Pomyślałam też o zamrożeniu, bo i jutro odpada-córka nas częstuje obiadem. A do poniedziałku to obawiam się ją przetrzymać.
Mówisz, że jest ok po rozmrożeniu?
Pomyślałam też o zamrożeniu, bo i jutro odpada-córka nas częstuje obiadem. A do poniedziałku to obawiam się ją przetrzymać.
Mówisz, że jest ok po rozmrożeniu?
Dopytuję, bo wyczytałam ze po rozmrozeniu jest jak piasek :/
Wątróbki nie wolno solić przed przyrządeniem, twardnieje. Z octem nie próbowałam, może być interesująco.
Eeeee,osusz porządnie w papierowym ręczniku i do zamrażarki.
Dopytuję, bo wyczytałam ze po rozmrozeniu jest jak piasek :/
Wątróbki nie wolno solić przed przyrządeniem, twardnieje. Z octem nie próbowałam, może być interesująco.
Drobiowej solenie nie szkodzi.No chyba że cieleca lub wołowa,ale jakos tak wydaje mi sie że basiaim drobiowa ma.Osobiście nie lubie mrożonej,traci smak i ma dziwna konsystencje.
Drobiowej solenie nie szkodzi.No chyba że cieleca lub wołowa,ale jakos tak wydaje mi sie że basiaim drobiowa ma.Osobiście nie lubie mrożonej,traci smak i ma dziwna konsystencje.
Czyli trafił swój na swego.
Ide zaraz na koncert puzonów.Był ktoś? Dam rade wytrzymać?