Powitajki przy kawie 80

18 lutego 2026 06:26 / 5 osobom podoba się ten post
I ja witam się z wami dzień doberek z oknem jeszcze ciemno wstaję zawsze godzinę wcześniej by mieć czas tylko i wyłącznie dla siebie przy porannej kawce to mójj rytuał dziś mój ulubiony dzień podopieczna idzie do przedszkola mam nadzieję że wbrew temu że zapowiadają opady śniegu uda mi się zrobić długi spacer wam życzę miłego bezstresowego dnia pozdrawiam
18 lutego 2026 07:08 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Zrzędzi jedno z drugim?

Tak,a najgorzej Senior.
18 lutego 2026 07:10 / 5 osobom podoba się ten post
Pozdrawiam w Środę Popielcową.Jeszcze cicho w domu,ale zaraz się zacznie dzień świra plus dodatkowe emocje.Trzymajcie się ciepło bo zima nie odpuszcza.
18 lutego 2026 07:20 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim. Coś mi się wstawać dzisiaj nie chciało ,pewnie dlatego, że za wcześnie poszłam spać . Przed 23-cią byłam już w łóżku i dość szybko zasnęłam. Kawka,poranne rytuały i dzień pracy trzeba zacząć . Popielec ale głowy popiołem posypywać nie będę 
Spokojnego dnia 
Maluda,dasz radę te tylko i aż 20 dni wytrzymać ? Współczuję pracy w stresie każdego dnia 
18 lutego 2026 08:14 / 5 osobom podoba się ten post
Maluda

Tak,a najgorzej Senior.

Na takim miejscu trudno jest wytrzymać osobom, ktore nie mają makiawelistycznej rysy w charakterze. Wiem coś o tym. Kiedyś musiałam ułożyć sztelę w DE. Pisałam kilkakrotnie co tam się dzialo , choc pobieżnie . Co rano koło głowy zamiast ptaszków dżwięczała mi piosenka "Killer" Elektrycznych Gitar . Potem mogłam odkręcać :) Summa summarum z wiru zrobiło się miejsce całkiem całkiem , z nieograniczonym budżetem. Zrzędziła tylko lekarka i to po swojemu , co nie tylko mnie się dawało we znaki. Ale przyjaciółka tam osiadła i pracowała dobre kilka lat . Jesli nie musisz dzwigać , wolnego przestrzegają - jak naciągaja granicę , można dac im to do zrozumienia, z zakupami tez ok- to dla Ciebie taka baza. Bywa tak, że idealne warunki to nie kwestia szczęścia i trzeba umiec samemu je sobie stworzyć. Język znasz , skup się i kręc lody :)
No i dzień dobry Forum , dziś żadnych ptaszków , ani piosenek motywujących. Kawa i do roboty . 
18 lutego 2026 08:40 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w mroźna srude ale już słońce ☀️ świeci. Środa minie tydzień zginie. I bardzo dobrze. 
My już po śniadaniu. Seniorka czyta gazety taki jej codzienny rytuał. Przyjdzie pfkege do duszowania. Później pranie i odkurzyć trochę.  Zmywarka już pracuje. Warzywa na zupę pokrojone . Czas ty szybko leci ale spokojnie jest. Synowie na zmianę codziennie wpadną i pytają co potrzeba lub są pod telefonem. Prowadzą firmę po dziadku i wczoraj byli we dwóch i dzielili zyski.  Oj mieć taką babcie co tyle daje kasy co tam było ile dla kogo rozpisane to mieć szczęście. 😀🫢 
Chcialsbym choć jedną taka sumkę. 🤣🙏 . Leżało na wierzchu więc widziałam nigdzie nie zaglądałam. 😛
Dobrego dnia opiekunowo. 
18 lutego 2026 09:06 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w śnieżna środę .Zasypało na biało a ja się pakuje na wyjazd .Przy takim śniegu wychodzą  najładniejsze zimowe zdjęcia .Choć przy mrozie bez śniegu są bardziej artystyczne, tylko trzeba moment złapać 
Dobrego dnia 
18 lutego 2026 09:11 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Na takim miejscu trudno jest wytrzymać osobom, ktore nie mają makiawelistycznej rysy w charakterze. Wiem coś o tym. Kiedyś musiałam ułożyć sztelę w DE. Pisałam kilkakrotnie co tam się dzialo , choc pobieżnie . Co rano koło głowy zamiast ptaszków dżwięczała mi piosenka "Killer" Elektrycznych Gitar . Potem mogłam odkręcać :) Summa summarum z wiru zrobiło się miejsce całkiem całkiem , z nieograniczonym budżetem. Zrzędziła tylko lekarka i to po swojemu , co nie tylko mnie się dawało we znaki. Ale przyjaciółka tam osiadła i pracowała dobre kilka lat . Jesli nie musisz dzwigać , wolnego przestrzegają - jak naciągaja granicę , można dac im to do zrozumienia, z zakupami tez ok- to dla Ciebie taka baza. Bywa tak, że idealne warunki to nie kwestia szczęścia i trzeba umiec samemu je sobie stworzyć. Język znasz , skup się i kręc lody :)
No i dzień dobry Forum , dziś żadnych ptaszków , ani piosenek motywujących. Kawa i do roboty . 

