Jak minął dzień 11

31 października 2021 16:37 / 8 osobom podoba się ten post
Pierwszy objazd okolicy zaliczony.Takiego rumaka jeszcze nie miałam 
31 października 2021 17:14 / 5 osobom podoba się ten post
Anelka

Kochani Witam jestem na nowym miejscu. W Wiesbaden.temat pflege ok z babcią ale ten Dziadek jest dla mnie nie miły. Już nakrzyczał parę razy na mnie. W piątek był syn i jego żona i rozmawiali z nim. Ze tak nie może być. A dzisiasiaj znowu gadał jak o 15 wróciłam że ja tu nic nie robię. Co robić? Zgłosić firmie?  W zasadzie już przegadałam ten temat z synem. Ale mam takie nie zafajne odczucie 

Popieram Dusię. Powiedz, że masz lepszą ofertę i jedziesz, a oni zostaną sami.
Jak dalej będzie Ci dokuczał zamelduj firmie.
31 października 2021 17:19 / 5 osobom podoba się ten post
Malgi

Popieram Dusię. Powiedz, że masz lepszą ofertę i jedziesz, a oni zostaną sami.
Jak dalej będzie Ci dokuczał zamelduj firmie.

Poprostu niektóre rodziny muszą się nauczyć, że nie są jedyni na niemieckiej ziemi. Wybór ofert jest spory i nie ma co marnowac energii i czasu tam gdzie nas nie chcą. Nieraz zmienialam robotę bo ktos mnie lekceważył. 
31 października 2021 17:35 / 4 osobom podoba się ten post
Damessa

Pierwszy objazd okolicy zaliczony.Takiego rumaka jeszcze nie miałam :-)

Jest na co popatrzeć, że tak powiem :) Na e-biku całkiem inna sprawa, choc jak jest stromy podjazd, to też trzeba się trochę wysilić, ale juz tak nie bardzo 
31 października 2021 20:23 / 6 osobom podoba się ten post
Do wczoraj miałam takie zdobycze flohmarktowe:


Grzybki muszę poprawić, bo przy zmywaniu kleju z kapeluszy zeszła również farba. Od samej wody z mydłem...
31 października 2021 20:29 / 5 osobom podoba się ten post
Malgi

Do wczoraj miałam takie zdobycze flohmarktowe:


Grzybki muszę poprawić, bo przy zmywaniu kleju z kapeluszy zeszła również farba. Od samej wody z mydłem...:bezradny:

Ależ Ty zbieraczka jesteś ?
To też trzeba umieć 
01 listopada 2021 17:00 / 5 osobom podoba się ten post
Duszowania nie było, widocznie w Mainz ta firma ma wolne. Zaliczyłem rowerek i spacer z dziadkiem. Córka wpadła z ciachem, pieniądze dała, paragonów nie chciała. Zaraz powoli przygotować trzeba kolację, a po niej dziadkowi lampkę czerwonego wina. Takie życzenie córek. 
Słowem... dzień minął spokojnie.
 
 
 
02 listopada 2021 06:21 / 5 osobom podoba się ten post
W niedzielę udało mi się trafić takie cudeńka:
dzwoneczek, świeca, kotek i kufelek:



02 listopada 2021 06:41 / 4 osobom podoba się ten post
Malgi

W niedzielę udało mi się trafić takie cudeńka:
dzwoneczek, świeca, kotek i kufelek:



Cudenka  :) Zawsze kupione okazyjnie cieszy. Mnie też. Zdjęc zdobyczy nie będę tu raczej zamieszczać aby nikogo nie irytować , ale napiszę, że zawieszkę mam. I to nawet dwie. Pierwsza 14 K , opal australijski , waga 2.5 grama-28 CHF razem z wysłyłką.
Druga- retro, czy antyk jak kto woli 18 stka, trochę cięzsza , opal ognisty i to z tych "gadających " kamieni.Cena 72 CHF.
Oczywiscie obydwie wymagają polerowania, ale juz w Polsce mi to ktoś zrobi. 
Aukcja na szwajcarskim portalu-korzystałam z okazji, póki jestem, bo za granicę wysyłka kosztuje-no i trzeba się liczyć z cłem.
02 listopada 2021 09:26 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Cudenka  :) Zawsze kupione okazyjnie cieszy. Mnie też. Zdjęc zdobyczy nie będę tu raczej zamieszczać aby nikogo nie irytować , ale napiszę, że zawieszkę mam. I to nawet dwie. Pierwsza 14 K , opal australijski , waga 2.5 grama-28 CHF razem z wysłyłką.
Druga- retro, czy antyk jak kto woli 18 stka, trochę cięzsza , opal ognisty i to z tych "gadających " kamieni.Cena 72 CHF.
Oczywiscie obydwie wymagają polerowania, ale juz w Polsce mi to ktoś zrobi. 
Aukcja na szwajcarskim portalu-korzystałam z okazji, póki jestem, bo za granicę wysyłka kosztuje-no i trzeba się liczyć z cłem.

