Na wyjeździe 39

12 listopada 2017 13:55 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

No o ten metraż biega ...właśnie . Takie cudeńka jak ja tutaj widziałam to za pieniądze przetracone na pierdoły ze dwa pokoje bym umeblowała ... Transport to kłopot ... Podobał mi się taki stary kredens kuchenny ....za psie grosze ....a córka do mnie " łeee....to taki typowy , stary walijski ...." ....Regularna wariatka ...nie wie , że takie cudeńka duszę posiadają ! ....Niestety ja musiałabym cały wystrój zmieniać , żeby dziadajki nie zrobić ....a na to nie mogę sobie pozwolić .

W ubiegłym roku byłam u pd ktora nie miała dzieci,jak zmarła jej siostrzenica mówi do mnie żebym brała co tylko chcę nawet wszystko,bo i tak to pójdzie na wystawkę,wzieła tylko serwis obiadowy na pamiątkę,a ja kawowy ,meble miala piękne,ale gdzie ja bym to postawiła,chyba w jednym pokoju styl ludwik to by było zderzenie dwóch światów,jak ktoś ma swój dom to jeden pokój może tak urządzić
12 listopada 2017 14:01 / 5 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

No o ten metraż biega ...właśnie . Takie cudeńka jak ja tutaj widziałam to za pieniądze przetracone na pierdoły ze dwa pokoje bym umeblowała ... Transport to kłopot ... Podobał mi się taki stary kredens kuchenny ....za psie grosze ....a córka do mnie " łeee....to taki typowy , stary walijski ...." ....Regularna wariatka ...nie wie , że takie cudeńka duszę posiadają ! ....Niestety ja musiałabym cały wystrój zmieniać , żeby dziadajki nie zrobić ....a na to nie mogę sobie pozwolić .

Basiu- postawienie takiego małego antyczka nawet wśród nowoczesnego wystroju pięknie przełamuje narzuconą konwencję, byleby to grało kolorystycznie.
12 listopada 2017 14:08 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Basiu- postawienie takiego małego antyczka nawet wśród nowoczesnego wystroju pięknie przełamuje narzuconą konwencję, byleby to grało kolorystycznie.

Noo....tylko w dwóch pokojach miejsca brak ......Qwa....kon...konwencję ....ja Cieeee....
12 listopada 2017 14:22 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Noo....tylko w dwóch pokojach miejsca brak ......Qwa....kon...konwencję ....ja Cieeee....

Eklektyzm to się nazywa..... dlatego , szukam takiej maleńkiej komódki,do " stołowego" pokoju . Widzę ją w wyobraźni ,ale jeszcze na taką nie trafiłam.
12 listopada 2017 14:27 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

Eklektyzm to się nazywa.:hihi:.... dlatego , szukam takiej maleńkiej komódki,do " stołowego" pokoju :smiech3:. Widzę ją w wyobraźni ,ale jeszcze na taką nie trafiłam.

Szafka, sekretarzyk w stylu shabby chic- coś lekkiego.
12 listopada 2017 14:35 / 4 osobom podoba się ten post
Nieważne...ważna jest motywacja...
12 listopada 2017 14:38 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Nieważne...ważna jest motywacja...:hihi:

Ewentualnie koncepcja .....że o konwencji nie śmiem nawet wspomnieć .
12 listopada 2017 14:40 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Szafka, sekretarzyk w stylu shabby chic- coś lekkiego.

No ,cóś takiego, najlepiej z przecierką. ,ale musi również spełniać moje wymagania gabarytowe.
12 listopada 2017 14:49 / 4 osobom podoba się ten post
Alaska

No ,cóś takiego, najlepiej z przecierką. :-),ale musi również spełniać moje wymagania gabarytowe.

Znaczy ...że duże jak Ty ....czy znaczy , że ciężkie ...żebyś przecierając je nie suwała nimi po podłodze , bo parkieta zniszczysz ? ....Łeee....takie śtuki to młodszym zostaw ...Ty już na wygodę patrz . Co się będziesz po bufetach ślizgała .
12 listopada 2017 15:09 / 6 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Znaczy ...że duże jak Ty ....czy znaczy , że ciężkie ...żebyś przecierając je nie suwała nimi po podłodze , bo parkieta zniszczysz ? ....Łeee....takie śtuki to młodszym zostaw ...Ty już na wygodę patrz . Co się będziesz po bufetach ślizgała .

