Uwielbiam kotlety mielone,
aby od 'surowości' przyrządzić je we 'frajerze' - no na to nie wpadłam; ale od czego są inni
:upup:
Uwielbiam kotlety mielone,
aby od 'surowości' przyrządzić je we 'frajerze' - no na to nie wpadłam; ale od czego są inni
:upup:
No właśnie,inni na to wpadli :-). Bez panierowania,po prostu robisz kotlety tak jak zawsze,czyli jak lubisz,formujesz w dłoniach zwilżonych olejem i układasz na "ruszcie" ,posmarowanym lekko olejem. Zamykasz,170-180 st,8-9 minut,odwracasz i znów 8-9 min. Airfryer który tutaj mamy ma moc 1500 W, piekłam po 9 minut na stronę w temperaturze ok 190st. Trzeba po prostu zaglądać
Dziękuję pięknie za szczegóły 😊
Odnośnie fb konto samo mi się założylo , ja nie zakładałam .Jest puste ,ale dobrze się stało ,bo oglądam rolki .Skorzystałam też z oferty i kupiłam hortensje debolidyna .Mam już jedna ,jest spora i już zaczyna się przebarwiać .W tym temacie jest mistrzynią . Wada to to, że przy pierwszym przymrozki gubi liście .Na pamiątkę zrobiłam piękny bukiet z jej kwiatów .

Kopytka ze smażoną cebulą, ogórki kiszone i gulasz. :gotuje::mniam:
Zastrzeliłaś mnie tym zestawem. To zrobię jutro.
U jednej z moich cioć,w Warszawie,jak był bigos,to zawsze do niego kopytka. Tylko u niej tak jadłam ,dlatego pewnie zapamiętałam :-)
U jednej z moich cioć,w Warszawie,jak był bigos,to zawsze do niego kopytka. Tylko u niej tak jadłam ,dlatego pewnie zapamiętałam :-)