
:kawa1::kawa1::kawa1:
Witam :pije kawe2: w słoneczny dzień :buziaczki:
Dziś dzień spędzam w domu. Nie wiadomo, czy podopieczna dziś nie wróci do domu... Trochę smutno bez niej :placze1::smiech3:
Ale trzeba cieszyć się wolnym. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz... Przerzucili ją znów na neurologię w innym szpitalu... A tych szpitali i klinik tu jest sporo, miasto uniwersyteckie, więc i klinika uniwersytecka tutaj także jest. Syn też nie zna powodu... Poszła do szpitala z powodów urologicznych... Hmm...
Ale dziś wolne... Trzeba mieszkanko ogarnąć, coś upichcić.
Miłego dnia :buziaki2:

i napadłam na pdp z pytaniem "wolisz patrzeć na obcięte kikuty niż na piękne kwiaty, tylko dlatego że to sąsiada" ?? Zatkało ją. Zwinęła szybko rolatorek i podreptała w innym kierunku. Jaśmin ocalał.