Dlaczego jestem opiekunką / opiekunem?

26 października 2013 21:34 / 2 osobom podoba się ten post
Nie no ja juz nie bede sie wypowiadala,bo to i tak bez sensu:(
Sas-anka,czy ja jestem jakas nienormalna?Czy jestem prostakiem bez wyzszego wykszalcenia?Ja piernicze,tamat od wczoraj walkowany,szkoda ze nie Wszyscy czytaja od poczatku pojawienia sie tegoz temtu,bo tak mi to wyglada:(
26 października 2013 21:35
Asik. W obecnym czasie zdobycie wyższego wykształcenia nie stanowi problemu. Większość młodych ludzi podejmuje ten wysiłek. I kończą studia, i dyplom mają. I teraz zaczyna sie problem. Co skończyli? Gdzie ukończyli uczelnię i jaką uczelnię? I bardzo dobrze. I to jest ta poprzeczka. Ale to temat rzeka. Miłego wieczoru.
26 października 2013 21:43 / 8 osobom podoba się ten post
swieta prawda wykszatlcenie to temat rzeka, wielka i rwaca.
dodam wiec i swoje dwa grosze osobiscie uwielbiam sie uczyc od zawsze, dlatego jak zaczynam cos robic to chce wiedziec jak najwiecej ale szalg jasny mnie trafia kiedy musze swoja wiedze, dyplomy schowac do szulady bo choc pracodawcy maja takie wielkie wygorowane wymagania to sa one nie adekwatne do stanowiska, zakresu obowiazkow i doswiadczenia zawodowego.
to wlasnie takie bezmysle tworzenie coraz wiekszych wymagan tworzy bezrobocie, wyscig szczurow.
i takze moja obecna prace jako opiekunki, ktora zdazylam juz polubic, choc jej nie pokocham bo zabiera mi Skrzaty.
mam wiec naprawde niewiele szacunku do rekruterow, wszystkich menagerow, dyrektorow ds. rekrutacji traktujacych bo czesto traktuja kandydatow jako kolejny numer, przeszlam wiele takich spotkan i chyba tylko z jednego wyszlam z przyjemnym uczuciem ze potraktowano mnie "normalnie". 
wiec kochane Opiekunki szanujmy siebie nie patrzac na dyplomy lub ich braki .....
 
26 października 2013 21:43 / 5 osobom podoba się ten post
hogata76

Nie no ja juz nie bede sie wypowiadala,bo to i tak bez sensu:(
Sas-anka,czy ja jestem jakas nienormalna?Czy jestem prostakiem bez wyzszego wykszalcenia?Ja piernicze,tamat od wczoraj walkowany,szkoda ze nie Wszyscy czytaja od poczatku pojawienia sie tegoz temtu,bo tak mi to wyglada:(

Hogatko... wszystko z Tobą w porządku. Jak czytam posty niektórych to śmiać mi się chce. Widać zrozumienie sensu trzech prostych zdań to dla niektórych za dużo.
 
ps. Igga piszemy wziąć nie wziąść.
26 października 2013 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

Hogatko... wszystko z Tobą w porządku. Jak czytam posty niektórych to śmiać mi się chce. Widać zrozumienie sensu trzech prostych zdań to dla niektórych za dużo.
 
ps. Igga piszemy wziąć nie wziąść.

No i znowu dzieki za sprostowanie:)
26 października 2013 21:48
Proszę moderatora o zwrócenie uwagi "sas-anka" o nie atakowanie. :)
Niegrzeczne zachowanie.
26 października 2013 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Proszę moderatora o zwrócenie uwagi "sas-anka" o nie atakowanie. :)
Niegrzeczne zachowanie.