Idealnych warunków nie ma,  nawet na urlopie zdarzają się sęki .
Trzeba sobie wypracować takie warunki, które są  dobre na te parę tygodni . Dużo zależy od opiekunki . 
18 lutego 2026 09:41 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Idealnych warunków nie ma,  nawet na urlopie zdarzają się sęki .
Trzeba sobie wypracować takie warunki, które są  dobre na te parę tygodni . Dużo zależy od opiekunki . 

Powiedziałabym,że nawet bardzo dużo. A jeśli się nie da i przez cały turnus ma być stres i zmęczenie,to chyba lepiej zrezygnować 
18 lutego 2026 09:50 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry wszystkim. Coś mi się wstawać dzisiaj nie chciało ,pewnie dlatego, że za wcześnie poszłam spać . Przed 23-cią byłam już w łóżku i dość szybko zasnęłam. Kawka,poranne rytuały i dzień pracy trzeba zacząć . Popielec ale głowy popiołem posypywać nie będę :oczko:
Spokojnego dnia :angel3:
Maluda,dasz radę te tylko i aż 20 dni wytrzymać ? Współczuję pracy w stresie każdego dnia :aniolki:

Zjeżdżam Gusiu za tydzień.Zbyt wiele jest tu transferów i to jest dla mnie problemem.Do humorów Seniorów już przywykłam.
18 lutego 2026 10:07 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Idealnych warunków nie ma,  nawet na urlopie zdarzają się sęki .
Trzeba sobie wypracować takie warunki, które są  dobre na te parę tygodni . Dużo zależy od opiekunki . 

Opiekunka wybrała zjazd za tydzień,bo doszedł transfer,a lepiej nie będzie.Jak powiedziała kiedyś jedna z Nas-zadbaj o zdrowie.
18 lutego 2026 10:18 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Zjeżdżam Gusiu za tydzień.Zbyt wiele jest tu transferów i to jest dla mnie problemem.Do humorów Seniorów już przywykłam.

Własne zdrowie najważniejsze . Ale przykro,że kolejny raz nie trafiłaś dobrze. Maluda,nie bierz tego za bardzo do serca,co napiszę,ale myślę,że nie potrafisz przedstawić agencji swoich oczekiwań i możliwości. Może wierzysz w to,co Ci powiedzą o miejscu pracy,nie sprawdzasz,nie domagasz się kontaktu z poprzednią opiekunką czy nawet z rodziną. To już horror jakiś,od co najmniej dwóch lat wszędzie nie tak. Ja w takiej sytuacji zastanowiłabym się,czy to ze mną jest coś nie tak. Naprawdę trudno uwierzyć w to,co się Tobie przydarza. Co nie znaczy,że Ci nie wierzę . Wiem,że nie wyjeżdżasz do pracy dla przyjemności tylko po to,żeby uczciwie zarobić pieniądze. Sprawdź dokładnie kolejną propozycję wyjazdu. Sorry,ale nie mieści mi się w głowie,że od tak długiego czasu same problemy. I tak jesteś silna i wytrwała,ja chyba bym sobie na jakiś czas odpuściła . Ale to ja,łatwo mi pisać ,bo chyba jestem szczęściarą,sytuacje podobne do tych,które opisujesz,nigdy mi się nie przytrafiły . Ale też chyba lepiej od Ciebie potrafię się wpasować w reguły i rytm rodzin,do których przyjeżdżam . Nie odbierz tego proszę,jako wymądrzanie się ,bo ani się nie mądrzę,ani krytykuję ani oceniam. Szczerze Ci współczuję i życzę jak najlepiej 
18 lutego 2026 10:53 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Idealnych warunków nie ma,  nawet na urlopie zdarzają się sęki .
Trzeba sobie wypracować takie warunki, które są  dobre na te parę tygodni . Dużo zależy od opiekunki . 

