Literatura piękna i mniej piękna

04 lutego 2015 00:31 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No to taki klasyk. Warto przeczytać?

Z ciekawszych książek przerobiłam w ostatnim czasie:

- Katarzyna Bonda - "Polskie morderczynie". Polecam - ciekawe historie, interesująco jest zanurzyć się w ich psychikę, poznać motywy. Część z nich pochodziła z rodzin patologicznych, ale większość to niby normalne kobiety, a jednak przyszła chwila, że zamordowały.

- Ryszard Kapuściński - "Szachinszach". Kiedyś już ją przeczytałam, ale do Kapuścińskiego raz po raz wracam, co już świadczy o jego twórczości. Książka o rewolucji irańskiej.

- Jeanette Kalyta - "Położna. 3550 cudów narodzin". Jak tytuł wskazuje - o porodach. Sama nie rodziłam, więc tym ciekawszy dla mnie temat. Opisuje jak wyglądało rodzenie w PRL-u, jak to się wraz z jego upadkiem zmieniało, jak trzeba było nieraz ciężką walkę o godne rodzenie z lekarzami i innymi położnymi stoczyć. Przedstawione są też porody, które szczególnie zapadły jej w pamięć, czy to ze względu na tragiczny finał, czy przez nietypowe zachowanie rodzących.


Przeczytałam też kilka książek z serii "o biednych, uciśnionych kobietach arabskich", ale tych nie polecam:)

Obecnie mam na tapecie książki Olivera Bowdena z serii "Assassin's creed" - czytałam już lepszą literaturę fantasy, ale przy trzecim tomie robi się coraz ciekawiej:)

Tak, mnie się podobała ta powieść. Uważam, że warto :) Teraz z "Miłością w czasach zarazy" lecę, ale dopiero 30% za mną.
04 lutego 2015 00:46 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Tak, mnie się podobała ta powieść. Uważam, że warto :) Teraz z "Miłością w czasach zarazy" lecę, ale dopiero 30% za mną.

Gabriela Garcíi Márqueza jak wyzej napisalam strawilam calkiem niezle ale do nastepnej ksiazki w jego wydaniu musze sie przygotowac, czyli za jakies pol roku. Wracajac do Stu lat samotnosci... niezwykly utwor, czytajac bylam na pograniczu jawy a snem, pioro jego to jak koronki richelieu najwyzszej jakosci. Przepiekne oddanie postaci, zwiazkow i powiazan  miedzyspolecznych na przestrzeni kilku pokolen, kazirodztwo, intrygi i bohaterstwo. Polecam cala dusza:)))
04 lutego 2015 00:53 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

A cóż to? Nikt nic nie czyta? Nikt nic ciekawego nie ma do polecenia?

No wreszcie ktoś o ksiązkach zagadał, tyle czasu ........ tu było cicho sza w tym temacie......
04 lutego 2015 00:54 / 2 osobom podoba się ten post
Kindle fajna rzecz, i często z niego korzystam, ale nadal kocham papierowe książki i staram się je czytać. Ja czytam fantastykę, jestem po Trylogii Czarnego Maga Trudi Canavan i po tej serii dostałam kaca książkowego, teraz mam plan przeczytać Pieśń Lodu i Ognia George R.R. Martina to na następne kilka tygodni będę mieć co robić bo możliwe że książki będą latać w powietrzu, ja bardzo lubię ale to książki raczej dla młodszej publiczności seria Olgi Gromyko Zawód Wiedźma, bardzo fajnie, lekko i zabawnie napisana książka, siostra dała mi przeczytać i się wciągnęłam :) i jeszcze książki Kuby Ćwieka mogę polecić, bardzo ciekawie pisze :) w/g mojej opinii oczywiście, ja książki przeczytane zapisuję w biblioteczce na lubimyczytać, to przynajmniej wiem co kiedy czytałam :)
04 lutego 2015 00:57 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

No wreszcie ktoś o ksiązkach zagadał, tyle czasu ........ tu było cicho sza w tym temacie......

