Powitajki przy kawie 80

30 stycznia 2026 13:53 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry,dzień dobry,po baaaardzo długiej przerwie. No cóż,tak jakoś wyszło,że nie chciało mi się pisać . Na bieżąco nie było czasu,a dorywczo to nie wiedziałabym od czego zacząć :-). 3,5 miesiąca w domu,działo się ,jak zwykle u mnie . To był bardzo dobry czas i liczę na to,że tak zostanie przez cały nowy ( jeszcze) rok,czego wszystkim również życzę . Zdarzało się,że zaglądałam do Was na chwilę ,wczoraj wieczorem więcej poczytałam ,jestem więc zorientowana,mniej więcej,co u Was słychać .
Dorotee,u Ciebie zamknął  się naturalnie "Margaretkowy" etap:-(,przykro mi,bo to był długi i dobry czas dla Was obu:aniolki:
 Malgi,życzę dużo sił i zdrowia ,Tobie i Twojemu mężowi . Trzymajcie się :aniolki:.
Dusiu,Ty zdążyłaś już kolejny raz powrócić do pracy a ja jeszcze pauzuję,taki przywilej emerytki :-). Wszystkiego dobrego,cieszę się,że miejsce spokojne i oby do końca zlecenia tak zostało :aniolki:. Mleczko,jak tak czytam,to sobie myślę ,że Ty to masz fajowe życie :-). Chętnie "pochillowała" bym z Tobą na Twoim tarasie,pospacerowała po lesie,posiedziała w kuchni i może wspólnie pomieszała w garach?:-). Jak nie mam pomysła co w swoich zamieszać,to zaglądam na forum a Ty inspirujesz :oczko:. 
Maluda,ja już nie wiem co powiedzieć,a zdarza mi się to naprawdę rzadko :oczko:. No qrcze,nie wiem czy ciągle z tą samą agencją wyjeżdżasz,jeśli tak,to można podejrzewać ,że koordynatorki są na Ciebie złe ,nie lubią Ciebie,zmień agencję. To nie jest normalne,że kolejny,nie pamiętam który to już raz,tak źle ,dla Ciebie,trafiasz:-(. Nie obrażaj się na seniorkę,w Jej wieku nie zmienisz Jej,taka już jest,złośliwa i niemiła. I bezpośrednia,wali to,co myśli,nie dbając o uczucia innych. Jej zdaniem,nie powinnaś pracować z chorym kręgosłupem i...jest w tym trochę racji. U niej na pewno nie powinnaś . I u nikogo innego,gdzie konieczny jest wysiłek fizyczny. Trzeba jasno określać agencjom swoje wymagania i ograniczenia. Są miejsca,gdzie Kruszynki sobie poradzą . Ale w każdym z nich,pracować trzeba,jak seniorzy mobilni i aktywni,to często spacery długie czy inne fizyczne aktywności,a zawsze jeszcze może się zdarzyć,że trzeba będzie pomóc się podnieść po upadku,pomóc wejść pod prysznic,a jak dom nie przystosowany,to prawdziwe wyzwanie,wysiłek i akrobacje,wiem co mówię . No i,niestety,często trzeba się dostosować do przyzwyczajeń. Chce gar z zupą na stole,stawiaj,niech ma. Nie komentuj,przelej do mniejszego garnka żeby nie dżwigać . Buzujący ogień przy rozpalaniu w piecu fajnie brzmi i wygląda ,jeśli nie musimy robić tego codziennie,nosić drew czy węgla,okutane w cieple ciuchy żeby nie zamarznąć ,zanim w pomieszczeniu zrobi się cieplej. Dzięki Ci Panie,że na króciutko tam przyjechałaś . Trzymaj się :aniolki:
Tina ciągle w biegu :-). Dzieje się i super👍. Wszystkiego dobrego,ciekawych podróży i ciekawych ludzi wokół siebie :aniolki:. Lataj,lataj 🛫,uważaj tylko,żebyś nie stała się "na stare lata latawicą", jak o sobie usłyszałam :smiech3:. U mnie się zgadza,nie pasują mi tylko te "stare lata", ludzie to jednak na PESEL patrzą,nawet przyjaciółki ,wredoty jedne :-).
Miłe moje,sorki,że po długim milczeniu, cały elaborat szrajbnęłam,ale znacie mnie przecież :oczko:.
Dobrego ,spokojnego dnia wszystkim życzę :angel3:
Aaaa,zapomniałabym,szykujcie się na częstsze takie posty od Gusi,w sobotę kierunek Niemcy,w niedzielę zaczynam pracę:-).Tym razem podróż z przesiadkami,ale zaplanowanymi przeze mnie.Lecę z Szyman (Olsztyn Mazury lotnisko) do Dortmundu a dalej pociągiem,ok 1,5 godzinki do Kolonii. Tam zgarnie mnie razem z bagażem koordynatorka i odstawi na miejsce w Porz. Tak,wracam tam,gdzie byłam ostatnio. Na 6 tygodni.
 

