Powitajki przy kawie 81

26 czerwca 2026 11:30 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Wiem, że pijesz :-) do mojego wpisu . Nigdy nie wyjeżdżałam gdy pdp był w stanie agonii . Wiedziałam już ja postępować  . Współczułam też nowej że wpadnie jak śliwka . A mnie za bardzo pod włos się nie da , jeżowata jestem . 

Do niczyjego jak bum bum - zrobiłam dygresję bo widziałam juz takie osoby - najpierw burza z piorunami na pokaz - przychodzi co do czego - potulne jak misiaczki, podejmowały niekorzystną dla siebie decyzję, a potem szukały winy we wszystkim, w okolicznościach też. Słaba strategia i w takim wypadku powinno się dokonac analizy, powiedzieć sobie że schrzaniłam/łem, wyciągnąć wnioski i dalej w drogę. 
A Ciebie i Gusię za dobrze znam aby stwierdzić, że byscie się złapały na czułe słówka. Co do mnie to też się nie dawałam wciągać w jakiś kierat. Pracy się nie bałam i w opiece, ale zasady ustalałam na pniu, jak każdy rozsądny człowiek. Przypomniało mi się powiedzenie jakiego używała w takich sytacjach nasza koleżanka- "ich bin Pflegerin, nicht Pferd " . Do agonii też nie jeżdziłam, choć byłam na opiece paliatywnej- nie sama. 
I owszem, miałam przepisowe wolne - jak się to z Niemcem ustala? Po niemiecku. W Szwajcarii bez łaski. 
26 czerwca 2026 17:37 / 3 osobom podoba się ten post
Wiecie , że nawet ptaki nie śpiewają .To nieszczęście te upały .
Boje się spojrzeć na termometr , wolę wegetować nieświadoma ile st  .
Woda wystawiona w ogrodzie nagrzewa się błyskawicznie .Płytkie pojemniki dla ptaków .Już patyki włożyłam do misek 
 
Ja p........e katastrofa . Jutro i pojutrze to samo . 
26 czerwca 2026 21:59 / 2 osobom podoba się ten post
Malgoszg

Dzień dobry opiekunkowo :-) melduje po długiej nieobecności. Wróciłam do opiekowania sie seniorami 😊. Od wczoraj jestem w Hamburgu u Wolfganga na 2 miesiace. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i nie dajmy się upałom 😊 Małgosia.

Witaj tak to jest z opiekunkowem albo kasa potrzebna ,bo jeszcze coś i jeszcze coś albo tęskni się za tą robota .
Jest nas wiele ,które pożegnały się z opieką i mówiły koniec .A jednak wróciły .Ja też wracałam .
Aż muszę poszukać tematu " Dla tych co mają dola ' Już wtedy pisałam,że jadę do domu .
Powodzenia . 
27 czerwca 2026 00:40 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

O jesteście - dzień dobry :) Zamiast kawy lodowata woda gazowana - nie dam rady w przerwie kawy wypic, bo jak zaparzę to po pół godzinie nadal jest gorąca. Moje chłodne spojrzenie nie wystarcza :)
Spokojnego dnia.
 

Ja jeszcze jestem ,chociaż to już dzisiaj . Tina, jak to jest,kiedy ktoś u kresu swych dni przestaje oddawać mocz? Nerki przestają pracować? I co dalej? To już chyba można zacząć odliczać do.... Pdp w ciągu dnia,tak do godzin popołudniowych myśli logicznie,potrafi odpowiadać na pytania. Dzisiaj była inna doktorka od paliatywnej opieki. Rozmawiała z seniorem,chce żeby odejść bezboleśnie. Niczego więcej . Dostał,w razie bólu ,najmniejszą dawkę rozpuszczalnej w buzi morfiny. Takiej co to można 6 szt na dobę przyjąć . Dzisiaj potrzebował trzech . Mamy też od paliatywnych inne medykamenty w razie "W". Jeszcze nie potrzebujemy uspokajaczy. Dzisiejsze silne bóle brzucha to pewnie skutek zatrzymania moczu. Prowadzę dzienniczek,jutro powiem o tym braku siuśków innej lekarce,która przyjdzie. Będą przychodziły codziennie.  
 
 
 
27 czerwca 2026 05:05 / 3 osobom podoba się ten post
Gusia29

Ja jeszcze jestem :oczko:,chociaż to już dzisiaj :-). Tina, jak to jest,kiedy ktoś u kresu swych dni przestaje oddawać mocz? Nerki przestają pracować? I co dalej? To już chyba można zacząć odliczać do...:-(. Pdp w ciągu dnia,tak do godzin popołudniowych myśli logicznie,potrafi odpowiadać na pytania. Dzisiaj była inna doktorka od paliatywnej opieki. Rozmawiała z seniorem,chce żeby odejść bezboleśnie. Niczego więcej . Dostał,w razie bólu ,najmniejszą dawkę rozpuszczalnej w buzi morfiny. Takiej co to można 6 szt na dobę przyjąć . Dzisiaj potrzebował trzech . Mamy też od paliatywnych inne medykamenty w razie "W". Jeszcze nie potrzebujemy uspokajaczy. Dzisiejsze silne bóle brzucha to pewnie skutek zatrzymania moczu. Prowadzę dzienniczek,jutro powiem o tym braku siuśków innej lekarce,która przyjdzie. Będą przychodziły codziennie.  
 
