Od samego rana zmiany i niespodzianki. Nie takie całkowite niespodzianki niespodziankowe

, ale nastąpiło to, czego się spodziewalismy, ale myślelismy , że rozejdzie się po kościach. Nie rozeszło się, choć dramatycznie nie jest, ale wiąze się to z tym, że będę musiała przedłużyc podbyt o całe 2 mce. Póki co. Zmiennik kilka miesięcy musi zostać w Polsce.Sprawy rodzinne i kto wie czy w Polsce nie będzie musiał szukać etatu. Życie. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie , bo super gostek jest. Będzie nas na bieząco informował. Nie jestem zachwycona dłuższym pobytem, ale motywację szef już jest na konto wysłał i mąż w międzyczasie do mnie przyjedzie. To jest uczciwe postawienie sprawy a nie na jakąś wydrę i to do tego s

czkowatą .
Takiemu postępowaniu mówię NIE i szef dobrze o tym wie.
Pogoda dla bogaczy dziś -jakby kto o prognozy pytał.
Spokojnego dzionka.