Gusia nie masz na twarde okładki .? Toż to książka .
 
 
I tak skończyłaś pracę w opiece ? Nie będę pisała " a nie mówiłam" ,że ciężko się z tego wyplątać .Masz praktycznie cały dzień zajęty a w domu ? Szukasz zajęcia .
Napisałabym coś odnośnie Maludy tylko nie chce wywoływać tornada, choć ban by mi się przydał dla spokojnosci  .
Teraz mam nowe zamartwianie, bo nie wiem na co mam kasę wydać . 
Miałam w styczniu jechać w Bieszczaday jednak pogoda zniechęciła mnie totalnie .Bieszczady są też piękne wiosna  . 
Już widzę w dolinie las okryty welonem mgły i sójki policjantki  które żywemu nie popuszczą . Myślę, że co się odwlecze to nie uciecze . 
Daj znać jak dojedziesz na Stelle 😊
30 stycznia 2026 15:03 / 2 osobom podoba się ten post
Aldonak

Tak. Branża opiekuńcza to kura znosząca złote jaja. Na szczęście firm jest na tyle dużo, że mamy w czym przebierać. Nie podoba mi się jednak to, że nie zawsze warunki u podopiecznych są przejrzyście opisane. Dopiero na miejscu wychodzą poukrywane kwiatki, nieprzespane noce i dodatkowe życzenia z kapelusza.

I zmiany w tym względzie nie leżą  w interesie państwa niemieckiego. Społeczenstwo się starzeje, i jak to moja koleżanka kiedyś określła "bogaty Niemiec już prawie wymarł ", niemieckie opiekunki są drogie i uciekają do Szwajcarii - to opiekunki zza granicy pracujące w Niemczech służą do wyrównywania kosztów :(. Nie piszę już o całodobowej opiece , którą mógłby prowadzic Pflegedienst, Diakonie itp. Za drogo. 
30 stycznia 2026 15:07 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry, po pracowitych dniach dziś lużniej, odpoczywam gotując i sprzątając. 
Gusia - co to za ciocie dobre rady " abyś latawicą nie zostala" . Jak jest zdrowie to sie lata i oby zdrowie nam służyło do póznej staroci .
Oraz miłego dnia. 
30 stycznia 2026 15:17 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Gusia nie masz na twarde okładki .? Toż to książka .
 
 
I tak skończyłaś pracę w opiece ? Nie będę pisała " a nie mówiłam" ,że ciężko się z tego wyplątać .Masz praktycznie cały dzień zajęty a w domu ? Szukasz zajęcia .
Napisałabym coś odnośnie Maludy tylko nie chce wywoływać tornada, choć ban by mi się przydał dla spokojnosci :-) .
Teraz mam nowe zamartwianie, bo nie wiem na co mam kasę wydać . 
Miałam w styczniu jechać w Bieszczaday jednak pogoda zniechęciła mnie totalnie .Bieszczady są też piękne wiosna  . 
Już widzę w dolinie las okryty welonem mgły i sójki policjantki :-) które żywemu nie popuszczą . Myślę, że co się odwlecze to nie uciecze . 
Daj znać jak dojedziesz na Stelle 😊

Mleczko możesz pisać.Cenzury nie ma a mnie już nic nie dobije.Pozdrawiam serdecznie.
30 stycznia 2026 15:57 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

Mleczko możesz pisać.Cenzury nie ma a mnie już nic nie dobije.Pozdrawiam serdecznie.

