Witajcie Opiekunki ,oj długo mnie nie było tutaj. Cóż ,po powrocie z pracy w połowie marca,ciągle na pełnych obrotach. Dzieje się u mnie,podróże małe i duże ,czasami goszczę się u kogoś,np na wyjeździe w Święta Wielkanocne u brata,ale częściej sama gości zapraszam. Bo lubię,bo cieszę się że chętnie mnie odwiedzają,że zostają na nocowanki,że mam czas i ochotę na gotowanie,próbowanie nowych przepisów i karmienie moich bliskich czy przyjaciół . No i ciągle ktoś coś świętuje,więc BYWAM

to tu,to tam. Wyrobiłam sobie kilka dobrych i zdrowych nawyków,codziennie kilka rundek wokół naszego jeziorka,szybkim marszem ,nie jakimś tam seniorskim dreptaniem. Zaczynałam sama ale zaraziłam innych i już dziarsko maszerujemy we dwie,trzy a nawet cztery . Jedna runda totak ok 1200m,w 10-11 min ogarniamy

Idą wakacje ,zdarzy się brzuchy do słońca wystawić,to trza jakoś wyglądać . Ćwiczę codziennie sama w domu,no nie do końca sama,z Olą Żelazo i YouTube

,a raz w tygodniu zajęcia w grupie pod okiem trenerki. Ależ ja się zrobiłam dobra dla siebie,do południa to mój czas, tylko ja i już . Bywa jednak,że wrzucam na luz. Tak jak dzisiaj na przykład. Podjadam,siedzę i czytam,coś oglądam,robię nic i dobrze mi jest. Po trochę ,bez pośpiechu i wszystkiego naraz,przeglądam letnie ciuchy,segreguję ,piorę ,obdzielam innych tym ,z czego wyrosłam . Szkoda że tylko wszerz 😂. Przebieram,wybieram,myślę co za kilka dni będę pakowała do walizki. Przede mną tygodniowy wyjazd z przyjaciółką. Cel- Bodrum w Turcji,start 10 maja z lotniska Chopina w Warszawie. Ale się cieszę na tego "olinkluziwa". Najbardziej na słońce i ciepłą wodę,póki co,chłodnawo u mnie . Wcześniej jednak rodzinna majówka w Olsztynie połączona z urodzinami siostry. Jedziemy w urocze miejsce,Ranczo w Dolinie w Dobrym Mieście . Będzie super,szczególnie jeśli pogoda dopisze. A w czerwcu...wracam do pracy 😀. Tak,dobrze czytacie. Tylko na miesiąc ,wakacje z dziećmi ,ja u nich,one u mnie czy jakoś tak.Miałam tam wrócić dopiero we wrześniu na 6 tygodni,obecna opiekunka nie dałaby rady ciągnąć tak długo a seniorzy bardzo chcą że albo Gusia albo K. ma czekać na mnie do września😀.Dam więc stałej opiekunce odetchnąć ,wpadnie trochę ojro,będzie na wakacje 😉. Jak widzicie,zalatana jestem chociaż w domu siedzę 😀.
Widzę że Maluda pracuje,nie narzeka nawet ,znaczy w końcu dobrze trafiła i daje radę- zuch dziewczyna 👍
Trzymcie się ciepło i dbajcie o siebie
