Ciekawy i zakręcony dzień to był. Jeszcze trwa, babcia po kolacji wcina winogrona i arbuza. Drugą dawkę szczepionki otrzymała. Lekarce Rumunce też babcia się podoba,, zauważyła również zmianę na lepsze. Potem facet wykąpał babcię, ja tylko włosy zrobiłem. Muszę pochwalić pdp... Jest Ruhe, i w nocy, i w dzień. A ja... cóż... jadę tak jak miałem jechać planowo, czyli w niedzielę. A mówiłem w niedzielę...ta ostatnia niedziela

Grunt, że znaleźli faceta, z autem. Busa mam już potwierdzonego.
Qrcze, walizka spakowana, a tam kilogram czekolady i się rozpuści

Wiecie, że żartuję, no... Nie przywożę do domu żadnych czekoladopodobnych czy czekoladowych wyrobów... Wyjątkiem jakieś bombonierki urodzinowe czy geszenkowe.