Powitajki przy kawie 80

04 lutego 2026 20:49 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

No właśnie,chodzi "o możliwości przystosowania się do warunków". Ja akurat nie mam z tym problemu. Nie zawsze warunki mi odpowiadały,często nie dało się niczego zaplanować .a jak już się dało,to i tak często życie je weryfikowało . Nie mam problemu ze stałymi godzinami pauzy,jeśli sytuacja tego wymaga . Zdarzało się,że były dni,kiedy nie było jej wcale i też nie robiłam z tego problemu. Tak jak mówisz,każdy dom jest inny. Na ostatnim miejscu wszystko było "na żywioł ", seniorka wstawała kiedy chciała,do łóżka też szła bardzo późno. Taki ma styl życia i albo się przystosujesz,albo będziesz się dąsać ,skarżyć do agencji,pogorszysz tylko atmosferę i w końcu przed czasem zakończysz "turnus" w kiepskim dla obu stron nastroju. Wg mnie,to ja mam się dostosować do podopiecznych a nie oni do mnie. Wchodzę w czyjeś życie ,mam zapewnić im jak największy komfort a nie wprowadzać swoje przyzwyczajenia i próbować "nawracać " i pouczać podopiecznych. Zawsze się dogaduję ,po kilku dniach okazuje się,że nawet to co było niemożliwe,jest do dogadania . Ale trzeba rozmawiać . A czasami nawet nie trzeba,udaje się wprowadzać zmiany malutkimi kroczkami,tak że podopieczni nawet tego nie zauważają :oczko:. Teraz jestem w miejscu gdzie wszystko uporządkowane,stałe godziny,wszystko ma swój rytm. Nie ma oczywiście problemu,jeśli obiad jest gotowy o 12:50 czy 13:15 ,zamiast o 13-tej:-). Jest małżeństwo,pan 88,żona trochę młodsza ,samodzielni,nie ma wstawania nocnego,po kolacji mogę się zabrać do siebie i do następnego dnia się nie pokazywać . Mogę,ale pokazuje się . Oni siedzą przynajmniej do 22:30 przed telewizorem. Zaglądam do nich ok 21:30,mierzę im raz jeszcze ciśnienie bo obojgu skacze,sprawdzam czy czegoś nie potrzebują i wtedy sama mogę spokojnie spać . Wygląda to wszystko pięknie ,ale to są starsi ludzie,mają swoje "dziwactwa",są rzeczy których w innych miejscach nie było . I chociaż miejsce spokojne,dla mnie bezstresowe,bez dźwigania,to jest co robić i,sorry ,ale jestem niemal pewna,że Maludzie by nie pasowało :-(.

Dlaczego tak myślisz Gusiu ?
04 lutego 2026 21:21 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

Dlaczego tak myślisz Gusiu ?

Za dużo biegania po schodach,z pierwszego piętra na parter. Obiady gotujemy u siebie i biegamy z garnkami na dół. Seniorka nie lubi jak czuć na dole gotowaniem czy smażeniem. Więcej jak jeden garnek,patelnię,salaterkę z sałatą czy deser nie dasz rady zanieść,bo trzeba sobie jeszcze przecież drzwi otworzyć . Do sprzątania po obiedzie są więc dwa pomieszczenia ,a nawet trzy,bo jadalnia, wynieść naczynia do zmywarki w kuchni na dole,zabrać to,czego nie myje się w zmywarce z powrotem na górę i doprowadzić swoją kuchnię do porządku. Ja gotuję dużo i różnorodnie,w swojej kuchni,małej,niezbyt wygodnej,pierdolniczek mam niezły . I tak żeby zaserwować obiad i po nim sprzątnąć,to często 8pieter(w te i z powrotem) trzeba pokonać . A wiem z Twoich postów,że Twój kręgosłup i kolano schodów  nie lubią. Moje  jeszcze lubią ,nie mam więc z tym problemu 
04 lutego 2026 21:35 / 2 osobom podoba się ten post
Mleczko

Ja nawet gdybym miała pracować dłużej w opiece nie zamieniłabym domu z ogrodem na mieszkanie w mieście .Teraz nie jest źle w sytuacji gdy nie jesteś przypięta do instalacji gazowej .Ja mieszkam na obrzeżu miasta i wszystkie media mamy .Ale moja siostrzenica też samotna jak Maluda mieszka na wsi praktycznie położonej wśród lasu .Ma wszystko ogrzewanie na pellet butle z gazem i sprawy wodno-kanalizacyjne  .
Teraz wieś to lepsza lokalizacja jak w mieście .
Każdy tak kraje jak mu .....,:-)
Kruszynce też się uda ....tylko twardym trzeba być, jak mawiał Andrzej Duda :-(