No pokaż  że je ?Jakbyś tu Mustanga shelby wstawiła z 67 to bym przebierała nogami zamykając  i udając że jadę ( zazdroszcząc) . No dawaj .
02 listopada 2021 09:45 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

No pokaż  że je ?Jakbyś tu Mustanga shelby wstawiła z 67 to bym przebierała nogami zamykając  i udając że jadę ( zazdroszcząc) . :cheerleaderka2:No dawaj .:tak:

Mojego mini coopera nie zamieniłabym na żadnego mustanga- dla mnie jest najzarypiajściejszy :) Ale jak mi dojdzie przesyłka to wstawie bardzo chętnie :)
02 listopada 2021 10:24 / 6 osobom podoba się ten post
To mój trzeci dzień po powrocie, w końcu czuję że jestem w domu. W niedzielę, jeszcze nie do końca wyspana, pojechałam na cmentarz. To spory kawałek, godzinę pociągiem. Rodzice, dziadkowie, teściowie,wszyscy pochowani są na tym samym cmentarzu ,w małym miasteczku, tam gdzie mieszkali,tam gdzie i ja się urodziłam.
W  ubiegłym roku również mój mąż został tam pochowany. Dobrze, że wszyscy są w jednym miejscu. Kiedyś my też odejdziemy, ale zawsze, tak myślę, będzie ktoś, kto odwiedzając swoich bliskich, na innych grobach też zapali znicz . Wróciłam do domu ok 18-tej ,głodna jak stado wilków, bo w domu nic nie miałam a w tym miasteczku nie ma niczego, gdzie można coś zjeść. Jak dobrze mieć rodzinę. Siostra zrobiła mi niespodziankę, była w pobliżu u syna i zostawiła u mnie  pod drzwiami torbę pełną pojemników z jedzonkiem. Czego tam nie było. I ziemniaczki z koperkiem, mielone, schabowy, sałatka jarzynowa, nawet ryba po grecku. No i ciasto czekoladowe. Tak napichciła, bo miała dzieci i wnuki na obiedzie. Ale poczułam się dopieszczona. Wróciłam wspomnieniami do czasów, kiedy żyła nasza mama. Też jeździliśmy najpierw sami, później z naszymi rodzinami na cmentarz ,a u mamy czekało na nas pyszne jedzonko. Może to i takie trochę smutne święto, ale u nas bylo zawsze pełno, gwarno i wesoło. 
Rodziców już nie ma, nie ma naszego rodzinnego domu, ale moja młodsza siostra też przypomniała sobie tamte lata, atmosferę i tak o mnie zadbała. Bardzo jestem jej za to wdzięczna o czym natychmiast jej powiedziałam. "Potem"mogłabym zapomnieć. I tak miło bylo nam obu aż sie trochę powzruszałyśmy ?
02 listopada 2021 16:06 / 4 osobom podoba się ten post
W Polsce "Zaduszki" ze wspaniałą pogodą. 
02 listopada 2021 16:52 / 3 osobom podoba się ten post
No i się porobiło w Aldim Podebrałam kobiecie Wagen bo dziś sporo ludzi i wózki stały dalej by można było się do towaru dopchać ?ale w porę zauważyla, nie miala tam dużo. Jednak to jeszcze nic bo komuś  przez pomyłkę 5 czekolad Milka wpakowałam i chlebek ??? wiem że je pakowałam do swojego  a przy kasie ich nie miałam. No chyba że ktoś mój podprowadził wcześniej zanim jeszcze inne produkty spakowałam  ???Ja nie wiem... w kraju tez tak zrobiłam jednemu osobnikowi śmiechu było kupę powiedział że jak mi BARDZO zależy to mogę zapłacić za jego produkty ?
02 listopada 2021 16:54 / 2 osobom podoba się ten post
Konwalia08

No i się porobiło w Aldim :smiech2:Podebrałam kobiecie Wagen bo dziś sporo ludzi i wózki stały dalej by można było się do towaru dopchać ?ale w porę zauważyla, nie miala tam dużo. Jednak to jeszcze nic bo komuś  przez pomyłkę 5 czekolad Milka wpakowałam i chlebek ??? wiem że je pakowałam do swojego  a przy kasie ich nie miałam. No chyba że ktoś mój podprowadził wcześniej zanim jeszcze inne produkty spakowałam  ???Ja nie wiem... w kraju tez tak zrobiłam jednemu osobnikowi śmiechu było kupę powiedział że jak mi BARDZO zależy to mogę zapłacić za jego produkty ?

Może smycz zabieraj na zakupy i pętaj wózek. Taką rozwijaną ????