Nie.mialam na myśli personalnie Ciebie .Chciałam tak ogólnie napisać co robić , "żeby nie brać do głowy "  tego co mówi podopieczna czy jej rodzina . Jednak pomyślalam , że każdy rąbie sobie drogę w tej puszczy opiekunkowej
Ja sobie wyrabałam niezle . Przecież znamy się już bardzo długo . Powodzenia Kruszynko 
31 stycznia 2026 08:30 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Mglisto i chłodno. 
31 stycznia 2026 10:15 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień doberek u mnie podobnie jak u Dusi brzydko szaro-buro ponuro pozytyw taki że nie pada więc na pauzie jakiś spacerek. podopieczna dzisiaj się trochę buntowała podczas mycia no niestety tak to jest z dementykami miejmy nadzieję że to była jednorazowa akcja niestety do zdrowych nie jeździmy pozdrawiam wszystkich serdecznie życzę spokojnej pracy i dużo pozytywnej energii.
31 stycznia 2026 14:59 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry po małych kłopotach porannych wróciłam na właściwe tory .Zakupy zrobione , karpatka upieczona i odpoczywam 
Jeszcze tylko auto odprowadze do garażu i mam luz do wieczora .
Lekuchny mrozik ale powietrze lekkie . Dobrze się oddycha 
Spokojnego dobrego dnia życzę 
 
31 stycznia 2026 16:33 / 3 osobom podoba się ten post
Witam popołudni,też się nie pojawiałam bo nie mogłam się zalogować. Dziś dopiero znalazłam hasło i się udało hurrra..Jestem jeszcze w domu ale podobnie jak Gusia wyjeżdżam już jutro do pracy.Dobrze że niedaleko bo okolice Berlina. Opiekunka którą mam zmienić zapewniła mnie że nie jest źle. Dużo wolnego czasu i rodzina sympatyczna.Siedziałam w domu od początku grudnia,więc już trochę zatęskniłam za wyjazdem. U nas na Śląsku weekend b.mroźny ale bez śniegu.Zatęskniłam już za wami .Czasami podczytywałam was ale w w połowie stycznie coś mi nawaliło i nie mogłam się zalogować do opiekunkowa. Od poniedziałku lub wtorku dołączę do odliczjek muszę policzć do kiedy tam będę. Ma to być 6 tygodni z możliwością przedłużenia. Zobaczymy jak trafię.Kończę już to pisanie bo was zanudzę. Trzymajcie się zdrowo
01 lutego 2026 06:54 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w niedzielę. 
I już mamy luty. Szybko zleci bo jest krótki. 
Dziś śniadanie później bo niedziela więc leżę jeszcze. 
Ja jeszcze 8 tygodni. 😀😜
Dobrego dnia  opiekunowo. 
01 lutego 2026 10:09 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień doberek to ja trochę krócej niż Dusia bo siedem tygodni powiedzcie mi moje drogie jakie ma się doświadczenia z opanowaniem pupy u podopiecznej robi się czerwona boję się żeby nie zrobiły się odleżyny ona dużo siedzi zmieniam jej co godzinę pozycję pilnuję żeby Pampers był suchy ale i tak nie podoba mi się ten tył macie jakieś sposoby?
01 lutego 2026 10:37 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry. Dziś późno wstałyśmy w końcu niedziela 😌 Miłego dnia
01 lutego 2026 15:47 / 1 osobie podoba się ten post
TaAnna

Dzień doberek to ja trochę krócej niż Dusia bo siedem tygodni powiedzcie mi moje drogie jakie ma się doświadczenia z opanowaniem pupy u podopiecznej robi się czerwona boję się żeby nie zrobiły się odleżyny ona dużo siedzi zmieniam jej co godzinę pozycję pilnuję żeby Pampers był suchy ale i tak nie podoba mi się ten tył macie jakieś sposoby?

Masz messengera lub whats app? 
02 lutego 2026 06:43 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  
Poniedziałek i nowy tydzień czas start. 
Matki Bożej Gromnicznej....pocałuj mnie w dupę mój śliczny . Takie jest powiedzenie na ten dzień. 🫢🤣
Dobrego dnia i całego tygodnia opiekunowo. 
02 lutego 2026 07:44 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim. Od dzisiaj zaczynam pracę po swojemu. Wczoraj była jeszcze stała opiekunka,wyjechała dopiero o 19-tej. Obowiązki należały już do mnie,ale nie było ich wiele. Tylko śniadanie i kolację przygotować,gotować jeszcze nie musiałam. Niedziela to czas wyjazdów do restauracji na obiad. Wczoraj byliśmy we czworo,seniorzy i my dwie opiekunki. Dzień minął szybko i spokojnie.
Koncze kawkę i o ósmej schodzę na dół do podopiecznych.  Śniadanie  różnie,może to być 8:30 albo i dziewiąta ,zależy o której wstanie,po co najmniej trzykrotnym budzeniu ,seniorka. 
Nie zauważyłam wczoraj jakichś szczególnych zmian od mojego wyjazdu w połowie października ubiegłego roku. Oby tak zostało.
Dobrego,spokojnego i przyjemnego dnia życzę