Pierwszy etap - uważne czytanie umowy przed podpisaniem, wyjasnianie dwuznacznych zapisów , jesli się pojawiają. To podstawa, aby póżniej nie musiec marzyc o porządnej wypłacie . 
18 lutego 2026 11:12 / 4 osobom podoba się ten post
Gusia29

Własne zdrowie najważniejsze . Ale przykro,że kolejny raz nie trafiłaś dobrze:-(. Maluda,nie bierz tego za bardzo do serca,co napiszę,ale myślę,że nie potrafisz przedstawić agencji swoich oczekiwań i możliwości. Może wierzysz w to,co Ci powiedzą o miejscu pracy,nie sprawdzasz,nie domagasz się kontaktu z poprzednią opiekunką czy nawet z rodziną. To już horror jakiś,od co najmniej dwóch lat wszędzie nie tak. Ja w takiej sytuacji zastanowiłabym się,czy to ze mną jest coś nie tak. Naprawdę trudno uwierzyć w to,co się Tobie przydarza. Co nie znaczy,że Ci nie wierzę . Wiem,że nie wyjeżdżasz do pracy dla przyjemności tylko po to,żeby uczciwie zarobić pieniądze. Sprawdź dokładnie kolejną propozycję wyjazdu. Sorry,ale nie mieści mi się w głowie,że od tak długiego czasu same problemy. I tak jesteś silna i wytrwała,ja chyba bym sobie na jakiś czas odpuściła . Ale to ja,łatwo mi pisać ,bo chyba jestem szczęściarą,sytuacje podobne do tych,które opisujesz,nigdy mi się nie przytrafiły . Ale też chyba lepiej od Ciebie potrafię się wpasować w reguły i rytm rodzin,do których przyjeżdżam . Nie odbierz tego proszę,jako wymądrzanie się ,bo ani się nie mądrzę,ani krytykuję ani oceniam. Szczerze Ci współczuję i życzę jak najlepiej :aniolki:

Gusia,nie,zawsze pros,ę zeby uwzględnić w danym zleceniu,że nie podejmę pracy gdy zachodzi potr,eba transferowania.,awsze domagam się telefonu do zmienniczki,ale mi nie chcieli dać.Ona zjechała też dwa tygodnie wcześniej i też nie wiedziała o transfer,e.Nie zarzucaj mi proszę,że biorę zlecenia na łapu capu,jakie mi się nawiną.Pracuję trzynasty rok i wiem o co pytać.Już po pierwszym dniu tutaj pr,edstawiłam firmie faktyczny stan Podopiecznej i rozmawiałam z koordynatorem odpowiedzialnym za zlecenia na terenie Niemiec.U nie współczucie mi potrzebne ale może jakaś sugestia odnośnie firm,które mają krótkie i lekkie zlecenia? Bardzo lubię Cię Gusia ,ale tak jest,że ...włóż moje buty i zobacz co dalej.
18 lutego 2026 11:13 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Własne zdrowie najważniejsze . Ale przykro,że kolejny raz nie trafiłaś dobrze:-(. Maluda,nie bierz tego za bardzo do serca,co napiszę,ale myślę,że nie potrafisz przedstawić agencji swoich oczekiwań i możliwości. Może wierzysz w to,co Ci powiedzą o miejscu pracy,nie sprawdzasz,nie domagasz się kontaktu z poprzednią opiekunką czy nawet z rodziną. To już horror jakiś,od co najmniej dwóch lat wszędzie nie tak. Ja w takiej sytuacji zastanowiłabym się,czy to ze mną jest coś nie tak. Naprawdę trudno uwierzyć w to,co się Tobie przydarza. Co nie znaczy,że Ci nie wierzę . Wiem,że nie wyjeżdżasz do pracy dla przyjemności tylko po to,żeby uczciwie zarobić pieniądze. Sprawdź dokładnie kolejną propozycję wyjazdu. Sorry,ale nie mieści mi się w głowie,że od tak długiego czasu same problemy. I tak jesteś silna i wytrwała,ja chyba bym sobie na jakiś czas odpuściła . Ale to ja,łatwo mi pisać ,bo chyba jestem szczęściarą,sytuacje podobne do tych,które opisujesz,nigdy mi się nie przytrafiły . Ale też chyba lepiej od Ciebie potrafię się wpasować w reguły i rytm rodzin,do których przyjeżdżam . Nie odbierz tego proszę,jako wymądrzanie się ,bo ani się nie mądrzę,ani krytykuję ani oceniam. Szczerze Ci współczuję i życzę jak najlepiej :aniolki:

Gusia,nie,zawsze pros,ę zeby uwzględnić w danym zleceniu,że nie podejmę pracy gdy zachodzi potr,eba transferowania.,awsze domagam się telefonu do zmienniczki,ale mi nie chcieli dać.Ona zjechała też dwa tygodnie wcześniej i też nie wiedziała o transfer,e.Nie zarzucaj mi proszę,że biorę zlecenia na łapu capu,jakie mi się nawiną.Pracuję trzynasty rok i wiem o co pytać.Już po pierwszym dniu tutaj pr,edstawiłam firmie faktyczny stan Podopiecznej i rozmawiałam z koordynatorem odpowiedzialnym za zlecenia na terenie Niemiec.U nie współczucie mi potrzebne ale może jakaś sugestia odnośnie firm,które mają krótkie i lekkie zlecenia? Bardzo lubię Cię Gusia ,ale tak jest,że ...włóż moje buty i zobacz co dalej.