Żeby nie było,ja też życzę Maludzie jak najlepiej ! A Tobie szczerze zazdroszczę tego domu i ogrodu . Naprawdę . Kiedy budowaliście czy modcrnizowwaliście z mężem dom,byłaś dużo młodsza od Maludy i przede wszystkim zdrowa. O Nią się po ludzku martwię. Pisała kiedyś ,że dom w małej wiosce,do najbliższego sklepu kilka kilometrów a samochodu nie ma. Wspominała też o węglu ,który będzie musiała dźwigać sama ,żeby sobie napalić ,a dźwigać nie może . Mam nadzieję że wszystko dobrze obliczyła,zna zawartość swojego portfela i urządzi sobie ten domek tak,żeby żyło się jej spokojnie i wygodnie . Sama wiesz najlepiej,ile pracy jest wokół domu. Ty,jak czasem opisujesz,za płotem masz sąsiadów ,ktoś z Tobą mieszka albo przynajmniej często odwiedza (gotujesz przecież nie tylko dla siebie,tak się więc domyślam ), masz prawo jazdy,jesteś niezależna . Maluda sama będzie musiała chociażby odśnieżać ,w zimie takiej jak teraz w Polsce,nie wsiądzie na rower,nawet elektryczny,i do sklepu kilka kilometrów nie pojedzie. A żeby żyć,trzeba jeść i w zimie mieć ciepło 
04 lutego 2026 21:51 / 4 osobom podoba się ten post
Gusia29

Żeby nie było,ja też życzę Maludzie jak najlepiej ! A Tobie szczerze zazdroszczę tego domu i ogrodu . Naprawdę :-). Kiedy budowaliście czy modcrnizowwaliście z mężem dom,byłaś dużo młodsza od Maludy i przede wszystkim zdrowa. O Nią się po ludzku martwię. Pisała kiedyś ,że dom w małej wiosce,do najbliższego sklepu kilka kilometrów a samochodu nie ma. Wspominała też o węglu ,który będzie musiała dźwigać sama ,żeby sobie napalić ,a dźwigać nie może . Mam nadzieję że wszystko dobrze obliczyła,zna zawartość swojego portfela i urządzi sobie ten domek tak,żeby żyło się jej spokojnie i wygodnie . Sama wiesz najlepiej,ile pracy jest wokół domu. Ty,jak czasem opisujesz,za płotem masz sąsiadów ,ktoś z Tobą mieszka albo przynajmniej często odwiedza (gotujesz przecież nie tylko dla siebie,tak się więc domyślam :oczko:), masz prawo jazdy,jesteś niezależna . Maluda sama będzie musiała chociażby odśnieżać ,w zimie takiej jak teraz w Polsce,nie wsiądzie na rower,nawet elektryczny,i do sklepu kilka kilometrów nie pojedzie:-(. A żeby żyć,trzeba jeść i w zimie mieć ciepło :-)

Gusiu,mam obok fajną Sąsiadkę,nawet zostawiłam Jej klucz.Pewnie,że zimą gorzej ale myślę ze dam radę bo...u siebie.Samochód z artykułami spożywczymi przyjeżdża pod dom trzy razy w tygodniu a na większe zakupy zabiorę się z Sąsiadami albo poproszę Przyjaciółkę,Krzysztof też pomaga.A dzisiaj przy mnie wynosili z mieszkania zlew i piec gazowy.Nawet syn Piotra nie spytał się,jak sobie radzę z obiadami.Padło tylko pytanie-to kiedy teraz jedziesz? Nie użalam się,najważniejsze doprowadzić ranczo do możliwie funkcjonującego stanu.Wszystko w swoim czasie.Za to wiosną i latem będzie pięknie i może wreszcie bedę miała psiaka.Aż mi się papa śmieje.
04 lutego 2026 21:53 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Gusiu,mam obok fajną Sąsiadkę,nawet zostawiłam Jej klucz.Pewnie,że zimą gorzej ale myślę ze dam radę bo...u siebie.Samochód z artykułami spożywczymi przyjeżdża pod dom trzy razy w tygodniu a na większe zakupy zabiorę się z Sąsiadami albo poproszę Przyjaciółkę,Krzysztof też pomaga.A dzisiaj przy mnie wynosili z mieszkania zlew i piec gazowy.Nawet syn Piotra nie spytał się,jak sobie radzę z obiadami.Padło tylko pytanie-to kiedy teraz jedziesz? Nie użalam się,najważniejsze doprowadzić ranczo do możliwie funkcjonującego stanu.Wszystko w swoim czasie.Za to wiosną i latem będzie pięknie i może wreszcie bedę miała psiaka.Aż mi się papa śmieje.

