Zmiana pieluchy i wrażliwość na zapachy

23 marca 2026 20:29
Dzień dobry.
 
Jestem od niedawna opiekunką. Uczę się wszystkiego o jakoś sobie radzę.
 
Moja podopieczna jest kobietą z problemami neurologicznymi, leżącą, nie mówiącą, ze sztywnymi kończynami. Nie jest łatwo ale powoli się docieramy.
 
Problem mam przy zmianie pieluchy. Podopieczna jest odżywiana przez PEG (chyba tak się to nazywa fachowo) i przy takim sposobie żywienia stolec najczęściej jest dość rzadki i wymaga więcej pracy. I tu jest kłopot. Jak poradzić sobie z nietolerancją zapachu (smrodu) i odruchem wymiotnym? Nie brzydzę się takiego zadania, wiem, że trzeba je wykonać. Ale gdy tylko poczuję ten smród, moje ciało reaguje automatycznie. 
Czy można temu jakoś zaradzić? Żadna maseczka nie wchodzi w grę - chcę zachować godność mojej podopiecznej dla której sytuacja gdy obcy człowiek wnika w jej intymność i tak zapewne nie jest łatwa. Myślałam o czymś, co mogłabym aplikować sobie do nosa, może jakiś olejek, tak dyskretnie, żeby jakoś przetrwać te zmiany pieluch. Być może za jakiś czas przywyknie ale teraz jest to dość kłopotliwe. Czy ktoś ma jakieś rady w tej kwestii?
27 marca 2026 12:59
Mam trochę inne zdanie na ten temat. Maseczka w żaden sposób nie narusza godności podopiecznego. Powiedziałabym nawet, że jest odwrotnie. Jak nie dajesz rady to załóż maseczkę. To jest zupełnie zrozumiałe, rzecz ludzka i musimy sobie jakoś  z tym radzić.