Dobra. Opowiadaj jak bylo;) Bo Gera nie moge podpytac gdyz telefon sie mi rozladowal;) Kiedy na koniaczek idziecie? I dlaczego akurat jak ja nie moge? ;)))
Dobra. Opowiadaj jak bylo;) Bo Gera nie moge podpytac gdyz telefon sie mi rozladowal;) Kiedy na koniaczek idziecie? I dlaczego akurat jak ja nie moge? ;)))
Witam w takim razie i ja. Nie mnie oceniać, czy spotkanie było udane, bo porównań mi brak. Powiem jedynie tyle, że dziewczyny (miłe Panie jeśli ktoś wrażliwy) okazały się przesympatycznymi osóbkami. A Gero jest sam w sobie nie do przebicia. Dziękuję Wam za te chwile, którymi cieszyć będę swą pamięć.
Bo każde nasze spotkanie jest udane :uśmiech ona: Jak już nacieszysz swoją pamięć, to nie zapomnij sprawdzić terminu wiosennego :oczko1:
To samo miałam napisać :-)
Ja powinnam być w Pl jakoś tuż po 22.03.
Ja będę do 15 kwietnia,więc termin dopasujemy tak ,żeby wiekszości pasowało,Tinósi też :-)
Nic z tego. Co miałem do powiedzenia, to już powiedziałem. W sprawach jakichkolwiek szczegółów zawsze jakiś taki małomówny jestem. Opuściliśmy z Gerem nasze Panie w dobrych , jak mniemam, nastrojeach, by dać im szansę poplotkowania sobie. Jak same zechcą, to się podzielą wrażeniami albo i nie. Publikować wizerunków nie będą, bo to obiecały. Tak więc jeśli chodzi o szczegółową relację, to ja jestem złym (najgorszym) adresatem. A myślę , że takiego rodzaju spotkania nie są zamkniete dla jedynie słusznego grona i nawet myszy są i bedą w przyszłości na nie zapraszane. A czy skorzystają z zaproszenia, to już inna sprawa. :welcome:
Sie wie :oczko1:
Ja już wam nie wierzę .Takie tłumy miały być .I co?Brzydko nie napiszę ,ale i tak was kocham.
Bo każde nasze spotkanie jest udane :uśmiech ona: Jak już nacieszysz swoją pamięć, to nie zapomnij sprawdzić terminu wiosennego :oczko1:
Ja już wam nie wierzę .Takie tłumy miały być .I co?Brzydko nie napiszę ,ale i tak was kocham.
Co za dużo to i .... . Byłem, choć mało kto wierzył, że się pojawię. Cieszę się, że mogłem sprawić niespodziankę swym pojawieniem się i nie być kimś w rodzaju intruza. Ale to wystarczy na jakiś czas. Wszyscy wiedzą, że jestem często kontrowersyjy w swoich wypowiedziach ale taką mam naturę, że co w sercu to i na języku. Nie cofam niczego, co powiedziałem i pozostawmy ten temat juz w całkowitym spokoju. Ale nigdy i nikomu się nie narzucałem swą obecnością i czynić tego nie zamierzam. Tak więc moja obecność podczas następnego spotkania (w marcu ?) jest nad wyraz wątpliwa. Ale oczywiście do takich spaotkań zachęcam wszystkich, nie tylko na Mazowszu. Pozdrawiam
Ja będę do 15 kwietnia,więc termin dopasujemy tak ,żeby wiekszości pasowało,Tinósi też :-)
A na pokerka dasz sie namowic? ;)