Powitajki przy kawie 81

03 października 2026 23:23 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Chyba jutro RTL:-)

Tak,jutro. Wiedziałam,że w niedzielę,ale coś mi się ubzdurało,że to dzisiaj niedziela. Chyba przez te zamknięte sklepy,nie wychodzenie na zakupy i ogólne leniuchowanie 
04 października 2026 08:24 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w świąteczny dzień  .Ciężkie chmury wiszą i mgła . Po południu będzie tak jak wczoraj , cieplutko i słonecznie . 
Dobrego dnia .
04 października 2026 10:18 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w niedzielę. 

Dobrego dnia opiekunowo..
04 października 2026 10:45 / 4 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w niedzielę,po porannym "obrządku".
Jak zawsze,budzenie pdp o 9:30., mierzenie cukru i insulina,toaleta,tabletki,pomiar ciśnienia i śniadanie. U nas przy śniadaniu schodzi tak lekko 40 minut,obiad trwa godzinę. Wiem,długo,ale nie poganiam,sama też nie umiem szybko jeść . Prasówka i mały spacerek,dwie rundy po tarasie,a później talerzyk owoców i zaczyna się dzień z telewizją. Najczęściej RTL,ulubiony sendung  seniorki. A ja zaraz pod prysznic,zaczytałam się z rana i nie zdążyłam ,bo muszę włosy umyć,a na to 10 minut nie wystarczy. O 12:30 przyjadą syn z żoną i zabiorą nas gdzieś na obiad. Nie wiem dokąd tym razem,w każdą niedzielę czeka nas niespodzianka. Fajnie,lubię poznawać nowe miejsca i smaki. Zazwyczaj ok 15:30-16 jesteśmy w domu i telewizornia do kolacji. Każdy dzień taki sam,oprócz tego, że w niedzielę nie robię zakupów,nie gotuję i nie sprzątam. Powietrze jeszcze rześkie,jak się nie ociepli (teraz tylko 18st), to chyba jakąś jekszin trzeba będzie narzucić na siebie.
Spokojnej,pogodnej niedzieli życzę 
04 października 2026 12:31 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo ☕ 🥐 🌻 . Idealna pogoda dzisiaj na spacer , wczoraj było leniuchowanie 
04 października 2026 17:48 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry w ten piękny jesienny dzień . Dziś korzystając z pięknej pogody , odpoczywałam pracując w ogrodzie i nie spieszyłam się zanadto. Do tyłu jestem z polityką, ale jest tyle osób, które nie potrafią nawet jej zreferować, to uznałam, że nie ma sie na co patrzec   Lepiej na słonku, a na pewno zdrowiej  no i pogoda ma sprzyjać . 
Spokojnej niedzieli 
04 października 2026 17:50 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry w niedzielę,po porannym "obrządku":-).
Jak zawsze,budzenie pdp o 9:30., mierzenie cukru i insulina,toaleta,tabletki,pomiar ciśnienia i śniadanie. U nas przy śniadaniu schodzi tak lekko 40 minut,obiad trwa godzinę. Wiem,długo,ale nie poganiam,sama też nie umiem szybko jeść :-). Prasówka i mały spacerek,dwie rundy po tarasie,a później talerzyk owoców i zaczyna się dzień z telewizją. Najczęściej RTL,ulubiony sendung :oczko: seniorki. A ja zaraz pod prysznic,zaczytałam się z rana i nie zdążyłam ,bo muszę włosy umyć,a na to 10 minut nie wystarczy. O 12:30 przyjadą syn z żoną i zabiorą nas gdzieś na obiad. Nie wiem dokąd tym razem,w każdą niedzielę czeka nas niespodzianka. Fajnie,lubię poznawać nowe miejsca i smaki. Zazwyczaj ok 15:30-16 jesteśmy w domu i telewizornia do kolacji. Każdy dzień taki sam,oprócz tego, że w niedzielę nie robię zakupów,nie gotuję i nie sprzątam. Powietrze jeszcze rześkie,jak się nie ociepli (teraz tylko 18st), to chyba jakąś jekszin trzeba będzie narzucić na siebie:-).
Spokojnej,pogodnej niedzieli życzę :angel3:

