OOO!
Myslałam,ze dobry temat wybrałam.Nie chciałam przerywać jakiejś ciekawej wymiany przepisów i przeczytałam że dyskusja nie do konca kulinarna.
A chciałam opisać jak mnie dzisiaj kotlety jajeczne zaatakowały.Tak strzelało z patelni ze aż mam bąble na dłoni.Ledwo dziadostwo opanowałam.Przyczyna nieznana.Wiecie co mogło być powodem ataku? Woda się nie dostała,wewnątrz tylko jajka na twardo,ser żółty,bułka tarta i ptzyprawy.
