Powitajki przy kawie 80

09 października 2025 08:15 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Między innymi dlatego,nie szukałam nigdy zmienniczek wśród znajomych. Wystarczająco dużo się nasłuchałam :-(. Chociaż trafiają się fajne,sprawdzone wymiany i tego wszystkim opiekunom życzę 🌹

Wszystko ok Gusiu jak się nie stawia swoich racji wyżej od zmienniczki .Każda ma swój czas , odrobiną życzliwości i wyrozumiałości nie jest żadnym wysiłkiem.  Powinnyśmy być paczką a nie granatem 
09 października 2025 08:18 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

U mnie podobnie było. No- raz osoba, którą zmieniałam miala problem z tym, że podopieczna od razu mnie zaakceptowala . Troche było zabawnie, bo przyjechalam na zastępstwo na prośbę zmienniczki. Bylam tam jeszcze raz , potem juz odmówiłam :) Mialam zresztą własne miejsce. 

Nie trzeba być zawsze najlepszym , co może drażnić . Trzeba zrozumieć i inną opiekunkę .Bywają zazdrośnice ,tylko nie wiem czy to im się opłaca .
09 października 2025 09:30 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Nie trzeba być zawsze najlepszym , co może drażnić . Trzeba zrozumieć i inną opiekunkę .Bywają zazdrośnice ,tylko nie wiem czy to im się opłaca .

Oj, oj - nie tak, nie tak :) Nie musiałam sie wysilać aby zebrać sztelowe ajlajki . Po prostu po przyjeżdzie wpadłysmy w gadulec z podopieczną i lawina ruszyła. A zaczęło sie od tropienia mnie i pdp w skarpetach :) Nie bede sie nad tym rozwodzic, napisze tylko tyle, że bardziej by mnie wykonczyło udawanie równiachy potakując na sensacje , że dobry Niemiec to martwy Niemiec i tym podobne. Usłyszałam całą epopeję na temat tych ludzi i sąsiedztwa. Oczywiscie jednym uchem wpuściłam, drugim wypuściłam. Nie jarałam sie tym i to też sie nie spodobało. Z drugiej strony to zmienniczka nadskakiwała rodzinie , narzucała wiele , nie pozwoliła im na oddech. Nie opłaciło jej się to. Zrezygnowali z niej i zatrudnili kogo innego.
09 października 2025 09:34 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Dzień dobry już po pracy . Dzisiaj nie pada i jest cieplej  .Obiad mam więc zajmę się czymś , żeby czas zabić :-)
Dobrego dnia :-)

Suszę jabłka ,chyba dzień sobie skroce .Wyciągnęłam gniazda nasienne rurką do tego przeznaczona i kroję w piękne krążki z dziurka w środku .Lubię takie jeść  zamiast czipsów. 🛞🛞🛞
09 października 2025 09:34 / 3 osobom podoba się ten post
No i dzien dobry przy kawie - porządną dziś piję , mocną . Dziś pogoda usypia.
Milego dnia. 
09 października 2025 09:35 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Suszę jabłka ,chyba dzień sobie skroce .Wyciągnęłam gniazda nasienne rurką do tego przeznaczona i kroję w piękne krążki z dziurka w środku .Lubię takie jeść  zamiast czipsów. 🛞🛞🛞

A ja lubie takie świeże ugryżć :) 
09 października 2025 09:47 / 1 osobie podoba się ten post
Mleczko

Wszystko ok Gusiu jak się nie stawia swoich racji wyżej od zmienniczki .Każda ma swój czas , odrobiną życzliwości i wyrozumiałości nie jest żadnym wysiłkiem.  Powinnyśmy być paczką a nie granatem :-)