Uspokoiłaś mnie. Powodzenia we wszystkim
05 lutego 2026 01:08 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

TaAnna dziękuję za słowa wsparcia choć dzisiaj miałam już ochotę strzelić Ją pogrzebaczem.Wylała mi połowę wywaru z garnka i tłumaczyła -jak mam gotować rosół,o Matko Boska !Gituję od 8 roku życia,bo byłam tzw.dzieckiem z kluczem na szyi.I tak dolałam wody,gdy wyszła.Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz...

Mhm... Miałaś ochotę strzelić twoją podopieczną pogrzebaczem... Piszesz o tym na forum... Okej... A gdyby jej rodzina to przeczytała?
Albo Veritas, bo przez tę agencję tam wyjechałaś, gdyby to przeczytał?
Mną to wstrząsnęło. 
Normalnie brak słów. 
Po prostu nie nadajesz się do tej pracy. I to nie jest żadna obraza. 
Nie nadajesz się i tyle. Nie każdy się nadaje i nic w tym złego .
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz - powiadasz...
A Polak?
A Francuz?
Myślisz że polskie babinki to milusie są?!
No nie nadajesz się. 
Leżeć, jeść lody i oglądać netflixa - to nie w tej robocie. 
05 lutego 2026 06:13 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  I już czwartek mamy .
5 luty. Święto Świętej Agaty? Są tutaj jakieś Agaty? 🍾🌷
Za rozno 2 miesiące już Wielkanoc..😱🥚
Wczoraj był syn z synowa bo miał urodziny i wpadł z ciastem po południu . 
Na obiad idziemy w niedzielę do restauracji. 
Dziś kilka rzeczy do  i tyle bo wczoraj wysorzatalam całe piętro seniorki. 
Dziś muszę listę zakupów zrobić i podesłać synowej. Auto tu nie pewne więc nie ryzykuje. 
Dobrego dnia opiekunowo. 
05 lutego 2026 06:54 / 1 osobie podoba się ten post
Agat

Mhm... Miałaś ochotę strzelić twoją podopieczną pogrzebaczem... Piszesz o tym na forum... Okej... A gdyby jej rodzina to przeczytała?
Albo Veritas, bo przez tę agencję tam wyjechałaś, gdyby to przeczytał?
Mną to wstrząsnęło. 
Normalnie brak słów. 
Po prostu nie nadajesz się do tej pracy. I to nie jest żadna obraza. 
Nie nadajesz się i tyle. Nie każdy się nadaje i nic w tym złego .
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz - powiadasz...
A Polak?
A Francuz?
Myślisz że polskie babinki to milusie są?!
No nie nadajesz się. 
Leżeć, jeść lody i oglądać netflixa - to nie w tej robocie. 


 
05 lutego 2026 07:24 / 2 osobom podoba się ten post
Agat

Mhm... Miałaś ochotę strzelić twoją podopieczną pogrzebaczem... Piszesz o tym na forum... Okej... A gdyby jej rodzina to przeczytała?
Albo Veritas, bo przez tę agencję tam wyjechałaś, gdyby to przeczytał?
Mną to wstrząsnęło. 
Normalnie brak słów. 
Po prostu nie nadajesz się do tej pracy. I to nie jest żadna obraza. 
Nie nadajesz się i tyle. Nie każdy się nadaje i nic w tym złego .
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz - powiadasz...
A Polak?
A Francuz?
Myślisz że polskie babinki to milusie są?!
No nie nadajesz się. 
Leżeć, jeść lody i oglądać netflixa - to nie w tej robocie. 

Agat,lody jeżeli już to jem podczas przerwy Netflixa nie mam.Pisać każdy może.A czy nadaję się do tej pracy czy nie ,to już inna kwestia.Po to jest to forum ,żeby mówić i pisać co Nam w duszy gra.Moje wyrażenia bierzesz zbyt dosłownie.Tyle w temacie.Pozdrawiam serdecznie.
05 lutego 2026 07:29 / 3 osobom podoba się ten post
Witam czwartkowo.Wczoraj miałam video rozmowę z Seniorką i jej Synem z Hamburga.Zobaczymy,co z tego wyszło.Pogoda w Inie okropna,pochmurno i pada marznący deszcz.Znowu SOR będzie pękał w szwach jak w zeszłym tygodniu.No nic ,zabieram się za kawę a Wam życzę spokojnego dnia.
05 lutego 2026 07:42 / 3 osobom podoba się ten post
Maluda

Witam czwartkowo.Wczoraj miałam video rozmowę z Seniorką i jej Synem z Hamburga.Zobaczymy,co z tego wyszło.Pogoda w Inie okropna,pochmurno i pada marznący deszcz.Znowu SOR będzie pękał w szwach jak w zeszłym tygodniu.No nic ,zabieram się za kawę a Wam życzę spokojnego dnia.