Przy odkrywaniu nowych smaków tylko w lesie trzeba uważać  W restauracji raczej można być spokojnym- napisz co jadłyście :)
04 października 2026 18:27 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Przy odkrywaniu nowych smaków tylko w lesie trzeba uważać :-) W restauracji raczej można być spokojnym- napisz co jadłyście :)

Byliśmy w niemieckiej restauracji . W tej byłam pierwszy raz. Wcześniej synowa opowiadała,że można tam smacznie zjeść. To prawda. Knajpka niby niemiecka,fajna atmosfera,miejsca trzeba rezerwować z wyprzedzeniem ,goście w różnym wieku,duźo młodych a menu bardzo urozmaicone. Dzisiaj wszyscy czworo zdecydowaliśmy się na sznycle. Każdy zamówił na inny art Był wię sznycel po cygańsku dla syna pdp,sznycel z camembertem i żurawiną synowa,sznycel z żurawiną,a wcześniej rindfleischsuppe seniorka. To były sznycle cielęce. Ja zdecydowałam się na wieprzowy sznycel Florida.  Zapiekany z ananasem przykrytym mozzarellą a na wierzchu jeszcze dwie połówki brzoskwiń. W takiej postaci jadłam pierwszy raz i powiem,że bardzo mi smakował. Do każdego sałata. Ponieważ to ostatni dzień Oktoberfestu ,każdy małego "Kelsza" wypił a poprawił lampką Weissburgundera . Tzn ja i synowa,syn robił za szofera,seniorka wina nie pije ale korn schnapsem nie pogardziła. Deseru nie zmieściłabym i odpuściłam sobie. Reszta genisowała się mini tartami jabłkowymi z gałką lodów w bezowej czapeczce . Czapeczki zjadłam ja bo reszta towarzystwa nie bezowa . Gorzkie espresso sprawiło,że mnie nie zemdliło 
Mieli fajny krem do bagietki, jako poczekajkę . Takie niby aioli z dodatkiem chilli ale,bardzo leciutki,taki luftig. Myślę że chyba w tym ustrojstwie do bitej śmietany go robią. Ogólnie bardzo przyjemnie upłynął nam czas. 
04 października 2026 21:11 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Byliśmy w niemieckiej restauracji . W tej byłam pierwszy raz. Wcześniej synowa opowiadała,że można tam smacznie zjeść. To prawda. Knajpka niby niemiecka,fajna atmosfera,miejsca trzeba rezerwować z wyprzedzeniem ,goście w różnym wieku,duźo młodych a menu bardzo urozmaicone. Dzisiaj wszyscy czworo zdecydowaliśmy się na sznycle. Każdy zamówił na inny art :oczko:Był wię sznycel po cygańsku dla syna pdp,sznycel z camembertem i żurawiną synowa,sznycel z żurawiną,a wcześniej rindfleischsuppe seniorka. To były sznycle cielęce. Ja zdecydowałam się na wieprzowy sznycel Florida.  Zapiekany z ananasem przykrytym mozzarellą a na wierzchu jeszcze dwie połówki brzoskwiń. W takiej postaci jadłam pierwszy raz i powiem,że bardzo mi smakował. Do każdego sałata. Ponieważ to ostatni dzień Oktoberfestu ,każdy małego "Kelsza" wypił a poprawił lampką Weissburgundera :-). Tzn ja i synowa,syn robił za szofera,seniorka wina nie pije ale korn schnapsem nie pogardziła:-). Deseru nie zmieściłabym i odpuściłam sobie. Reszta genisowała się mini tartami jabłkowymi z gałką lodów w bezowej czapeczce . Czapeczki zjadłam ja bo reszta towarzystwa nie bezowa :-). Gorzkie espresso sprawiło,że mnie nie zemdliło :smiech3:
Mieli fajny krem do bagietki, jako poczekajkę . Takie niby aioli z dodatkiem chilli ale,bardzo leciutki,taki luftig. Myślę że chyba w tym ustrojstwie do bitej śmietany go robią. Ogólnie bardzo przyjemnie upłynął nam czas. 