 
 

Trzymaj się Gusiu 
27 czerwca 2026 05:06 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry sobotnio.Już parówa z rana.Rany julek,marzę o deszczu.A narazie kawa a potem dzień świra.
27 czerwca 2026 06:31 / 4 osobom podoba się ten post
Gusia29

Ja jeszcze jestem :oczko:,chociaż to już dzisiaj :-). Tina, jak to jest,kiedy ktoś u kresu swych dni przestaje oddawać mocz? Nerki przestają pracować? I co dalej? To już chyba można zacząć odliczać do...:-(. Pdp w ciągu dnia,tak do godzin popołudniowych myśli logicznie,potrafi odpowiadać na pytania. Dzisiaj była inna doktorka od paliatywnej opieki. Rozmawiała z seniorem,chce żeby odejść bezboleśnie. Niczego więcej . Dostał,w razie bólu ,najmniejszą dawkę rozpuszczalnej w buzi morfiny. Takiej co to można 6 szt na dobę przyjąć . Dzisiaj potrzebował trzech . Mamy też od paliatywnych inne medykamenty w razie "W". Jeszcze nie potrzebujemy uspokajaczy. Dzisiejsze silne bóle brzucha to pewnie skutek zatrzymania moczu. Prowadzę dzienniczek,jutro powiem o tym braku siuśków innej lekarce,która przyjdzie. Będą przychodziły codziennie.  
 
 
 

Nerki pewnie już wczesniej zwolniły- może dlatego stracił apetyt. Jak przestaje siusiać to już jest dalszy etap. Teraz wszystko może się szybciej potoczyć bo organizm seniora narażony jest na szkodliwe składniki przemiany materii. Może senior cierpiec z powodu bólu, tracić świadomość w tym sensie, że nie będzie rozpoznawał otaczającego go świata, może być niespokojny.Obrzęki , zaburzenia elektrolitowe - to się dziac może, albo już się dzieje. Ile mu zostało? Nie potrafię przewidzieć i nigdy nie próbowałam przewidywać . Ludzkie ciało jest nieprzewidywalne, może płatać figle w tę, albo w tę stronę.
27 czerwca 2026 06:34 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry - jeszcze póki co - temperatura znośna. W przyszlym tygodniu zapowiadają deszcze i  ochłodzenie do 27-26 stopni. 
27 czerwca 2026 06:49 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Dzień dobry - jeszcze póki co - temperatura znośna. W przyszlym tygodniu zapowiadają deszcze i  ochłodzenie do 27-26 stopni. 

27 to jest ochłodzenie? To jest optymalna zdrowa temperatura dla człowieka i w lecie , kiedy słońce jest wysoko jest wystarczająca. Czy takie upały kiedyś były? No chyba nie. 
27 czerwca 2026 07:52 / 3 osobom podoba się ten post
Dusia1978

27 to jest ochłodzenie? To jest optymalna zdrowa temperatura dla człowieka i w lecie , kiedy słońce jest wysoko jest wystarczająca. Czy takie upały kiedyś były? No chyba nie. 

Po 35 stopniach upału tu w Szwajcarii to już ulga, choć jeszcze nie chłód. No i dla seniorów czy osób chorych , przy nagrzanych jeszcze mieszkaniach - jednak nie do końca optymalna. 
27 czerwca 2026 09:32 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 😊 to prawda, temperatury są okrutne, a mój senior śpi na prześcieradle podgrzewanym 😉. Jestem tutaj z moim pieskiem małym yorkiem - Miniusią. Wczoraj byliśmy na spacerze, senior na spacery jest wożony na wózku a ta mała całą droge przesiedziała u Niego na kolanach, taka wygodnicka jest 😁. Pozdrawiam i niech te upały się kończą uffff 🥵
27 czerwca 2026 13:38 / 4 osobom podoba się ten post
Dusia1978

27 to jest ochłodzenie? To jest optymalna zdrowa temperatura dla człowieka i w lecie , kiedy słońce jest wysoko jest wystarczająca. Czy takie upały kiedyś były? No chyba nie. 

U nas + 40.na wschodniej stronie domu 
 Od południa gdzie mamy taras nie wychodzę ,bo sypnie wytrzymają temp. Patelnia 
 
27 czerwca 2026 13:39 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry .
28 czerwca 2026 06:30 / 3 osobom podoba się ten post
Doberek w mój ostatni roboczy dzień.Za oknem trochę powiewa,może wreszcie temperatury trochę spadną?! Wszystkim życzę chłodniejszej niedzieli.
28 czerwca 2026 08:55 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 😀 u mnie w nocy popadało i póki co trochę chłodniej jest 😊 Miłego dnia kochani 😊