Jak minął dzień 11

25 września 2021 22:35 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Bez przesadyzmu, za dużo tego nie ma,biorąc pod uwagę gabaryty :lol1:

Gosia to my chyba mamy podobne gabaryty,jak przyjechałam tu do pdp to zaraz wzięła mnie za rękę i dziwiła się że mam tak małe dłonie, z całą resztą jest podobnie chuda nie jestem ale jestem drobnej kości, chociaż ostatnio przybrałam ok 8 kg. I uważam że jestem za gruba przy moim wzroście  ,tak podziałały chyba tabletki które zaczęłam brać i mi się to nie podoba ,muszę powiedzieć lekarce żeby dała inne,bo nie chcę być pączusiem 
25 września 2021 22:45 / 2 osobom podoba się ten post
nincia

Gosia to my chyba mamy podobne gabaryty,jak przyjechałam tu do pdp to zaraz wzięła mnie za rękę i dziwiła się że mam tak małe dłonie, z całą resztą jest podobnie:-) chuda nie jestem ale jestem drobnej kości, chociaż ostatnio przybrałam ok 8 kg. I uważam że jestem za gruba przy moim wzroście :hihi: ,tak podziałały chyba tabletki które zaczęłam brać i mi się to nie podoba :ona placze:,muszę powiedzieć lekarce żeby dała inne,bo nie chcę być pączusiem:smiech3: 

Aj tam aj tam, nie złość się, trochę tłuszczyku na zimę się przyda 
Ja taka mikro nie jestem, taka raczej normalna  tylko fanie byłoby mieć choć kilka centymetrów więcej
25 września 2021 23:07 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Aj tam aj tam, nie złość się, trochę tłuszczyku na zimę się przyda :-)
Ja taka mikro nie jestem, taka raczej normalna  tylko fanie byłoby mieć choć kilka centymetrów więcej:oczko:

Jak mnie się ktoś pyta ile mam wzrostu to mówię że 150 cm.w kapeluszu 
25 września 2021 23:18 / 3 osobom podoba się ten post
nincia

Jak mnie się ktoś pyta ile mam wzrostu to mówię że 150 cm.w kapeluszu :lol1:

To faktycznie prawdziwa Nincia kruszynka z Ciebie 
27 września 2021 18:32 / 5 osobom podoba się ten post
blisko, coraz bliżej... Teraz akurat dziadek je kolację, a ja gotuję jabłka na mus. Z dziadkiem zebraliśmy kilka ładnych jabłek... Oczywiście, dziadek się nie schylał... Ja też nie... Zgniłki dalej leżą obok jabłonki, a takich kilka ładnych czerwonych z drzewka zerwałem.
Ale troszkę martwię się synem Adamem... Dwa tygodnie temu zaczął kaszleć i do tej pory tak jest, mimo ponownej wizyty u lekarza. Leci mu zielonawa wydzielina z nosa. Dziś dostał skierowanie na test i jutro po 9 zrobią mu ten test, pod kątem... wiadomo czego. Lekarz podejrzewa zatoki, ale... Widocznie sam nie jest pewien tak do końca, jaka jest tego przyczyna. Ale jestem dobrej myśli 
 
27 września 2021 19:07 / 1 osobie podoba się ten post
Luke

:radosc1: blisko, coraz bliżej... Teraz akurat dziadek je kolację, a ja gotuję jabłka na mus. Z dziadkiem zebraliśmy kilka ładnych jabłek... Oczywiście, dziadek się nie schylał... Ja też nie... Zgniłki dalej leżą obok jabłonki, a takich kilka ładnych czerwonych z drzewka zerwałem.
Ale troszkę martwię się synem Adamem... Dwa tygodnie temu zaczął kaszleć i do tej pory tak jest, mimo ponownej wizyty u lekarza. Leci mu zielonawa wydzielina z nosa. Dziś dostał skierowanie na test i jutro po 9 zrobią mu ten test, pod kątem... wiadomo czego. Lekarz podejrzewa zatoki, ale... Widocznie sam nie jest pewien tak do końca, jaka jest tego przyczyna. Ale jestem dobrej myśli 
 

Bakteria jakaś?
27 września 2021 19:17 / 5 osobom podoba się ten post
Kiedyś wspominałam.o kurtce ze skóry którą przymierzałam no ,ale niestety dopiąć się nie dało bo bym na bezdechu musiała paradować .Dziś mnie coś ciągnęło do tego sklepu bo całkiem fajne ciuchy tam są (o kurtce już zapomniałam,) a tu niespodzianka rozmiar ciut większy się znalazł i się dopięłam .Już moja jest Poza tym dzień spokojny i spacer był z pdp też sobie dziś kupiła sweterek bo lubi się stroić i gust ma .Bus zamówionyna przyszły tydzień ,kolacja zjedzona ,nogi wymoczone 
27 września 2021 19:43 / 1 osobie podoba się ten post
Konwalia08

Bakteria jakaś?

