Powitajki przy " wieczornej melisie" :lol2: na leżąco
Pozdrowienia zza krzaka:lol2: :aniolki:
Wybierającym się w podróz szerokości
Widzę własnie, że Dusia nam tu gorące dni przepowiada i chyba nie tylko o grill chodzi ...
Powitajki przy " wieczornej melisie" :lol2: na leżąco
Pozdrowienia zza krzaka:lol2: :aniolki:
Sie ma :-) Scięło mnie wczoraj o 22 a o 5 rano już byłam żywczyk . Kto to słyszał takie jajca . No, ale spałam grzecznie i nie grzebałam pedepciom po szafkach , czy innych lodówkach :je babeczke:
Wybierającym się w podróz szerokości :ferrari:
Widzę własnie, że Dusia nam tu gorące dni przepowiada i chyba nie tylko o grill chodzi ...:lol2:
No narazie to ja szaleje łopatą bo basyoalo i dalej sypie. Auto zostawiłam przy drodze bo nie dałabym rady wyjechać pod gorke. Zimno się zrobiło i chyba narazie tak musi być. Węglem pale bo drzewem za zimno ale w piecu nie na grilu. :smiech3:podobno od niedzieli upały ? ale mam nadzieję, że w DE też bo już mam miejsce i wyjszd w poniedziałek między 15-17. Oby tylko teraz dobrze trafić. :modlmy sie:
Dzień dobry! Słońce świeci, ale zimno niestety...
Na te upały właśnie się najarałam :-) Grill, leżaczek , opalanko ... jakimś ekogroszkiem czy orzechem w tej sytuacji na grill podrzucić , to tak nie bardzo :lol2: Chyba , żeby uciszyc bzykanie-o przepraszam..śpiewanie komara :smiech2:
A teraz nie jedziesz już w znajome miejsce? Tyle, że babcia już w nie tak dobrym stanie jak była-znaczy po udarze? Jeśli tak, to napiszę, że nie musi wcale być źle.
Negatywny :radosc:
Droga wolna :-)
