Powitajki przy kawie 65

04 czerwca 2021 08:25 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

Tinus, to nie zapomnij sąsiadowi jednego obola w zęby wsadzić, coby go Charon przez Styks przewiózł ?no chyba, że się rozmyśli co do umierania ??

Zanotuję w kajeciku  To by było straszne jakby się rozmyślił , bo gada że jakieś chore króliki za nim się snują  Udar słoneczny jak nic...
04 czerwca 2021 13:11 / 7 osobom podoba się ten post
witaj opiekunkowo deszczowo burzowo i pochmurno ale co my możemy tylko uśmiechnąc się i zaśpiwać jutro będzie lepiej bo zawsze trzeba mieć nadzieję
04 czerwca 2021 14:37 / 1 osobie podoba się ten post
creyzy

witaj opiekunkowo deszczowo burzowo i pochmurno ale co my możemy tylko uśmiechnąc się i zaśpiwać jutro będzie lepiej bo zawsze trzeba mieć nadzieję

Kto jak kto, ale Creyzy tańczyć w deszczu potrafi ? I na pewno może...Chyba się nie mylę ? Hę? 
04 czerwca 2021 22:16 / 7 osobom podoba się ten post
Tina tak trzeba bo zycie mnie nauczyło że z usmiechem zyje się łżej
05 czerwca 2021 05:46 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w sobotę
Każdemu z nas dni ubywa na zleceniu,, tak musi być. A w domu znowu liczymy dni do powrotu do pracy. Słowem... los tułacza.
Późnym wieczorem przeszła burza i mocno padało. Teraz ciepło, przyjemnie i ptaszki śpiewają.
Życzę Wam spokojnego dnia 
05 czerwca 2021 05:46 / 5 osobom podoba się ten post
No i doberek sobotnio na tym adresie,jeszcze tydzień i robię fruu do domku.Na krótko,co prawda,bo potem z powrotem do DE,ale za to sierpień cały przebabluje w domu,a co...Po wczorajszym sensie filmowym zasnęłam jak suseł,dobrze, że głód kawy mnie obudził.No,to alleluja ? i do przodu ?❤️?☘️☕
05 czerwca 2021 05:55 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Wczoraj popadało i teraz czuć ten chlodek po deszczu. Nic to. Mam nadzieję, że się nic nie zmieni i za tydzień już będę w swoim łóżku spać. Wszystkim spokojnej soboty i mało pracy. 
05 czerwca 2021 06:48 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry. Wczoraj burza, dziś mam nadzieję na ładną pogodę!
05 czerwca 2021 07:01 / 7 osobom podoba się ten post
creyzy

Tina tak trzeba bo zycie mnie nauczyło że z usmiechem zyje się łżej

Też :) i dlatego więcej możemy niż nie możemy 
Usmiechajmy się niewymuszenie, na wskroś ludzkiemu ego, które lubi byc pocieszane, drapane za uszkiem i perfekcyjnie wyolbrzymia problemy, aby zwrócić na siebie uwagę . Jest pod tym względem wręcz nienasycone. Czy to pomaga? Na krótką metę, bo myśli kreują rzeczywistość i jesli będziemy marudzic, że coś się nie może udać- to się w koncu z takim nastawieniem nie uda. Bo jak z taką energią można w ogóle coś zdziałać? Raczej jest to niemożliwe.
Uwielbiam obserwować małe dzieci-jeszcze nieskażone lingwistyką typu -" nie chwal dnia przed zachodem słońca", czy " to nie może się udać ". Poznają świat, uczą się chodzić. Przeszkody im nieznane-bo skąd -pokonują po prostu. Robią bęc na pupę i zaraz się podnoszą. Nie mają uprzedzen co do nikogo i smieją ( o zgrozo ) się dopiero co wyrżniętymi ząbkami do ludzi , którzy dorosłym często w jakis sposób podpadli. Wszystko jest dla nich nowe i nie wiedzą czego się spodziewać. Motywatorem u tych małych ludzików jest ciekawość, ciekawość swiata. Dlatego przełamują swoje  obawy przed nieznanym  i szybko się uczą .Nie maja  blokad, które nam dorosłym zasmiecają umysły . Dorosli żyją już często w bańce lęków i uprzedzeń, dlatego boją  się nieznanego i bądz przed tym uciekają , lub próbują dewaluować, a nawet niszczyć. 
Co to daje -nic? Bo nikomu tym specjalnie nie zaszkodzą, tylko sobie.
Takie tam przemyślenia przy kawce, po spacerze z moim psim staruszkiem i podziwianiu przyrody, która zawsze jest piękna-niezależnie od pogody.
Miłego i spokojnego dnia wszystkim forumowiczom. I słonecznego  dosłownie i metaforycznie.
 
