Maluda![]()
No i doczekałam się niedzieli,mojej ostatniej tutaj.Wczorajsze popołudnie upłynęło bardzo miło.Wnuk Mathiasa robił Nam profesjonalne zdjęcia,a dostanę je w czwartek.A dziś oczywiście wydzieram się operowo ale przy piosence Andrzeja Rosiewicza-Pytasz mnie...Dla mnie to najpiękniejsza piosenka,gdy jestem w Niemczech.Ok.zabieram się za kawę a Wam życzę pogodnej niedzieli.
To ulubiona piosenka mojego teścia i moja też, jak słucham to nie zastanawiam się co mnie w Polsce trzyma, pewnie wszystko o czym śpiewa Andrzej Rosiewicz .
Nigdy nie żałowałam i nie żałuję, że nie wyjechałam z Polski i cieszę się, że moje dzieci też o tym nawet nie myślą.
Wyprzedziłam Cię na finiszu

,ale można powiedzieć ,że doprowadziłam szczęśliwie do końca zlecenia .
Zjeżdżam prędzej do domu ,bo moja pdp w piątej złamała sobie biodro ,tak to bywa z mobilnymi pdp ,którzy na dodatek nie słuchają o co ich się prosi ,a i opiekunka nie może być zawsze blisko .
Na szczycie w piątek miała już operację i czuje się dobrze ,przez tydzień będzie jeszcze w szpitalu ,a potem idzie na rehabilitację, więc do domu wróci przypuszczalnie dopiero na Święta.
Ja we wtorek wracam do Polski ,rodzina zorganizowała mi transport na lotnisko w Dortmundzie i stamtąd mam lot do Pyrrziwic .
Podróż tylko 1,5 godziny.
Kończę więc kolejne udane zlecenie ,gdzie pdp była przyjaźnie nastawiona do opiekunki, a rodzina chętnie współpracowała .
Spokojnej niedzieli dla tych co w pracy i dla urlopowiczów i życzę Wszystkim takich właśnie zleceń