Jasne 👍. Nigdy nie traktuję zmienniczek jako konkurencji,sama też nie konkuruję z nikim o palmę pierwszeństwa. Chociaż zdarza mi się ją dzierżyć. Pracuję zawsze tak samo,myślę że dobrze . Chodzi mi o to,że proponujesz komuś przyjazd za Ciebie(raz mi się zdarzyło), zachwalasz miejsce ,bo jesteś z niego zadowolona,a później słyszysz,że wpakowałaś tę osobę na minę . To co dla mnie jest ok,komuś innemu zastana sytuacja jest nie do zaakceptowania i niepotrzebne pretensje .
09 października 2025 09:57 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Oj, oj - nie tak, nie tak :) Nie musiałam sie wysilać aby zebrać sztelowe ajlajki . Po prostu po przyjeżdzie wpadłysmy w gadulec z podopieczną i lawina ruszyła. A zaczęło sie od tropienia mnie i pdp w skarpetach :) Nie bede sie nad tym rozwodzic, napisze tylko tyle, że bardziej by mnie wykonczyło udawanie równiachy potakując na sensacje , że dobry Niemiec to martwy Niemiec i tym podobne. Usłyszałam całą epopeję na temat tych ludzi i sąsiedztwa. Oczywiscie jednym uchem wpuściłam, drugim wypuściłam. Nie jarałam sie tym i to też sie nie spodobało. Z drugiej strony to zmienniczka nadskakiwała rodzinie , narzucała wiele , nie pozwoliła im na oddech. Nie opłaciło jej się to. Zrezygnowali z niej i zatrudnili kogo innego.

Oj,oj,masz rację . Też nigdy niczego nikomu nie chcę udawadniać czy "pokazać ". Jestem po prostu sobą . I taka "ja",chyba się podopiecznym podoba . Nie nadskakuję,nie traktuję ich jak małe dzieci,nie wyręczam w tym,co sami mogą zrobić . Dystans sam się skraca po kilku dniach,więcej luzu i wspólnego śmiechu w domu. Nie udaję też skromniejszej niż jestem i nie przyjmuję "służalczej" postawy. Wszystkim wychodzi to na dobre a wzajemny szacunek wzrasta . Tyle że ,oprócz mojego pierwszego zlecenia,kiedy zmieniałam Joasię germanistkę(zmieniałyśmy się co 6 tygodni przez 1,5 roku),zawsze dużo lepiej znałam język niemiecki niż moje zmienniczki,a to nie każdej się podobało . Najczęściej się nie podobało 
09 października 2025 10:05 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim,słonecznie i radośnie . Radośnie,bo słońce świeci i to już ostatni mój tydzień w pracy się zaczął . Nie jestem zmęczona,ani fizycznie,ani psychicznie,ale cieszę się,że niedługo w domku będę . Długo w nim nie zagrzeję,bo 30 października lecę do Norwegii na 18 dni.Liczę na piękny śnieg,ale może być różnie,tam też się klimat ociepla . Dzisiaj na 16-tą jedziemy do przychodni,seniorzy będą się szczepić p.grypie i czemuś tam jeszcze. Zostanę sobie później sama w centrum,a oni wrócą do domku. A może razem pójdziemy do Włocha na kawkę,bo to tylko pięć minut spacerku .
Przyjemnego dnia życzę 
09 października 2025 10:39 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Oj,oj,masz rację :-). Też nigdy niczego nikomu nie chcę udawadniać czy "pokazać ". Jestem po prostu sobą . I taka "ja",chyba się podopiecznym podoba :oczko:. Nie nadskakuję,nie traktuję ich jak małe dzieci,nie wyręczam w tym,co sami mogą zrobić . Dystans sam się skraca po kilku dniach,więcej luzu i wspólnego śmiechu w domu. Nie udaję też skromniejszej niż jestem i nie przyjmuję "służalczej" postawy. Wszystkim wychodzi to na dobre a wzajemny szacunek wzrasta . Tyle że ,oprócz mojego pierwszego zlecenia,kiedy zmieniałam Joasię germanistkę(zmieniałyśmy się co 6 tygodni przez 1,5 roku),zawsze dużo lepiej znałam język niemiecki niż moje zmienniczki,a to nie każdej się podobało . Najczęściej się nie podobało :lol1:

