Jak się kończy życie to chce się żyć. Nic więcej się nie liczy, tylko rodzina i życie. :przytula:
Moja mama odeszła z powodu choroby, a siostra wyszła z poważnej choroby. Wiem co piszę.
Jak się kończy życie to chce się żyć. Nic więcej się nie liczy, tylko rodzina i życie. :przytula:
Moja mama odeszła z powodu choroby, a siostra wyszła z poważnej choroby. Wiem co piszę.
Najpierw remont domu, później ekspres do kawy. W tej chwili mam marzenie żeby już być w busiku do Polski. :-)
Praca w DE dała mi dużo. Przede wszystkim przespane noce, bo problemy finansowe nie dawały mi spać. Ale nie tylko na tym się skupiam. Tutaj jedna dziewczyna pyta, to czemu zjeżdżam na tak długo (pracuję 2 miesiące na 2), skoro mam taką sytuację (do spłacania). Ale stwierdziłam, że skoro sprawy są pokładane i jest ogólnie do przodu, to musżę też zadbać o siebie, o bycie z rodziną, z przyjaciółmi. I nie będę skracać pobytów w domu, bo synowie jeszcze w technikum, chcą jechać ze mną na rowery, pogadać- to jeszcze z tego korzystam. Jak wyjadą, to już tylko czasem kontakt bedzie. Poza tym różne fajne rzeczy się w domu dzieją i nie chcę tego omijać. Wyjeżdżam z koleżankami choćby na krótkie wypady gdzieś w Polskę. Jestem zadowolona z tego, co jest. Byłoby to trudne, gdyby nie praca tutaj.
Witam wszystakich gorąca wiem ze to nie ten temat ale ostrzegam was przed firma Amber brak profesjonalizmu panie z biurze nie kompetentne a szczególnie pani K:
Ma nadzieję Elu, że już jesteś/byłaś w tym busiku do Polski. Jest 11.11 a reszta się powoli spełni.:)
Jeszcze nie, jeszcze tydzień ale dziękuję. :przytula: Boję się, że firma będzie chciała mnie namówić na szybkie zastępstwo.
Jeszcze im nie pisałam, że chcę wyjechać dopiero po sylwestrze.
Cześć Elu, czyli w święta świętujesz?:) Myślę, że skoro zjeżdżasz w połowie listopada to do stycznia możesz odpoczywać. :) Czy myślisz, że firma będzie Cie namawiała na zastępstwo w święta? Pozdrawiam
Taką mam nadzieję, ale firma wie jak przekonać. Pani Elu kto jak nie pani, zrobimy tak, że będzie dobrze.. Muszę dać im znać, że zostaję w Polsce.
Nie wiem, czy wy dostrzegacie plusy naszej pracy. Obok minusów oczywiście. Ja dostrzegłam i najpierw piszę o plusach tutaj:
podaję link http://nieocenioneopiekunki.com/o-plusach-i-minusach-w-pracy-opiekuna-cz-1/
Zapraszam
Dla mnie też ważne zwiedzanie(jak mogę?) Poznawanie nowych ludzi, kontakty zawodowe itp.