Bez ksiazki nie wyobrazam sobie zycia aczkolwiek wiem, ze mozna bez nich egzystowac. Dolacz sie i wykladaj:)))
04 lutego 2015 01:06 / 1 osobie podoba się ten post
izanami

Kindle fajna rzecz, i często z niego korzystam, ale nadal kocham papierowe książki i staram się je czytać. Ja czytam fantastykę, jestem po Trylogii Czarnego Maga Trudi Canavan i po tej serii dostałam kaca książkowego, teraz mam plan przeczytać Pieśń Lodu i Ognia George R.R. Martina to na następne kilka tygodni będę mieć co robić bo możliwe że książki będą latać w powietrzu, ja bardzo lubię ale to książki raczej dla młodszej publiczności seria Olgi Gromyko Zawód Wiedźma, bardzo fajnie, lekko i zabawnie napisana książka, siostra dała mi przeczytać i się wciągnęłam :) i jeszcze książki Kuby Ćwieka mogę polecić, bardzo ciekawie pisze :) w/g mojej opinii oczywiście, ja książki przeczytane zapisuję w biblioteczce na lubimyczytać, to przynajmniej wiem co kiedy czytałam :)

Izanami:) rozpietosc wieku wsrod Opiekunek jest tak ogromna, ze i Ty znajdziesz wsrod czytajacych osoby, ktore chetnie czytaja literature S-F i beda dzielily sie swoimi odczuciami. Spojrze na Twoj profil, sadze bowiem, ze jestes mlodziutka osoba, choc niekoniecznie tak musi byc. Mam kolezanke w pracy, ktora czyta Harry Potera i tym podobne ksiazki, a ma bagatela 55lat, wiec wiek wlasciwie nic do rzeczy nie ma.
Do nastepnego napisania. Dobrej nocy zycze:)
04 lutego 2015 01:07 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

  Jestem pasjonatka M.Nurowskiej ostatnie dwie pozycje w wydaniu ksiazkowym otrzymalam na Gwiazdke "Zabojca" przeczytana, dobra, optymistyczne zakonczenie, chociaz calosc bardzo zlozona... do przeczytania  pozostala mi "Milosc rano, milosc wieczorem" rowniez Nurowskiej,  trudno mi sie do niej zabrac... nie wiem czy dlatego, ze przywyklam do Kindelka, ktory nadspodziewanie dobrze wpasowal mi sie w reke no i oczy moje zachwycone sa a i nos  zadowolony, bo przez okulary nieprzygniatany.

Nurowską mam przeczytaną w całości, każda jej ksiązka robiła na mnie wrażenie. Ostatnia to "Po tamtej stronie śmierć" - przejmujące studium złożonej relacji między matką a córką.
04 lutego 2015 09:39
kika1

Izanami:) rozpietosc wieku wsrod Opiekunek jest tak ogromna, ze i Ty znajdziesz wsrod czytajacych osoby, ktore chetnie czytaja literature S-F i beda dzielily sie swoimi odczuciami. Spojrze na Twoj profil, sadze bowiem, ze jestes mlodziutka osoba, choc niekoniecznie tak musi byc. Mam kolezanke w pracy, ktora czyta Harry Potera i tym podobne ksiazki, a ma bagatela 55lat, wiec wiek wlasciwie nic do rzeczy nie ma.
Do nastepnego napisania. Dobrej nocy zycze:)

no Harry Potter to taki fenomen, że nawet mój lekarz pan doktor nauk medycznych w zakresie chorób wewnętrznych go czytał :) mój Kindle tonie w książkach, ale jak mam coś czytać, to tragedia,bo trudno mi się na coś zdecydował, ostatnio książkę zaczęłam czytać przypadkowo aby się z nią zapoznać i całą przeczytałam, ale akcji tam było zero i to duże ;) ja mam jeszcze w domu książki czekające na mnie co by je w końcu przeczytać, bo mi się do torby już nie zmieściły, ale właśnie jeśli chodzi o fantastykę to dużo wschodnich autorów bardzo ciekawie pisze, czytałam jeszcze książki Aleksandry Rudej i Sergieja Sadowa i bardzo fajnie napisane książk :)
04 lutego 2015 09:46 / 2 osobom podoba się ten post
kika1

Bez ksiazki nie wyobrazam sobie zycia aczkolwiek wiem, ze mozna bez nich egzystowac. Dolacz sie i wykladaj:)))

Ano nie można,ale są niestety domy gdzie jedyną ksiązką jest książka telefoniczna....a nawet i takie, gdzie telefonicznej też nie znajdziesz...przerażające to jest.
 
