Powitajki przy kawie 65

05 czerwca 2021 17:14 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

Wiemy, że nie o brawa chodzi, ale wspaniałe uczucie, jeśli uda się dołożyć swoją cegiełkę i komuś pomóc :-)
Czy mówisz o Sandrze, córeczce jednej opiekunek? Czy to ta,której mama pisała tutaj na Forum ,jakiś czas temu, o chorobie i też  wspomagaliśmy ją przez Siepomaga? . W jakim wieku jest dziewczynka?
Czego potrzebuje najbardziej?
Moje dzieci "norweskie "za każdym pobytem w Polsce, zostawiają kupę ubranek po dzieciach, bo może się komuś przydadzą. Podobnie mój siostrzeniec, po swojej córeczce ,tez przynosi do mnie,bo jak  mówi, szkoda wyrzucić, a ty, ciocia,zawsze znajdziesz kogoś potrzebującego. 
Leży to wszystko u mnie w piwnicy, poprane i popakowane w worki próżniowe. Po powrocie do domu, muszę to wszystko przejrzeć,posegregować i pooddawać . Może miałabym coś dla Sandry?.
 

Sandra to 18 letnia dziewczyna...wpisz w Google. 
05 czerwca 2021 17:19 / 3 osobom podoba się ten post
Damessa

Sandra to 18 letnia dziewczyna...wpisz w Google. 

Ok,zobaczę..
Fb nie mam, ale w Google poszukam 
05 czerwca 2021 17:51 / 4 osobom podoba się ten post
Damessa

Sandra to 18 letnia dziewczyna...wpisz w Google. 

Już sobie poczytałam 
Smutne bardzo 
Znalazłam też wpis jej  mamy Wandy, z końca ubiegłego roku 
Ale tam pisze ona, że córka ma już 22 lata?
Też ciągle coś oddaję ze swoich rzeczy, na Sandrę mój rozmiar byłby chyba jednak za mały 
Chyba myślę o "Twojej " Sandrze,choć w różnych miejscach ,podany jest różny wiek. Chodzi o tę dziewczynkę w śpiączce od prawie 6 lat po próbie samobójczej? 
Tam potrzebne jest po prostu wszystko 
05 czerwca 2021 17:58 / 4 osobom podoba się ten post
Gusia29

Już sobie poczytałam 
Smutne bardzo :-(
Znalazłam też wpis jej  mamy Wandy, z końca ubiegłego roku 
Ale tam pisze ona, że córka ma już 22 lata?
Też ciągle coś oddaję ze swoich rzeczy, na Sandrę mój rozmiar byłby chyba jednak za mały :-(
Chyba myślę o "Twojej " Sandrze,choć w różnych miejscach ,podany jest różny wiek. Chodzi o tę dziewczynkę w śpiączce od prawie 6 lat po próbie samobójczej? 
Tam potrzebne jest po prostu wszystko :-(

Tak  ...Sandra  Bitau.
05 czerwca 2021 19:00 / 3 osobom podoba się ten post
Werska

Witaj, witaj!
Z Antosiem (rzeczywiście synek znajomych mojej rodziny, może nawet ojca tego dziecka widziałam, jak zostałam "oddelegowana" na lekcje do mojej kuzynki- klasa sprawiała kłopoty i wychowawczyni z rodzicami coś chciała z tym zrobić, stąd takie "delegacje" były, a ciocia wtedy nie mogła) ten 31 maja, kiedy to był ostatni dzień zbiórki, był rzeczywiście nerwowy. Przełożenia terminu operacji serca mógł mały nie doczekać- byłaby robiona wtedy w Polsce opraracja ratująca życie, ale na krótko. Wg. opisu rodziców ta w Bostonie daję szansę na to, by serce było w 99% tak sprawne, jak zdrowe! I się udało, ludzie są niesamowici!!!
 
Nie wiedziałam, że teraz do Angli jedzie się aż z takimi formalnościami. Skutek brexitu, niestety...