. .. Duże jak ja ... ,całe 159...na pewno nie,a ciężkie jak ja ,tym bardziej , nie!!!!!..A wygodę,żebyś wiedziała,że cenię sobie coraz bardziej.Acha,i , żeby nie było ,przetrę z kurzu ten Chic,aby był szik.
12 listopada 2017 15:16 / 6 osobom podoba się ten post
Spokojnie moje Krasawice Komoda ma 110 cm szerokosci i 160 cm wysokosci razem z tą nadstawką. Zmieści się wszędzie. Jeden lubi meble z Ikea, a drugi z czasów miedzywojennych. Ja Ikeę omijam szerokim łukiem, podobnie jak inne Agaty. BRW i takie tam......, ale to tylko w kontekscie mojej przestrzeni. Przestrzeń syna zaopatrzona jest w meble z Agaty. Gowienne strasznie, ale......nowoczesne Nie wytrzymają dłużej niż kilka lat.
12 listopada 2017 15:41 / 7 osobom podoba się ten post
doda1961

Spokojnie moje Krasawice:-) Komoda ma 110 cm szerokosci i 160 cm wysokosci razem z tą nadstawką. Zmieści się wszędzie. Jeden lubi meble z Ikea, a drugi z czasów miedzywojennych. Ja Ikeę omijam szerokim łukiem, podobnie jak inne Agaty. BRW i takie tam......, ale to tylko w kontekscie mojej przestrzeni. Przestrzeń syna zaopatrzona jest w meble z Agaty. Gowienne strasznie, ale......nowoczesne :-)Nie wytrzymają dłużej niż kilka lat.

Co ty gadasz!??? Meblościanka Albena stoi u mojej teściowej ,że czterdzieści roków już.... ,a przecież to paździrz,ale z wysokim połyskiem i znów na czasie.....Ja mam od Wójcika,ale o tym Ani mru,mru.... jak się " wykończy" ,to najwyżej wezmę w spadku po teściowej Albenę.
12 listopada 2017 15:59 / 3 osobom podoba się ten post
Alaska

Co ty gadasz!??? Meblościanka Albena stoi u mojej teściowej ,że czterdzieści roków już....:smiech3: ,a przecież to paździrz,ale z wysokim połyskiem i znów na czasie.:smiech3:....Ja mam od Wójcika,ale o tym Ani mru,mru.... jak się " wykończy" ,to najwyżej wezmę w spadku po teściowej Albenę.:smiech2:

No własnie dlatego stoi, źe 40 roków ma na karku. Te nowe, nowoczesne wytrzymują na ogół do 10 lat i to jest wersja bardzo optymistyczna. Oczywiście dla tych osób co to ciągle zmieniają meble , kładą nowe panele i nowe kafelki i tapety i takie tam.....to jest bardzo komfortowe. Ja nie jeżdzę z meblami co 2 miesiące po chałupie, nie przestawiam nie ustawiam. Aktualny remont jest pierwszym po 22 latach mieszkania, no ale do tego zmusiła mnie sytuacja. Dotychczas, obywałam się tylko i wyłącznie malowaniem ścian co jakiś czas, no i podłoga się zmieniała, w sensie wymiany wykładziny, oraz firany.
12 listopada 2017 16:10 / 5 osobom podoba się ten post
doda1961

No własnie dlatego stoi, źe 40 roków ma na karku. Te nowe, nowoczesne wytrzymują na ogół do 10 lat i to jest wersja bardzo optymistyczna. :-) Oczywiście dla tych osób co to ciągle zmieniają meble , kładą nowe panele i nowe kafelki i tapety i takie tam.....to jest bardzo komfortowe. Ja nie jeżdzę z meblami co 2 miesiące po chałupie, nie przestawiam nie ustawiam. Aktualny remont jest pierwszym po 22 latach mieszkania, no ale do tego zmusiła mnie sytuacja. Dotychczas, obywałam się tylko i wyłącznie malowaniem ścian co jakiś czas, no i podłoga się zmieniała, w sensie wymiany wykładziny, oraz firany.:-)

Ja zakładam wersję bardziej optymistyczną,a meble zmieniłam ,po trzydziestu latach i przeprowadziłam generalny remont , po 25 latach.Jeszcze łazienka mnie wkr.....A i po tych 25 latach mam wreszcie sypialnię.
12 listopada 2017 17:19 / 3 osobom podoba się ten post
doda1961

No widzisz Baśko Ty jedna Niepowtarzalna. Można? Można :-):-)
Ja nawet duży drewniany zegar kominkowy wiozłam w osobistej walizce, oraz fantastyczną grafikę, ktorą dostałam w prezencie na mojej pierwszej Stelli, jako spadek po zmarłym PDP, ktory był autorem tejże. Jest po prostu cudna, ale nie mam zdjęcia. No o tym co wiozłam z Monachium to nawet nie wspominam :-)
Pierdoletów mam juz po kokardę, mebli zasadniczo też, więc nie przewiduję już żadnych wielkogabarytowych zakupow.
Niestety nie dogadałam się ze sprzedającym , w temacie tej komody co to prawie już kupiłam, a którą się tutaj pochwalałam radośnie. Facet okazał się chamem i w dodatku krwiopijcą, więc kupiłam inną. Sprawa sfinalizowana, komoda przybędzie w najblizszy piątek lub sobotę rano. Ja niestety ,na oczy swe ujrzę ją dopiero za 3 tygodnie z okładem, ale juz się cieszę przeogromnie. Oto i ona. Mój przedmiot pożądania:-)

Piękna.