Też tak myślę 
27 września 2021 19:57 / 3 osobom podoba się ten post
Ja też po obiedzie rowerek zaliczyłam, potem z pdp też byłyśmy jak co dzień gdy nie pada, Teraz już jestem wyszorowana i w piżamie siedzimy razem przed telewizorem do 20,10 potem mówimy sobie dobranoc i każdy do swojego pokoju,pdp śpi a ja robię co chcę.
27 września 2021 20:28 / 4 osobom podoba się ten post
nincia

Ja też po obiedzie rowerek zaliczyłam, potem z pdp też byłyśmy jak co dzień gdy nie pada, Teraz już jestem wyszorowana i w piżamie siedzimy razem przed telewizorem do 20,10 potem mówimy sobie dobranoc i każdy do swojego pokoju,pdp śpi a ja robię co chcę.:-)

Mhmh
A co robisz
 
 
27 września 2021 20:32 / 3 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Kiedyś wspominałam.o kurtce ze skóry którą przymierzałam no ,ale niestety dopiąć się nie dało bo bym na bezdechu musiała paradować .Dziś mnie coś ciągnęło do tego sklepu bo całkiem fajne ciuchy tam są (o kurtce już zapomniałam,) a tu niespodzianka rozmiar ciut większy się znalazł i się dopięłam .Już moja jest :radosc1:Poza tym dzień spokojny i spacer był z pdp też sobie dziś kupiła sweterek bo lubi się stroić i gust ma .Bus zamówionyna przyszły tydzień ,kolacja zjedzona ,nogi wymoczone :hihi:

Pamiętam. Kolorek ten sam?
27 września 2021 21:13 / 3 osobom podoba się ten post
Konwalia08

Kiedyś wspominałam.o kurtce ze skóry którą przymierzałam no ,ale niestety dopiąć się nie dało bo bym na bezdechu musiała paradować .Dziś mnie coś ciągnęło do tego sklepu bo całkiem fajne ciuchy tam są (o kurtce już zapomniałam,) a tu niespodzianka rozmiar ciut większy się znalazł i się dopięłam .Już moja jest :radosc1:Poza tym dzień spokojny i spacer był z pdp też sobie dziś kupiła sweterek bo lubi się stroić i gust ma .Bus zamówionyna przyszły tydzień ,kolacja zjedzona ,nogi wymoczone :hihi:

A ja, sobie dziś sprawiłam kolejny szal na zimę. Uwielbiam szarle i chyba mam je prawie we wszystkich kolorach. Teraz poszłam w czerwień z szarym i czarnym.  Kurtkę na zimę mam czarna a płaszcz czerwony więc zawsze coś potrzebuje koło twarzy nowego żeby ożywić ciucha. Jak wrócę będzie czekać w paczkomacie. 
27 września 2021 21:13 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Pamiętam. Kolorek ten sam?

Tak
27 września 2021 21:21 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

A ja, sobie dziś sprawiłam kolejny szal na zimę. Uwielbiam szarle i chyba mam je prawie we wszystkich kolorach. Teraz poszłam w czerwień z szarym i czarnym.  Kurtkę na zimę mam czarna a płaszcz czerwony więc zawsze coś potrzebuje koło twarzy nowego żeby ożywić ciucha. :-)Jak wrócę będzie czekać w paczkomacie. :-)

Też lubię ożywić pod szyją ale raczej dla ozdoby bo jak bym się miała owinąć to się normalnie ugotuje czapki nie założę ,rękawiczki tak .A dziś z babcią dyskutowałysmy o majtkach i mówię jej że może by takie cieplejsze chciała wyjąć przed zimą ,takie nad kolana a ona  że to katastrofa w takich chodzić ?i że tu gdzie mieszka ciężkich zim nie było i na pewno już nie będzie, więc takich nie posiada ?Seniorka jest b.postepowa zna się na żartach, nie pierwszy raz tu jestem ?
27 września 2021 21:38 / 3 osobom podoba się ten post
Konwalia08

W ciągłym ruchu dziś ,kolano mnie boli jak diabli, kapuche kupiłam będę jutro okladac ją tłuczkiem a potem oblożę kolano może to coś da. Abrakadabra.I żeby było nie nudno to zlew  się zapchał i stawia opór ani ocet z proszkiem do pieczenia ani ten gumowy dings do przepychania rady nie daje .:rozmysla:Jeszcze na całą noc ową miksturę zostaawie i rano zobaczymy .Zmywarka jest ale wybija woda jak jest załączona.Wszystko to starawe i potrzeba wymiany z tego co wiem to często się zapycha .Macie może inne domowe sposoby na to ustrojstwo ????

Dużo płynu do naczyń i gorąca woda .