W dzień się je...a w nocy się konsumuje( jak kobietka ok)...:smiech3:
W dzień się je...a w nocy się konsumuje( jak kobietka ok)...:smiech3:
W nocy to się śpi.
Akurat, Ty dała byś spać temu obok...wierzę bo muszę...:yahoo:
Zaraz wsiadam na rumaka i pognam po chleb dla dziadka , a przy okazji mam kupic 3( trzy) amerykany , dziadek ma dzis gest .Smiem twierdzic , ze wygral w totka 8 tys., ale siedzi cicho , bo boi sie , ze zawolam z wygranej 10%.)))
Alez ty glupia i naiwna jestes , myslalas , ze dziadek kazal kupic 3 amerykany , bo przyjdzie syn , skosi trawnik i wypijecie sobie kawke zaryzajac amerykancem))), nic bardziej mylnego.Amerykanow nie bylo( na szczescie), a dziadek po moim powrocie powiedzial : Szkoda, ze nie bylo , bo one dlugo moga polezec:wysmiewa::lol3::lol3:
Takie okragle ciastka , pol polewy czekoladowej , pol bialej ))
No ,aż dzisiaj specjalnie przegląd zrobiłam w piekarni i wyczaiłam te twoje amerykany.U mnie takie same jak piszesz.
Ide na rower.Ciekawe o czym będzie jak wrócę.Pościel,tusz do rzęs,oczyszczacz czy farma? To już było.A przecież jeszcze tyle rzeczy niezbędnych opiekunce jest...
Jeszcze tez kaloszki. I blogi kulinarne. W tych ostatnich gustuje bardzo nasza Tala.
Porcelanowe nocniki,hi hi hi
Alez ty glupia i naiwna jestes , myslalas , ze dziadek kazal kupic 3 amerykany , bo przyjdzie syn , skosi trawnik i wypijecie sobie kawke zaryzajac amerykancem))), nic bardziej mylnego.Amerykanow nie bylo( na szczescie), a dziadek po moim powrocie powiedzial : Szkoda, ze nie bylo , bo one dlugo moga polezec:wysmiewa::lol3::lol3:
Ha ha! Na mojej obecnej szteli wszystko tak długo leży, że aż od tego leżenia zaczyna się podnosić. Tylko patrzeć, jak samo wyjdzie, a przedtem uzyska pesel, bo to juz nowe życie powstaje. :wymiotuje:
Trzymajcie kciuki za mój biedny żołądek. :modlitwa: