Zadzwonię chyba do swojej rodzinnej doktórki, zapytam, czy jakoś specjalnie mam się do tej szczepionki przygotować. Coś tam słyszałam, żeby zrobić sobie badanie na krzepliwość krwi. Moi bliscy, brat(55)bratowa(49) i siostra(58), przeszli coronę w ubiegłym roku , siostra dość ciężko. Usłyszała od lekarza, że to w sumie dobry znak, że tak zareagowała na szczepionkę-podobno ma dużo przeciwciał i organizm w ten sposób walczyl z tym, co tam jej wstrzyknięto. Najlepiej za dużo nie czytać, nie słuchać, nie porównywać. Każdy z nas jest inny,każdy organizm inaczej reaguje ,a każdy lekarz mówi co innego.