Ale się wstrzeliłam, też piję kawę - zdrówko ! Fajnie jest tak z samego rana kawkę wypic i coś poczytać nawet jak są to jakieś pierdoły, czego teraz pełno  Co nie ? :))) Trzym się. 
  
I dzień dobry Forum .
05 lutego 2026 07:45 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry . Chyba się cieszę może tutaj ciepło jak na luty. Piszę chyba,bo lubię zimę i styczeń był piękny na Mazurach,ale w pracy wolę jak jest ciepło . Dom,choć duży,też ciepły. Na parterze u seniorów nawet za ciepło. Chodzę więc w tischercie z krótkim rękawkiem. Super,nie lubię się w domu opatulać. I już mamy czwartek,leci dzień za dniem i spokój,spokój,spokój,jakby napisał "nasz" Luke.
Dobrego,spokojnego dnia wszystkim życzę 
05 lutego 2026 07:47 / 2 osobom podoba się ten post
Agat

Mhm... Miałaś ochotę strzelić twoją podopieczną pogrzebaczem... Piszesz o tym na forum... Okej... A gdyby jej rodzina to przeczytała?
Albo Veritas, bo przez tę agencję tam wyjechałaś, gdyby to przeczytał?
Mną to wstrząsnęło. 
Normalnie brak słów. 
Po prostu nie nadajesz się do tej pracy. I to nie jest żadna obraza. 
Nie nadajesz się i tyle. Nie każdy się nadaje i nic w tym złego .
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz - powiadasz...
A Polak?
A Francuz?
Myślisz że polskie babinki to milusie są?!
No nie nadajesz się. 
Leżeć, jeść lody i oglądać netflixa - to nie w tej robocie. 

Nie znasz Maludy więc jej nie ocenniaj .Jesteś tu nowa a my znamy się już bardzo długo .
Maluda jest dobrym człowiekiem ,tylko zbyt wylewnym  . Upuściła sobie powietrza i pewnie zapomniała wkleić emotikona . 
Lepiej napisz jak firmy traktują opiekunki ? Jak wsadzają na miny nie sprawdziwszy ani stanu choroby osoby do opieki ani warunków .
 
Ciekawe jak byś się czuła nosząc drewno na opał na piętro i jeszcze być krytykowana .
Po to jest to forum, żeby tu właśnie upuścić powietrza , bo kto zrozumie opiekunkę ,myślę, że tylko druga opiekunka .Na 100 % nie agencja i nie niemiecka rodzina .
Nie isadzaj, żeby nie być osądzonym.
I to na tyle ..
 
05 lutego 2026 07:51 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry . Chyba się cieszę może tutaj ciepło jak na luty. Piszę chyba,bo lubię zimę i styczeń był piękny na Mazurach,ale w pracy wolę jak jest ciepło :oczko:. Dom,choć duży,też ciepły. Na parterze u seniorów nawet za ciepło. Chodzę więc w tischercie z krótkim rękawkiem. Super,nie lubię się w domu opatulać. I już mamy czwartek,leci dzień za dniem i spokój,spokój,spokój,jakby napisał "nasz" Luke.
Dobrego,spokojnego dnia wszystkim życzę :angel3:

Dzień dobry ja jeszcze z pozycji horyzontalnej .Cieszę się, że mam już te " usługi " po za sobą . Kotek mruczy ,zaraz zrobię kaffke  i rozpocznę dzień . 
U nas odwilż i znów nie pójdę " w miasto " żeby guza nie nabić .
Dobrego dnia .
05 lutego 2026 07:54 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Nie znasz Maludy więc jej nie ocenniaj .Jesteś tu nowa a my znamy się już bardzo długo .
Maluda jest dobrym człowiekiem ,tylko zbyt wylewnym  . Upuściła sobie powietrza i pewnie zapomniała wkleić emotikona . 
Lepiej napisz jak firmy traktują opiekunki ? Jak wsadzają na miny nie sprawdziwszy ani stanu choroby osoby do opieki ani warunków .
 
Ciekawe jak byś się czuła nosząc drewno na opał na piętro i jeszcze być krytykowana .
Po to jest to forum, żeby tu właśnie upuścić powietrza , bo kto zrozumie opiekunkę ,myślę, że tylko druga opiekunka .Na 100 % nie agencja i nie niemiecka rodzina .
Nie isadzaj, żeby nie być osądzonym.
I to na tyle ..