Dzień dobry z Polski ze swojego domku .
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia i za wspólne odliczanie

Podróż minęła mi bardzo przyjemnie .
Sąsiadka mojej pdp podwiozła mnie do Kolonii ,a potem jej syn podrzucił na lotnisko w Dirtmundzie .Spory kawałek drogi to był ,ale wiadomo ,że podróż samolotem ,to mega komfort i kosztuje tyle co przeciętnie bus .
Niestety moja agencja nie mogła tego zrozumieć i zarzuciła mi ,że bez ich zgody zarezerwowałam samolot ,a jak się dowiedzieli ,że lecę samolotem ,to podstawowe pytanie było jak ja się dostanę na lotnisko ..Tak mnie zagrzała szefowa ,ze napisałam jej to co już dawno powinnam jej powiedzieć i o dziwo nawet z firmy mnie nie wyrzucili

Niemcy żegnały mnie deszczem, a w Katowicach pogoda była całkiem ,całkiem ,nawet słoneczko przyświecało.
Spokojnego dnia wszystkim życzę I do zobaczenia za dwa tygodnie w Odliczajkach

Bardzo Was proszę, żeby ktoś przejął Odliczanie ,a Tobie Maludzia dziękuję, że chociaż wczoraj odliczyłaś