Niezła uczta , ten krem do bagietki ciekawy. Mnie w wakacje miło zaskoczył lodowy  sorbet śliwkowy z cynamonem. Trafiło w mój gust.
05 października 2026 08:48 / 3 osobom podoba się ten post
Dzień dobry,zaczynamy nowy tydzień. Nowe wyzwania albo codzienna rutyna. U mnie raczej to drugie. Gotowanie to wyzwanie,muszę trochę główkować,żeby seniorka zjadła zdrowo,z w miarę niskim indeksem glikemicznym,ale żeby też mnie i synowi pdp smakowało. Bez przesady,cukrzyca typu 2 to nic takiego strasznego w wieku 88,tym bardziej że cukier jest monitorowany cały dzień,a insulina rano i wieczorem. Jestem pod wrażeniem,seniorka mimo swojej demencji,sama potrafi zmierzyć cukier,tylko czasami z lekką moją pomocą,kiedy dłonie bardziej się trzęsą,i sama wstrzykuje sobie insulinę. Sama też zakłada kolczyki i zapina łańcuszek z naprawdę drobnym oczkiem zapięcia. Robi to już dziesiątki lat,ma wyczucie.
Dzisiaj trzeba uzupełnić zapasy,skończyła się oliwa i wyszło kilka innych rzeczy,no i zapełnić lodówkę . A tak poza tym wszystko jak codzień.
Temperatury rano i wieczorem już typowo jesienne,w ciągu dnia na szczęście słońce i ciepełko .
Przyjemnego,pogodnego poniedziałku życzę 
 
05 października 2026 10:05 / 5 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 😊 sobota minęła na podróży, całkiem fajnie sie jechało, zero korków, kiedy ruch na drodze sie zwiększył to ja już byłam za Zagłębiem, czyli najgorszy odcinek drogi przejechałam bezproblemowo 😊 opłacało sie wyjechac przed 7 rano 😊.
Plan był taki, że wracam do Erkelenz w styczniu na miesiąc, tak z synem seniorki rozmawialiśmy. Ale po poniedziałkowych krzykach seniorki i wyganianiu mnie z domu, z mojej strony jest to raczej niemożliwe...
Na razie cieszę sie urlopem 😊 
Na koniec października wracam do Hamburga. 
Miłego poniedziałku kochani 
 
P.S. Miniusia przespała całą niedzielę, tak jakby to ona siedziała za kierownicą w sobotę 😆
 
05 października 2026 11:16 / 2 osobom podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo ☕ 🥐 🌻 
Kolejny tydzień , dla mnie przedostatni, 13 popołudniu do domu🤗
06 października 2026 07:45 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień dobry Opiekunkowo 🌻
Czuć jesień w powietrzu. Kawka już w pokoju,na balkonie w ręce i stopy chłodno a cieplej ubierać się,jeszcze mi się nie chce. Dzisiaj i jutro ma być jeszcze ciepło i słonecznie,od czwartku zapowiadają ochłodzenie i deszcz. Trzeba wykorzystać te słoneczne dni i na jakiś dłuźszy spacer,może nad Ren się wybrać. Z seniorką to tylko takie 10-15 minutowe rundki z rolatorkirm. I tak mnie to cieszy,bo nie lubi ona,oj nie lubi z domu wychodzić. No to kończę kawkę i zaczynam działać.
Spokojnego,przyjemnego wtorku życzę 
06 października 2026 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień dobry jak juz  zwykle od 5 tej na nogach  .Wykorzystuje piękne jesienne dni na zabezpieczenie moich roślin . O piątej jeszcze ciemno więc dziele na robotę w domu i w ogrodzie . 
W zasadzie jestem już po zaplanowanych czynnościach ,mam pauzę . .
Dobrego dnia .
06 października 2026 11:33 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Dzień dobry Opiekunkowo 🌻
Czuć jesień w powietrzu. Kawka już w pokoju,na balkonie w ręce i stopy chłodno a cieplej ubierać się,jeszcze mi się nie chce. Dzisiaj i jutro ma być jeszcze ciepło i słonecznie,od czwartku zapowiadają ochłodzenie i deszcz:-(. Trzeba wykorzystać te słoneczne dni i na jakiś dłuźszy spacer,może nad Ren się wybrać. Z seniorką to tylko takie 10-15 minutowe rundki z rolatorkirm. I tak mnie to cieszy,bo nie lubi ona,oj nie lubi z domu wychodzić. No to kończę kawkę i zaczynam działać.
Spokojnego,przyjemnego wtorku życzę :angel3:

A z czym kojarzysz zapach jesieni ?