Wiem, że dziadka oporządza służba, ale ciekaw tylko jestem, jak oporządza, co przy nim robią:-)
Wiem, że dziadka oporządza służba, ale ciekaw tylko jestem, jak oporządza, co przy nim robią:-)
Dziń dybry:oklaski:Se przy kawce siedzę sama z pokoju obok dochodzą do mnie dziwne odgłosy... cos się śni lubemu a może to chrapanie ....:hihi: aż boje się sprawdzić :-)Dobra żarty na bok w sobotę skoro świt ruszam 2.3 nad ranem...kierunek NW Halle czyli do odliczajek dołączę od niedzieli .Trza jechać bo w kraju drogo, oj drogo, kasa leci ,rwący potok.Teraz jadę na skoczka, krótki wyjazd niecały miesiąc .Miłego dnia wszystkim bez wyjątku i tam i tu :super1:
To akurat z twojego pytania nie wynikało, gdyż popełniłeś w nim prosty błąd logiczny. W moim poście nadmieniłam kogo Spitex miał oporządzić, a nie było ani cienia zamiaru opisania szczególowo czynności wykonywanych przy dziadku. Trzeba patrzeć na podmiot , aby nie snuć zbędnych domysłów.
Opisywałam już co Spitex wykonuje przy dziadku, ale jeszcze raz zrobię to extra dla Cię :-)
A zatem.
1. Dzwonią do drzwi
2. Otwierają je ( mają klucz)
3. Mówią Guetta Morge .
4. Pukają do sypialni dziadka
5. Wchodzą i pozdrawiaja dziadka tak jak w punkcie trzecim.
6. Pomagają mu się przesiąść na wózek.
7. Jadą z nim do lazienki, aby go umyć ( 3 razy w tygodniu duszowanie )
8.Jeżeli jest taka potrzeba przepłukują cewnik.
9. . Ubierają dziadziusia i czeszą ( windla też ubierają ).
10. Wiozą go do jadalni.
11. Wpisują dokumentację do tableta.
Jakbyś coś jeszcze chciał wiedzieć to wal śmiało.
A teraz czekam na rewanż :lol2:
Dybry, dybry, za godzinę będę pod Twoim balkonem, pokaż się i chociaż pomachamy sobie:hejka1::smiech3:
Daruj sobie to pouczanie, ok? :-(
Nie jestem małym Jasiem
Dzień dobry Opiekunkowo :buziaki2: miłego dnia kochani :buziaki1: :najlepszego2:
Ufokom wszystkiego naj naj

Na kuniu???:smiech3:może zlize:yahoo:abo zjada po gelyndrze :hihi:
Ten rudy z planety Melmac to ja :-) Pił dużo kawy i nie lubił węglowodanów. Tzn .jadł koty bez chleba :lol1:
Mycha ja mam podobnie tylko na szczęście nie na obiad tylko na kolację przyjechał syn pdp z partnerką :ferrari:,przywieźli sobie bułeczki a reszta z mojej lodówki,też mi wyźrą i będę musiała jutro znowu robić zakupy :nerwowy2: Oni już tak mają nie pytają tylko biorą zamiast matce coś przywieźć jaką czekoladkę czy lepszą wędlinę to co ona lubi :lol3:
Mycha ja mam podobnie tylko na szczęście nie na obiad tylko na kolację przyjechał syn pdp z partnerką :ferrari:,przywieźli sobie bułeczki a reszta z mojej lodówki,też mi wyźrą i będę musiała jutro znowu robić zakupy :nerwowy2: Oni już tak mają nie pytają tylko biorą zamiast matce coś przywieźć jaką czekoladkę czy lepszą wędlinę to co ona lubi :lol3:
Dzień doberek,zaraz zabieram się za kawe.Spałam jak zajac pod miedzą,a tu po piatej dzwonek z sypialni pdp no i mus...Ze spania to juz nici,ale i tak dzisiaj wszystko troszke wczesniej,bo przychodza fachowcy do zmywarki.Oj,bedzie sie działo !Miłego dnia Opiekunowo !