Powitajki przy kawie 80

23 października 2025 13:05 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Już mały stresik. Na granicy kontrola bagaży i dokumentów a ja mam pół apteki.

Jeszcze nie trafiłam na kontrolę i nie widziałam,żeby innych kontrolowano. Nie dziwię się,że się trochę stresujesz 
23 października 2025 16:30 / 3 osobom podoba się ten post
23 października 2025 16:33 / 4 osobom podoba się ten post
Maluda

Już mały stresik. Na granicy kontrola bagaży i dokumentów a ja mam pół apteki.

Też na wyjazd biorę leki na wszelki wypadek. W końcu nie jedziesz tam na kilka dni tylko kilka dobrych tygodni.
23 października 2025 16:37 / 5 osobom podoba się ten post
Mleczko

Dzień dobry , zarobioną jestem ja ci dwaj z taczka na budowie .
Jesień dla mnie jest bardzo pracowita jeśli jestem w domu .
Na wyjeździe różnie bywało raz na siedząco,  innym razem na leżąco .
Spokojnego dnia .:-)

Niedawno zjechałam i też mam co robić. Muszę wszystkie rośliny z tarasiku doprowadzić do porządku. Szafę też muszę przekopać i wymienić ubrania na sezon jesienno zimowy.  A tak miło było, ciepło, słonecznie.
23 października 2025 16:42 / 5 osobom podoba się ten post
Malgi

Witam wszystkich :chaplin:
Dawno mnie tutaj nie było, niektórzy wiedzą dlaczego. :aniolki:
My sobie planujemy, a życie pisze swoje scenariusze, niekoniecznie nam pasujące. :bezradny:
Niestety nie zdążyłam spełnić swoich planów, przez ciężką chorobę męża.:choroba:
Teraz musiałam zrezygnować z wyjazdów - muszę zaopiekować się mężem, dopuki nie stanie jakoś na nogi.
Musiałam przekwlifikować się na pielęgniarkę specjalistyczną. 
Ostatnie tygodnie nie mam czasu nawet wskoczyć do lasu, nie licząc kilku wypadów godzinkowych na mały spacerek. Na razie wspiera mnie jego rodzina, od niedzieli będę już sama wszystko ogarniać.:balans:
Będę czasami zaglądać, ale nie obiecuję, że regularnie:inspektor:
Miłego dnia wszystkim:angel1:

Malgi przykro mi. Pomóż mężowi i powiedz mu, że życzymy mu powrotu do zdrowia. 
24 października 2025 05:18 / 5 osobom podoba się ten post
Witam serdecznie piątkowo. Spałam kiepsko.I z nadmiaru wrażeń i ze zmęczenia.Rany mieszkam na drugim piętrze,Seniorka na pierwszym a parter to kuchnia,salon,jadalnia.Córka i Zięciem przesympatyczni,Senior także. Reszta w przerwie,śpijcie dalej 
24 października 2025 05:40 / 3 osobom podoba się ten post
Posoliłam kawę  !!!
24 października 2025 06:45 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry.  Piątek weekendu początek. Muszę dziś ogarnąć  i dół i górę czyli u siebie. Zrobić pranie i z seniorem na zakupy przed weekendem podjechać. 
Dobrego dnia opiekunowo. 
24 października 2025 08:00 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry opiekunkowo 
Kolejny weekend przed nami, mój przedostatni tu w pracy 
Dobrego, spokojnego dnia życzę wszystkim 
 
24 października 2025 08:50 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry. 
Pogoda mnie dobija ,takiego deszczowego października, to chyba dawno nie było ,chociaż w Polsce podobno ładna pogoda. 
Trafiłam na bardzo fajne zlecenie ,ale niestety nie mój region Niemiec ,nie podoba mi się taka ciasna zabudowa, miasteczko mało klimatyczne ,bez ratusza ,rynku ,praktycznie centrum to jedna ulica ze sklepami  
Pdp jeszcze nie zeszła na śniadanie ,ale trochę to trwa ,bo sama się rano ogarnia .
Ogólnie dużo robi przy sobie sama ,ja tylko pomagam przy myciu głowy lub kąpieli i prowadzę dom ,wiadomo przygotowanie śniadań i kolacji ,zakupy I sprzatanie .
Czekam na pflege ,które przychodzą ,żeby wyciągnąć pudełko z lekami na dany dzień 
Leki i tak ja muszę podać w południe i wieczorem ,więc kompletny bezsens ,wystarczyłoby żeby raz w tygodniu te leki rozdzieliły, no ale ja się w czyjaś pracę nie wtrącam, mam się z czego pośmiać i dodatkowo mnie to trochę wkurza ,bo klucza nie mają i muszę im otwierać .
Tydzień zleciał ,jestem tu druga opiekunką ,przyjechałam na szybko ,bo ta ,która tu miała być to przyjechała pijana i pewnie do domu musiała wrócić, nie dopytywałam o szczegóły. 
Wstyd po kimś takim przyjechać, źle to świadczy o firmie ,bo zatrudnia ludzi z przypadki. 
Pierwsza opiekunka bardzo słabo mówiła po niemiecku, ale rodzina była z niej zadowolona ,pdp chyba trochę mniej ,bo był problem z dogadywaniem się i nie ma się co dziwić, bo pdp gadatliwa jest .
 To tak w skrócie o moim zleceniu ,oby te 5 tygodni szybciutko zleciało .
24 października 2025 09:19 / 4 osobom podoba się ten post
Malgi

