Jak minął dzień 7

08 lutego 2020 18:27 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ale wyprowadzenie psa na spacer już pewnie tak :-)

A kiedy ? 
08 lutego 2020 20:55 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Ja nie jem w zasadzie slodyczy , dotyczy to również ciast .Odrobine dosladze niezdrowa :-) herbate z cytryną  .Jesli taka pije . Od wielkiego dzwonu cukierka zwyklego jak mi  opakowanie wpadnie w oko :-) raczek, albo kukulka .

Ale nie krzyczcie, co?
 

 
08 lutego 2020 21:04 / 5 osobom podoba się ten post
Totalne leniuchowanie, nawet nosa z domu nie wyściubiłam, choć ładna pogoda. Ale na taki dzień ochotę miałam. Choć trochę popracowałam- herbatę zrobiłam i choremu przyjacielowi pdp. do stolika zaniosłam i postałam nad garnkiem z zupą, co by się nie przypaliła. Z powodu choroby na kolację nie wyjechali i pdp. postanowił gotować, ale mu się chyba znudziło i jednak mnie zawołał...
Ale drugiego takiego dnia nie wytrzymam i jutro na spacer wyjdę...
08 lutego 2020 21:13 / 5 osobom podoba się ten post
Z seniorem i jego Frau się pożegnałem, dziadek się pytał, o której skoki, powiedziałem, że 10.15 i zapisałem mu....a teraz czytam na wp, że ze względu na nadciągający huragan zawody jutro zostały odwołane. 
08 lutego 2020 21:18 / 6 osobom podoba się ten post
Luke

Ale nie krzyczcie, co?
 

 
:smiech3:

Urosnie Ci to na czym siedzisz. Nie bedzie to krzeslo 
08 lutego 2020 21:23 / 4 osobom podoba się ten post
Werska

Totalne leniuchowanie, nawet nosa z domu nie wyściubiłam, choć ładna pogoda. Ale na taki dzień ochotę miałam. Choć trochę popracowałam:-)- herbatę zrobiłam i choremu przyjacielowi pdp. do stolika zaniosłam i postałam nad garnkiem z zupą, co by się nie przypaliła. Z powodu choroby na kolację nie wyjechali i pdp. postanowił gotować, ale mu się chyba znudziło i jednak mnie zawołał...
Ale drugiego takiego dnia nie wytrzymam i jutro na spacer wyjdę...

Ale się cieszę, nie czuję się już osamotniona w tym lenistwie 
Po pośpiesznym i trochę nerwowym poranku, cały dzień powolny i  leniwy. 
Pogoda cudna, a mój spacer ograniczyl się do wyjścia z babcią do fryzjera, nie wiem,może 150 m w jedną stronę. 
Słońce świeciło dzień cały, a ja pauzę przekimałam. Popołudnie upłynęło na przenoszeniu się z  fotela na krzesło w kuchni (żeby potelefonować ) ,zrobieniu kawy ,nam i ogrodnikowi, obejrzeniu skoków i wystrojeniu babci, co by na koncercie czuła się jak dama 
Jeszcze wieczorny spacer zaliczyłam, tak ok 50 m do Edeki, zapas słodyczy uzupełnić,no i teraz siedzę w fotelu, podjadam, czytam, piszę i oglądam tv. I tak mi zejdzie do ok 22:30 ,kiedy to babcia wróci po koncercie syfonicznym.
Koleżanka pdp powiedziała mi ,że w radiu jest transmisja , ale nie powiedziała, na którym programie. Leń mnie trzyma mocno, nawet tego programu szukać mi się nie chce. 
Nie wiem, może to tak przed pełnią, a może przed tą Sabiną, która nadchodzi i wiać mocno będzie?
08 lutego 2020 21:34 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Urosnie Ci to na czym siedzisz. Nie bedzie to krzeslo :smiech3:

Zasmuciłaś mnie 
 
08 lutego 2020 21:36 / 3 osobom podoba się ten post
Luke

Zasmuciłaś mnie :-(
 
:smiech3:

Odwoluje 
08 lutego 2020 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Odwoluje :-)

Przecież żartuję
08 lutego 2020 21:37 / 4 osobom podoba się ten post
Luke

Przecież żartuję:-)

Ja tez 
08 lutego 2020 21:37 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Ale wyprowadzenie psa na spacer już pewnie tak :-)

Co z nim przyjdę to on znów chce iść. Nie daje już rady. Samego go nie mogę wypuścić bo uciekł ostatnio. 
08 lutego 2020 21:48 / 4 osobom podoba się ten post
Kika67

Co z nim przyjdę to on znów chce iść. Nie daje już rady. Samego go nie mogę wypuścić bo uciekł ostatnio. 

Gdzies suka ma cieczke  .Dopoki to nie minie bedzie uciekal . Cos wiem na ten temat  mielismy tez problemy .
08 lutego 2020 21:50 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Gdzies suka ma cieczke :zakochany2: .Dopoki to nie minie bedzie uciekal . Cos wiem na ten temat  mielismy tez problemy .

Żeby to jedna. 2 suki po sąsiedzku. 
Idę na spacer z nim 
Cała rodzina z nim wychodzi chyba grafik trzeba ustalić pa pa 
08 lutego 2020 22:21 / 5 osobom podoba się ten post
Kika67

Żeby to jedna. 2 suki po sąsiedzku. 
Idę na spacer z nim :kropla potu:
Cała rodzina z nim wychodzi chyba grafik trzeba ustalić pa pa 

Mój goldi nie ma chyba za grosz psich męskich hormonów. Nic go nie jest w stanie odciągnąć od jedzonka, albo od zabawek.Zaprowadzili go kiedys do suczki ( znajomy weterynarz zaanonsował i przeprowadził akcję )- to zwinął piszczącą piłkę tej nieszczęsnej i chciał wiać 
08 lutego 2020 22:29 / 6 osobom podoba się ten post
tina 100%

Mój goldi nie ma chyba za grosz psich męskich hormonów. Nic go nie jest w stanie odciągnąć od jedzonka, albo od zabawek.Zaprowadzili go kiedys do suczki ( znajomy weterynarz zaanonsował i przeprowadził akcję )- to zwinął piszczącą piłkę tej nieszczęsnej i chciał wiać :-)

Właśnie wróciłam że spaceru. Oczywiście kierunek był jeden wiadomy, miejsce zamieszkania panienek. 
Poszlam kawałek a raczej dałam się porwać bo ledwie nadążałam za moim psem tak rwał naprzód. Potem chciałam zawrócić ale nie bardzo było jak, zaparł się łapkami i nie chciał wracać do domu. Na ręce go nie mogłam wziąść bo za ciężki jest. Niestety musiałam na niego krzyknąć i to poskutkowało. Pewnie był bardzo zdziwiony bo do tej pory nie krzyczałam na niego tylko wykazywałam pełne zrozumienie sytuacji. Najdziwniejsze jest to  że on ma już 10 lat i nie było do tej pory z nim aż takich problemów. Może jutro się uspokoi oby.