 
05 czerwca 2021 07:42 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry spokojnej, pięknej soboty życzę nam wszystkim 
05 czerwca 2021 07:51 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry  Spokojnego dnia  życzę 
05 czerwca 2021 11:55 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry .Miłego dnia kochani 
05 czerwca 2021 14:54 / 7 osobom podoba się ten post
Witajcie moi mili . Długo mnie nie było, co nie znaczy że nie tęskniłam za Wami. Zaglądałam zza krzaków i podczytywałam. Pisać nie miałam kiedy, a jak trafiały się wolne chwile, to leżałam odłogiem
Zauważyłam że przybyło kilka nowych osób, że dużo się dzieje, że dobrze Wam się wiedzie,bo nikt specjalnie nie narzeka. I oby tak dalej!. Jutro miną 3 tygodnie od  mojego przyjazdu do Szkocji. Tak, nie przyleciałam, tylko przyjechałam. I to czym? Nielubianym przeze mnie Sindbadem. Olsztyn-Manchester-36 godz i dalej 4 godz autem. Do córki, która odebrała mnie w Manchesterze. Dłuuugooo ,bardzo długo, ale jakoś wymęczona specjalnie nie byłam. Fajne obok,za i przede mną towarzystwo, sympatyczne i wesołe. Żadnych opiekunek . Tylko w Słubicach 2 godziny opóźnienia, bo bardzo dokładnie pani pilot sprawdzała czy wszyscy mają wszystkie wymagane dokumenty. A sporo tego trzeba było mieć. Niestety, 3 osób nie zabrano dalej, bo jakiegoś papierka im brakowało. Dalej Niemcy tylko w autokarze poprosili o paszporty, Holendrzy niczego nie chcieli, ale Francuzi to dali popalić. Chyba z nudów, bo byliśmy pierwszym autokarem w niedzielę rano, który miał się przeprawić kanałem do UK. Chłodno, deszcz kropił, ale nie było zmiłuj. Wysiadka, wszystko zabrać, i podręczne i duże bagaże i kontrola. Najpierw szczegółowo dokumenty a później jak na lotnisku, bagaże na taśmę i wyrywkowo szczegółowa kontrola. Na szczęście ominęła mnie ta wątpliwa przyjemność, bo jakby mi moje czemadany rozbabrali, to chyba nie dałabym rady upchnąć wszystkiego z powrotem. Przy kontroli po brytyjskiej stronie, to już tylko dokumenty i pytania skąd, dokąd i po co. Takiego miałam stresa, że aż zrozumiałam o co mnie kobita pyta u nawet coś tam odspiknęłam. Chyba nawet dobrze, bo o nic więcej nie pytała 
Jechaliśmy przez calusi Londyn, to sobie trochę pooglądałam . Tłok się zrobił przy oknach, każdy chciał coś tam pstryknąć, ale jak zaczęli się niektórzy gimnastykować, rączki w górę i na boki, tak po 24 godz jazdy ,w tym  całą noc, to jakoś odechciało mi się przepychać,zeby nie daj Panie niechcący sie do kogoś przytulić. Jeszcze mogła bym się przykleić i jechać taka przytulna do końca podróży
Zostaję tutaj do ok 5 lipca. Kiedy do DE ?
Nie wiem . Co tutaj robię i więcej innych takich tam, następnym razem. Pewnie w Jak minął dzień. 
Teraz życzę wszystkim pięknego, spokojnego, sobotniego dnia. 
Trzymajcie się 
 
05 czerwca 2021 15:39 / 3 osobom podoba się ten post
Witaj Gusiu 
05 czerwca 2021 15:42 / 4 osobom podoba się ten post
Witaj Gusiu ,miło Cię widzieć ????czytać ?
Nie narzekemy bo my opiekuńcze ,twardziele "jestemy