MaludaMiłego dnia Opiekunowo. Za oknem pochmurno, burza nadchodzi. Dzisiaj mój najmłodszy kończy 20 lat... a wczoraj Wnuk też tyle samo-jest między nimi 12 godzin różnicy. Ale ja juz stara jestem. Idę po kawę. Narka :randka:
Oj tam. My kobiety dojrzałe mamy to do siebie, że nie jesteśmy jeszcze szpetne, a bogatsze w doświadczenie. Nie ma co się oglądac za minionym czasem. Normalne, że dzieci się starzeją :) i idą na swoje i niech idą. To jest bardzo ok, bo dobry nauczyciel pozbywa się uczniów. Jeśli jest inaczej i na upartego zbiera fanów, to coś mu się pokićkało, albo to szarlatan :)
Oraz dzień dobry wszystkim. Grażyna z Januszem byli wczoraj w Wolinie m.in się poplażować. Klasyka, tradycja, choć musimy jeszcze nad gabarytami popracować, co zrobimy w weekend na grillu. Koniecznie, bo sąsiad stwierdził, że za dwa lata będzie umierał. Nie wiem czy to jakie proroctwo, czy tak sobie weźmie i umrze bo chce( chyba to drugie bo dopracowuje szczegóły )

Podczas sobotniego grilla zostanie obdarowany monetami, aby się przez Styks przeprawić.Zrobię to już teraz w razie jakby mnie demencja z racji mojego wieku dopadła

Spokojnej pracy życzę. Nade mną juz wisi widmo wyjazdu do pracy-nie ma co przeciw ościeniowi wierzgać, tylko juz walizkę dopasować kolorystycznie do podróżnego uniformu

.