W maju jeszcze nie było lotów bezpośrednich do Szkocji, tylko do Londynu lub Manchesteru z przesiadką w Amsterdamie. Więc kontrola w Polsce, w Holandii i po przylocie do Anglii. Jeśli nie wraca się do miejsca zamieszkania, to kwarantanna obowiazkowo w wyznaczonymi hotelu za opłatą, 1600-1700 funtów. Po za tym, dokumenty i formalności podobne jak przy podróży samochodem czy autobusem. Test w Polsce do 72 godz przed wjazdem do Anglii  ,wynik w języku angielskim ,potwierdzenie zamówienia i opłaty za dwa testy, które mają czekać pod adresem pobytu,  wskazanym w formularzu lokalizacyjnym, zdjęcia tych testów,,nr zamówienia, nr  testów z nazwą firmy wpisane w formularzu, dowód wpłaty. No i niestety, Polak potrafi, ale czasami może  się przeliczyć. Robią podobno zdjęcia cudzych testów, ale potwierdzenia wpłaty czy nr zamówień nie mają. Czasami się udaje. Jednak wszystko musi się zgadzać co do literki i cyferki, a sprawdzają bardzo dokładnie. I  tak 3 osoby  coś tam przekombinowaly i musiały zostać w Słubicach. Po przyjeździe 10 dni kwarantanny, chociaż nikt ani razu mnie nie sprawdzał. Na 2 i 8 dzień po przyjeździe należy samodzielnie wykonać test i odesłać do laboratorium. Wysyłka już za darmo, ale wrzucić można tylko do specjalnych  skrzynek w większych miastach. Moje na szczęście córka wiozła niezbyt daleko, do Liwingston, ok 15 min jazdy samochodem. Nawet jeśli testy są negatywne, to kwarantanna i tak pełne 10 dni. Był już czas, że po przylocie z Portugalii, kwarantanna nie obowiązywała. Wielu Szkotów, znajomych córki, pobukowało  sobie urlopy, a tu kilka dni temu ogłoszono, że jednak obowiązkowa kwarantanna po powrocie i tylko w hotelach. Ludzie są wściekli, no bo wyobraźmy sobie, że za urlop za 2 osoby i np dwoje  dzieci zapłacone, a do tego jeszcze po powrocie hotel dla wszystkich i urlop bezpłatny, jeśli nie ma się już regulaminowego. Cóż, straty gospodarcze trzeba odrobić. Ludzie jednak latają czy jeżdżą, bo muszą, a testy to też czysty biznes. Te tańsze, 100 -160 funtów (za dwa) szybko zanikają, czasami trzeba zapłacić nawet 500. A zamówić można tylko przez internet. Nie wiem czy ma to  coś wspólnego z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii. 
 
05 czerwca 2021 19:04 / 1 osobie podoba się ten post
Cześć Gusia :) To piszesz, że się już "wykrzaczyłaś "  
 Siadaj i opowiadaj :)
05 czerwca 2021 19:08 / 2 osobom podoba się ten post
Damessa

Tak  ...Sandra  Bitau.

Przeczytałam, poszukałam. Żal i serducho boli. Taka śliczna i młodziutka i nie wróci już do pełnego zdrowia. Na rehabilitację zbierają tylko, czy jeszcze czegoś potrzeba?
W necie nie ma jakiegoś specjalnie dokładnego info.
A co z prześladowcami? Czy chociaż ich rodzice pomagają mamie Sandry w tej cięzkiej sytuacji, czy się wymigali?
Bo sami przesladowcy to nie sądzę że mieliby z czego. Wegetują i jakoś żyją zapewne i sumienie czyste jak kryształ, bo to taki typ...
05 czerwca 2021 19:11 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Cześć Gusia :) To piszesz, że się już "wykrzaczyłaś " :lol1: 
 Siadaj i opowiadaj :)

Tak, zaczęło mnie uwierać tu i tam, to wzięłam i wylazłam
Poopowiadam, ale nie teraz. Teraz włączam szwendacza u idę, razem z córką, gdzieś się poszwendać 
Niestety, powód mojego przyjazdu to raczej niezbyt przyjemny temat 
05 czerwca 2021 19:16 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Tak, zaczęło mnie uwierać tu i tam, to wzięłam i wylazłam:-)
Poopowiadam, ale nie teraz. Teraz włączam szwendacza u idę, razem z córką, gdzieś się poszwendać :oczko2:
Niestety, powód mojego przyjazdu to raczej niezbyt przyjemny temat :-(

Szkoda, bo ja dopiero z leżaka "przylajzłam" 
Poczytam chętnie bo nie zawsze się "krzaczę " i mi sporo rzeczy umyka . Urlop jak to urlop :) Nie da się raczej wypocząć 
Jeszcze piesa musiałam niańczyć- po kastracji prostata sie pomału obkurczała i było w miedzyczasie jedno zapalenie pęcherza, bo blokowała cewkę ,cewnikowanie, antybiotyki itp. Już jest ok, ale zajmuje czas nianczenie staruszka. Kotka wporządku-sterylke spiewająco przeszła.
05 czerwca 2021 19:43 / 2 osobom podoba się ten post
Damessa

Sandra to 18 letnia dziewczyna...wpisz w Google. 

...23 lata 
05 czerwca 2021 19:51 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Przeczytałam, poszukałam. Żal i serducho boli. Taka śliczna i młodziutka i nie wróci już do pełnego zdrowia. Na rehabilitację zbierają tylko, czy jeszcze czegoś potrzeba?
W necie nie ma jakiegoś specjalnie dokładnego info.
A co z prześladowcami? Czy chociaż ich rodzice pomagają mamie Sandry w tej cięzkiej sytuacji, czy się wymigali?
Bo sami przesladowcy to nie sądzę że mieliby z czego. Wegetują i jakoś żyją zapewne i sumienie czyste jak kryształ, bo to taki typ...:-(

Ja wyczytałam że  odzież  w rozm.S-M...
05 czerwca 2021 19:53 / 3 osobom podoba się ten post
Damessa

Ja wyczytałam że  odzież  w rozm.S-M...

Dzięki, coś się znajdzie. 
05 czerwca 2021 19:54 / 3 osobom podoba się ten post
Damessa

Ja wyczytałam że  odzież  w rozm.S-M...

Ja też tak wyczytałam. 
05 czerwca 2021 19:57 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dzięki, coś się znajdzie. 

05 czerwca 2021 20:32 / 3 osobom podoba się ten post
Damessa

...23 lata 

W styczniu skończyła 
Jest w wieku mojej córki .Serce się kraje jak czyta się o tak wielkiej tragedi