To chyba takie przeciwieństwo specli :-)
Niskie ciśnienie, Marianne śpi. Marten rowerem na działkę wybył. Obiadu nie ma i nie będzie.
Marten wrócił jednak, 1.30.
Pro natura, pro wege , pro rower .. no taki to dobry chlopaczyna.
Jak Dentysta .
Pon jakieś święto. Chleb kupiony . Więcej nic .
Idę na deptak grzać ławkę . Dzisiaj w zasadzie nic nie będę robić. Poza odliczaniem.
Żyćko.
Sijulejter!