 
 
04 lutego 2015 10:00 / 1 osobie podoba się ten post
Też do młódek nie należę , ale z fantastyki przeczytałam i obejrzałam prawie wszystko. Polecam ''Dary Anioła'' Cassandry Clare , na razie jest zfilmowana jedną część i czekam na resztę. Niezmiennie wracam do bajek i czytam Baśnie Grimmów.
04 lutego 2015 10:03
izanami

Kindle fajna rzecz, i często z niego korzystam, ale nadal kocham papierowe książki i staram się je czytać. Ja czytam fantastykę, jestem po Trylogii Czarnego Maga Trudi Canavan i po tej serii dostałam kaca książkowego, teraz mam plan przeczytać Pieśń Lodu i Ognia George R.R. Martina to na następne kilka tygodni będę mieć co robić bo możliwe że książki będą latać w powietrzu, ja bardzo lubię ale to książki raczej dla młodszej publiczności seria Olgi Gromyko Zawód Wiedźma, bardzo fajnie, lekko i zabawnie napisana książka, siostra dała mi przeczytać i się wciągnęłam :) i jeszcze książki Kuby Ćwieka mogę polecić, bardzo ciekawie pisze :) w/g mojej opinii oczywiście, ja książki przeczytane zapisuję w biblioteczce na lubimyczytać, to przynajmniej wiem co kiedy czytałam :)

Bardzo Ci polecam ZAWÓD WIEDŹMA. Dla mnie super pozycja. Ogólnie lubię fantastykę. Mamy tego z córą sporą kolekcję ;)))))
04 lutego 2015 10:05 / 1 osobie podoba się ten post
Ja też duzo czytam :):) na ten wyjazd zabrałam ze sobą kryminały z Komisarzem Brunetti i naturalnie kolejne tomy czarnej serii :):):):)
04 lutego 2015 10:13 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

 Ostanio jestem zafascynowana thrilerami skandynawskimi /dzieki oczywiscie Benicie/... Lackberg, Jo Nesbo i Mankell sa moimi faworytam!!! Malo czasu mam na literature piekna... czy powiedzmy dobra... moze kiedys:)

Lackberg przeczytałam w tamtym roku chyba wszystkie z serii o Fjelbace. Fajne.
Natomiast Nesbo jedną pozycję przerobiłam - Policja. Wydawała mi się strasznie mroczna, brudna. Spróbuję może jeszcze innych, ale mocno to mnie nie ujął. 
04 lutego 2015 10:18 / 1 osobie podoba się ten post
izanami

Kindle fajna rzecz, i często z niego korzystam, ale nadal kocham papierowe książki i staram się je czytać. Ja czytam fantastykę, jestem po Trylogii Czarnego Maga Trudi Canavan i po tej serii dostałam kaca książkowego, teraz mam plan przeczytać Pieśń Lodu i Ognia George R.R. Martina to na następne kilka tygodni będę mieć co robić bo możliwe że książki będą latać w powietrzu, ja bardzo lubię ale to książki raczej dla młodszej publiczności seria Olgi Gromyko Zawód Wiedźma, bardzo fajnie, lekko i zabawnie napisana książka, siostra dała mi przeczytać i się wciągnęłam :) i jeszcze książki Kuby Ćwieka mogę polecić, bardzo ciekawie pisze :) w/g mojej opinii oczywiście, ja książki przeczytane zapisuję w biblioteczce na lubimyczytać, to przynajmniej wiem co kiedy czytałam :)

Też czytałam Czarnego Maga - może 3 tomy, może tylko 2. Jest ich chyba dużo więcej. Dziecko Sonei działa w dalszych tomach. Tylko to książki jakby dla młodzieży. Nie czytałam dalej ze względu właśnie na ten prosty język. Niestety nie ma aż tak dużego wyboru dobrej literatury fantasy. 
Od Pieśni Lodu i Ognia nie mogłam się oderwać - to jest dopiero saga! Wkurzam się jedynie, że George tak wolno ją pisze:)
 
Też sobie zapisuję od ubiegłego roku przeczytane książki. Ale nie w necie, tylko na kompie:) W tamtym roku padł rekord - 83:) 
04 lutego 2015 10:19 / 3 osobom podoba się ten post
A ja jakoś z kryminałów wyrosłam:(Kiedys wręcz"pożerałam" wszystkie nowości a dzis mnie albo nudza albo irytują przewidywalnością chyba:(Z SF jest ciekawa rzecz-filmy wszelkie uwielbiam ,natomiast książki w typie SF -nie umiem tego czytać:(Nie wiem skąd się to bierze?Aktualnie mam na "warsztacie""Przysięgę Hipokratesa-rozważania o etyce i eutanazji"Feningsena- na dole w salonie ,a przy łóżku po raz milionowy "Ziele na kraterze"-Wańkowicza:)Biblioteka wciąż nieczynna moja wiejska więc czytam ze swojej to czego jeszcze nie czytałam i to co czytałam kilka czy kilkanaście lat temu:)Lubie co jakis czas wracać do tych przeczytanych już:)