Dokładnie Tina!! Ja przed wyjazdem "normalnego syna" powiedziałam mu co myśle, jak powinno to wyglądac bo inaczej bedzie problem - przez ten czas co go niema, widze, że działa - przedszkole załatwione - nowa umowa z pflege tez ( bo doniosly biale golabki), nowa konsultacja lekarska itd. Wróce i sprawdze na swojej skorze jak to funkcjonuje - jeżeli nie to bedzie moj drugi wyjazd tutaj i ostatni.

z domu wieści dotarły dobre,tak że trochę odetchnęłam.Tutaj za to na Stelli sytuacja robi się coraz mniej ciekawa.Seniorka wymusza częściej transfer,bo musi niby do klo,a my potem obie czekamy,aż powie-ich kann nicht mehr...Nie wracam tutaj bez dwóch zdań.Na moje prośby o normalne łóżko z barierkami,syn lekarz powiedział,że mamie takie się nie spodoba,bo ona ma sypialnie w stylu rokoko Maroko,biel i złocenia.Fakt, że wczoraj prawie sama usiadła i spuściła nogi,co skutkowało by piz...m Jej na podłogę,wcale go nie obszedł.Glowa muru nie przebiję,a kręgosłup mam jeden i to na wykończeniu.Koniec narzekań,niedziela przecież i jeszcze moje dwie na turnusie.Bezstresowego dnia, Opiekunowo ☕????