Oczywiście, ze obowiazuje...., ale z świata wirtualnego przechodzi sie często na grunt prywatny....to miałam na myśli. Jeżeli "ktos" jest na tyle odważny, aby smarować innych na gruncie prywatnym, to jest świństwo. Wirtualne obsmarowanie to co innego bo zawsze można odpowiedzieć wirtualnie na oczach wszystkich, a wredne ploty świadczą o tym, ze nie ma sie odwagi spojrzeć komuś w oczy i powiedzieć to, co sie powtarza wszem i wobec za plecami....to tyle. Uciekam lulu i zycze słodkich snów :-)
