Niektórzy robią tego typu wątpliwe żarty,aby nie odstawać od grupy. Jeżeli w ten sposób poprawiają sobie samopoczucie , to pogratulowac samooceny i poczucia humoru niskich lotów.Mnie takie zachowanie po prostu mierzi.
Niektórzy robią tego typu wątpliwe żarty,aby nie odstawać od grupy. Jeżeli w ten sposób poprawiają sobie samopoczucie , to pogratulowac samooceny i poczucia humoru niskich lotów.Mnie takie zachowanie po prostu mierzi.
Jesteś na fb grupach opiekuńczych? Tam możesz zaprosić opiekunki z fb do czytania. Blog zapisałam w przeglądarce.
Najlepsze jest bieganie ze słuchawkami na uszach :) Skutecznie można pozbyć się stresu a skutkiem ubocznym jest zgrabna sylwetka. Cięższe dni ma chyba każdy z nas. Ja mam od jakiegoś czasu hobby, które na wyjeździe skutecznie chroni przed dołkiem bo mnie bardzo interesuje, a czasem i pochłania.
A ja się uczę hiszpańskiego , opornie ale próbuję .:kropla potu:
Mój starszy syn już jakiś czas temu wyfrunał z domu- czasem wpada do nas. Młodszy też już samodzielny, choć jeszcze studiuje i już jest jedną nogą na wylocie. Jak się o coś postarają , to jak będą chcieli babci podrzucić to i tak to zrobią :-)
Śmieję się , że nie ze mną te numery Brunon . Smutna to prawda ale jestem babcią od święta , praca , urlop . Takie czasy .:-(
No trza przyznac zes dostala tyle wiwatow,ze powinnas byc dobrej mysli :aniolki:
Niektórzy robią tego typu wątpliwe żarty,aby nie odstawać od grupy. Jeżeli w ten sposób poprawiają sobie samopoczucie , to pogratulowac samooceny i poczucia humoru niskich lotów.Mnie takie zachowanie po prostu mierzi.
Nie nadaję się do tego. :przytula:
Nie każdy ma siłę przebicia i potrafi ładnie opowiadać.
Z angielskim idzie mi lepiej, w niemieckim nie mam akcentu. Jak mówię to każdy wie, że to Polka. :wstyd: Teraz przesiaduję przed domkiem, i korzystam z ładnej pogody! Razem z podopieczną opalamy nogi. :moje_wakacje:
Masz racje te grupy fb-kowe to znam ze słyszenia i czytałam , że umieszczają zdjęcia podopicznych osmieszające . Nie wiem co to za zwyczaj nastał, żeby starsze kobiety często same wymykające się z opałów tak postepowały. Piszą, że piją alkohol. Wstyd . Potem dziwią się, że Niemcy tak nas oceniają.
Tina 100% i to jest właśnie to, co sprawia, że jest nam lepiej w życiu i w pracy. Oprócz pracy własne hobby, które nas pochłania. Ludzie starsi odpuszczają i robią niewiele dla siebie. Wiem, rozumiem, są chorzy, niepełnosprawni. Ale choć spacer, choć książka, choć kawa z koleżanką, choć robienie na drutach ... Znam fajne dwie starsze panie, jedna 93 lata, druga 10 lat młodsza. Cieszą się z życia. A mnie aż chce się z nimi rozmawiać. Chodzi za mną taki wpis na blog.
A czy my, opiekunki, od siebie wymagamy? Na ile wymagamy? ... Tina pozdrawiam :)
Mleczko, też tego nie rozumiem. Dla mnie podstawą mojej pracy jest szacunek. Szacunek do siebie samej, do moich koleżanek z pracy, do Polaków na obczyźnie, do moich podopiecznych, do znajomych na facebooku. Nie próbuję nikogo oceniać, szkalować i zmieniać. Nie jestem w stanie zmienić charakteru mojej podopiecznej czy charakteru mojej koleżanki z pracy. Jeżeli ktoś jest dla mnie "wampirkiem", przy którym czuję się źle, nie muszę z tą osobą przebywać, najwyżej tylko służbowo. Pozdrawiam :)
Tina 100% i to jest właśnie to, co sprawia, że jest nam lepiej w życiu i w pracy. Oprócz pracy własne hobby, które nas pochłania. Ludzie starsi odpuszczają i robią niewiele dla siebie. Wiem, rozumiem, są chorzy, niepełnosprawni. Ale choć spacer, choć książka, choć kawa z koleżanką, choć robienie na drutach ... Znam fajne dwie starsze panie, jedna 93 lata, druga 10 lat młodsza. Cieszą się z życia. A mnie aż chce się z nimi rozmawiać. Chodzi za mną taki wpis na blog.
A czy my, opiekunki, od siebie wymagamy? Na ile wymagamy? ... Tina pozdrawiam :)