną przez nr5, podawać swoje telefony ? A jak okażę się nie klonem, a kimś z ulicy Wiązów albo innym jakiś stalkerem, ja na Waszym miejscu nie ryzykowałbym aż tak. Jeśli uda mi się przybyć, to na pewno Was odnajdę gdziekolwiek byście się przede mną nie ukryły.
Proszę o przypomnienie, kiedy to spotkanie? Bo muszę sobie życie poukładać , co by zdążyć do tego empiku :-)
Czyżby Mazowszanki były aż tak ufne, żeby nieznajomemu facetowi, a do tego z nienajlepszą opinią wystawioną przez nr5, podawać swoje telefony ? A jak okażę się nie klonem, a kimś z ulicy Wiązów albo innym jakiś stalkerem, ja na Waszym miejscu nie ryzykowałbym aż tak. Jeśli uda mi się przybyć, to na pewno Was odnajdę gdziekolwiek byście się przede mną nie ukryły.
18 grudnia "w samo południe" uzbrojone(ni) tylko w dobry humor. :taniec2:
Andrew, rozsmieszasz mnie.Mazowszanki sa kute na cztery nogi, bo niedaleko pada jablko od jabloni, czyli Warszawy, a nie masz cwaniaka nad warszawiaka.
To tak w skrocie. Rozmowy z niechcianego numeru mozna zablokowac:-)
Zwroc uwage, ze kobiety chca:buziaki2:
Czyżbyś miał praktyki w WSI?
Oni mieli wszędzie wtyki:-)
Hehehehe, nic z tego. Byłem tam na "robotach przymusowych" po ukończeniu studiów. Niestety ( na szczęście) miałem kategorię zdrowia A1 i nie mogłem się ni jak wymigać. Ale miło wspominam mimo wszystko.
Dobra, dobra, to tylko zaczepka. A dlaczego poniedziałek ??? W niedzielę to bym mógł poświęcić więcej czasu niż 15 minutek. Poza tym jak ja ne lubię poniedziałków ....
Czyżby Mazowszanki były aż tak ufne, żeby nieznajomemu facetowi, a do tego z nienajlepszą opinią wystawioną przez nr5, podawać swoje telefony ? A jak okażę się nie klonem, a kimś z ulicy Wiązów albo innym jakiś stalkerem, ja na Waszym miejscu nie ryzykowałbym aż tak. Jeśli uda mi się przybyć, to na pewno Was odnajdę gdziekolwiek byście się przede mną nie ukryły.
Ja tam z taką kategorją się wyautowałem, zabrałem się za córkę szefa WKU.
To był strzał w 10:-)