Witam wszystkich :chaplin:
Dawno mnie tutaj nie było, niektórzy wiedzą dlaczego. :aniolki:
My sobie planujemy, a życie pisze swoje scenariusze, niekoniecznie nam pasujące. :bezradny:
Niestety nie zdążyłam spełnić swoich planów, przez ciężką chorobę męża.:choroba:
Teraz musiałam zrezygnować z wyjazdów - muszę zaopiekować się mężem, dopuki nie stanie jakoś na nogi.
Musiałam przekwlifikować się na pielęgniarkę specjalistyczną. 
Ostatnie tygodnie nie mam czasu nawet wskoczyć do lasu, nie licząc kilku wypadów godzinkowych na mały spacerek. Na razie wspiera mnie jego rodzina, od niedzieli będę już sama wszystko ogarniać.:balans:
Będę czasami zaglądać, ale nie obiecuję, że regularnie:inspektor:
Miłego dnia wszystkim:angel1:

Malgi bardzo mi przykro z powodu choroby Twojego męża, ale może uda się wrócić do zdrowia ,czego Wam życzę. 
Teraz ludzie padają jak muchy ,już nawet nie liczę ilu moich znajomych odeszło w ostatnim czasie. 
Niedługo jak ktoś 60 tki dożyje, to będzie ewenement. 
Szczepionki zrobiły swoje ,muszę przyznać, że dobrą robota ,tego co to wymyślił ,cel został osiągnięty, aż się boję myśleć co będzie dalej ,przypuszczam ,że dojdzie do tego ,że zwykły katar może okazać się śmiertelny .
Niewesoło 
24 października 2025 11:09 / 2 osobom podoba się ten post
Anetaaa

Niedawno zjechałam i też mam co robić. Muszę wszystkie rośliny z tarasiku doprowadzić do porządku. Szafę też muszę przekopać i wymienić ubrania na sezon jesienno zimowy.  A tak miło było, ciepło, słonecznie:-).

U mnie chyba zostało to zakodowane w głowie .Zawsze jak wracalam to szafy szły na pierwszy ogień .Wykładałam a potem wkładałam znów do szafy . Ciężko mi się rozstać z ubraniami , bo każda sukienka ,każdy płaszcz czy kurtka wiąże się ze wspomnieniami . Dlatego mam dwie olbrzymie szafy i tylko przewieszam jesienią letnie na ostatni  drążek a wiosną na pierwszy . Teraz jestem w domu i też ciągle grzebie , układam, przekładam i zawsze znajdę coś o czym już zapomniałam . 
24 października 2025 11:14 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry  suszę się choć nie na sznurku ani na suszarce . Po robocie szłam do domu i luneło. 
Musiałam zrobić gorący prysznic ,żeby się nie przeziębić . 
Dzień brzydki , cóż trzeba sobie jakoś radzić .
Dobrego dnia 🌺🌺🌺
24 października 2025 11:26 / 3 osobom podoba się ten post
Anetaaa

Też na wyjazd biorę leki na wszelki wypadek. W końcu nie jedziesz tam na kilka dni tylko kilka dobrych tygodni.:bezradny:

Nigdy nie brałam leków, bo ich nie potrzebowałam . Plaster, krople do ucha ( całe życie tylko coś dmuchanie i już ucho załatwione )
Z tych kropli nie korzystałam , bo nauczyłam się uważać , żeby nic na mnie nie dmuchalo . W aucie też nie mogę szybki otworzyć ale otwieram okno w dachu auta . 
24 października 2025 11:28 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Bezpiecznej podróży i powodzenia na nowym miejscu :aniolki:. Dobrze,że się w końcu odezwałaś,bo martwiłyśmy się o Ciebie 

Ściągam Twój post ,żeby zapytać ,dlaczego nic nie piszesz ? Obiady bez Ciebie ubogie