To są własnie takie "Trudne sprawy"  i nie wiadomo co z tym począc, bo by się chciało i pomóc i zrozumieć, ale jak z druga strona jest zdeterminowana, bo musi w życiu to czy tamto ogarnąc , to się gubi we własnych zachowaniach i emocjach. I trudno jest przekierowac na dobrą drogę , a przynajmniej nie od razu. 
09 października 2025 12:53 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 😊 🌻 ☕ 🍰 
Piękna jesień za oknem , wybrałam się po ryby , ale mnie słońce urzekło i trafiłam nad jezioro 
W drodze powrotnej  zakupiłam  dorsza , sałatkę calvados i kawałeczek węgorza . 
Teraz powoli siadamy do obiadu ..
Jak zostałam sama na zleceniu , zaproponowałam I. czy nie chce tutaj wpadać średnio raz na rok , jak mam urlop . I tak miało zostać . Koleżanka podobnie długo pracuje i wtedy firma przysyła jej kogoś na zastępstwo . I nie ma problemów . 
Ja chviay być dobra , fajnie tutaj jest . I mam nieprzyjemności . Już dłużej . 
09 października 2025 16:40 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Jasne 👍. Nigdy nie traktuję zmienniczek jako konkurencji,sama też nie konkuruję z nikim o palmę pierwszeństwa:oczko:. Chociaż zdarza mi się ją dzierżyć:smiech3:. Pracuję zawsze tak samo,myślę że dobrze :-). Chodzi mi o to,że proponujesz komuś przyjazd za Ciebie(raz mi się zdarzyło), zachwalasz miejsce ,bo jesteś z niego zadowolona,a później słyszysz,że wpakowałaś tę osobę na minę . To co dla mnie jest ok,komuś innemu zastana sytuacja jest nie do zaakceptowania i niepotrzebne pretensje :-(.

Mówię prawdę zmienniczka sama podejmuje decyzję .Jak jest coś dodatkowo to też mówię. Tu nie ma co wybierać i marudzić jedzie się do pracy . Ja zawsze miałam obawę czy polubie podopiecznych ,bo lżej się pracuje w takiej sytuacji 
Trzeba się liczyć z tym że nie ma dwóch jednakich gustów i jednakich  spojrzeń  Każda podejmuje pewne ryzyko wyjeżdżając .
 
Mówi się że złej tanecznicy to i majtki przeszkadzają . Ogólnie są malkontenci,którzy zawsze narzekają .
09 października 2025 16:45 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

A ja lubie takie świeże ugryżć :) 

Chyba w ogóle lubisz ugryźć, tak bezboleśnie .
 
Trzeci wsad się suszy .I koniec jabłek .Wczoraj kupiłam gruszki ale  zrobiłam ocet gruszkowy .Dokupie i też ususze .
09 października 2025 16:48 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

No i dzien dobry przy kawie - porządną dziś piję , mocną . Dziś pogoda usypia.
Milego dnia. 

Polubiłam mocniejsza kawę robię sobie latte i porcję espresso .Nie dość, że ładnie wygląda w szklanym kubku to i smakuje .
09 października 2025 16:54 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Oj, oj - nie tak, nie tak :) Nie musiałam sie wysilać aby zebrać sztelowe ajlajki . Po prostu po przyjeżdzie wpadłysmy w gadulec z podopieczną i lawina ruszyła. A zaczęło sie od tropienia mnie i pdp w skarpetach :) Nie bede sie nad tym rozwodzic, napisze tylko tyle, że bardziej by mnie wykonczyło udawanie równiachy potakując na sensacje , że dobry Niemiec to martwy Niemiec i tym podobne. Usłyszałam całą epopeję na temat tych ludzi i sąsiedztwa. Oczywiscie jednym uchem wpuściłam, drugim wypuściłam. Nie jarałam sie tym i to też sie nie spodobało. Z drugiej strony to zmienniczka nadskakiwała rodzinie , narzucała wiele , nie pozwoliła im na oddech. Nie opłaciło jej się to. Zrezygnowali z niej i zatrudnili kogo innego.

Każdy ma swój sposób ja nie narzekam ,kontakt łapie szybko . .    I nigdy nie wiem ile dzieci ma pdp i gdzie pracują . A co zmienniczka robiła ? To nie wiedziałam , chyba, że sama mi powiedziała .