No właśnie, pisałyście o tym, ale mnie od tego odpychało. A może warto się zastanowić...
No właśnie, pisałyście o tym, ale mnie od tego odpychało. A może warto się zastanowić...
Chyba jest rożnica, bo u nas zablokowali naszą produkcję, która na mocy specustawy nie mogła wyjść z kraju. A Niemcy zablokowali nie swoje, na nie swoim terenie, nie przez siebie wyprodukowane. W DE nie ma chyba jeszcze specustawy.
No własnie, a przecież mamy fabrykę materiałów opatrunkowych.
No własnie, a przecież mamy fabrykę materiałów opatrunkowych.
Przecież inne kraje też mogą dla siebie szyć. We Włoszech jest ciężka sytuacja na północy, szczególnie w Lombardii. To duży kraj. Też może się zorganizować, szyć, posiłki z knajp dostarczać lekarzom i pielęgniarkom, kwiaty podsyłać itp, itd. A jakby naszym pozwolono wywozić, to znając realia, nic by u nas nie zostało, bo inni zawsze zapłaciliby więcej. Owszem trzeba się dzielić ale swój interes jest najważniejszy. Taką naukę dostawaliśmy od wielu, wielu lat od innych, kiedy byliśmy w sytuacji trudnej.
Przecież inne kraje też mogą dla siebie szyć. We Włoszech jest ciężka sytuacja na północy, szczególnie w Lombardii. To duży kraj. Też może się zorganizować, szyć, posiłki z knajp dostarczać lekarzom i pielęgniarkom, kwiaty podsyłać itp, itd. A jakby naszym pozwolono wywozić, to znając realia, nic by u nas nie zostało, bo inni zawsze zapłaciliby więcej. Owszem trzeba się dzielić ale swój interes jest najważniejszy. Taką naukę dostawaliśmy od wielu, wielu lat od innych, kiedy byliśmy w sytuacji trudnej.