IGGA :(Nie przesadzaj:(Nikt Ciebie nie atakuje,no blagam,nikt tu nie jest niegrzeczny.Prosze:(
Ja piernicze i po co to wszystko pytam? Ehhhhhhhhh:(
26 października 2013 21:51 / 4 osobom podoba się ten post
IGGA

Asik. W obecnym czasie zdobycie wyższego wykształcenia nie stanowi problemu. Większość młodych ludzi podejmuje ten wysiłek. I kończą studia, i dyplom mają. I teraz zaczyna sie problem. Co skończyli? Gdzie ukończyli uczelnię i jaką uczelnię? I bardzo dobrze. I to jest ta poprzeczka. Ale to temat rzeka. Miłego wieczoru.

IGGA..w obecnym czasie (mowie o PL) własnie dlatego że zdobycie wyższego wykształcenia nie stanowi problemu  juz stanowi problem. I bądźmy szczerzy że w tej chwili młody człowiek nie podejmuje wysiłku aby dostać sie na studia i je skonczyć. A problem jest jeszcze taki że młody człowiek który podejmuje prace w zawodzie zgodnym ze swoim wykształceniem...jest zieloniutki jak trawka na wiosne. Jest niestety tak jak przed laty mowiono u nas na biologii...Pan magister zna anatomię roślin ale jak wejdzie do lasu to nie umie odrożnic drzew. 
26 października 2013 21:52 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

IGGA :(Nie przesadzaj:(Nikt Ciebie nie atakuje,no blagam,nikt tu nie jest niegrzeczny.Prosze:(
Ja piernicze i po co to wszystko pytam? Ehhhhhhhhh:(

oj tam oj tam ja sie juz przyzwyczaiłam że uzytkownik Igga jest ulubienicą Pana moderatora który za chwilę wpadnie, usunie wszystkie moje posty i dostanę ostrzeżenie albo bana
 
ps. Igga zapomniałaś tupnąć swoją wykształconą nóżką
26 października 2013 21:56 / 7 osobom podoba się ten post
IGGA

Asik. W obecnym czasie zdobycie wyższego wykształcenia nie stanowi problemu. Większość młodych ludzi podejmuje ten wysiłek. I kończą studia, i dyplom mają. I teraz zaczyna sie problem. Co skończyli? Gdzie ukończyli uczelnię i jaką uczelnię? I bardzo dobrze. I to jest ta poprzeczka. Ale to temat rzeka. Miłego wieczoru.

Najwyższą wartością ludzi jest rozum i ciało moralne... Prawo moralne ... Jezeli wykształcenie się z tym pokrywa to ok. Znam wielu z wyższym wykształceniem, którzy własna wiedze wykorzystali do zbrodni (jak historia pokazuje) ... Wolę niewykształconego, który ma w sobie hamulec moralny niż takiego co ma wiedzę i papiery na nią a tego hamulca jest pozbawiony.... A co i gdzie ukończyli mam w d.. Papiery jakie ma nie stanowią o tym, że jest w czymkolwiek partnerem dla mnie.... on tylko może móc dużo.., ale tego to ja już nikomu nie zazdroszczę....Ciało moralne narzuca reżim... czyli ograniczam swoją moc a nie ją rozszerzam... Nie lubię ludzi którzy nie umieją pohamować swojego apetytu na to co mogą....)))))
26 października 2013 21:58 / 2 osobom podoba się ten post
Asik. Sama sobie dałaś odpowiedź. Zawsze byli dobrzy i miernoty.
Nikt nawet na najlepszej uczelni wiedzy w głowę nikomu nie wbije. Jeśli ktoś chce być dobry to niestety praca , praca i praca.
Dlatego na 20 absolwentów tylko ok 10% to ludzie, którzy się w danym zawodzie sprawdzą i odnajdą.
Nikt nikomu na studiach nie mówi, że będzie łatwo i że sobie potem każdy poradzi.
 
Nowadanuto. Wykształcenie jest ważne dla pracodawcy. Natomiast jak my dobieramy sobie swoich znajomych to juz nasze, indywidualne podejście.Każdy z nas ma swoje kryteria. Ale dla większości wykształcenie , czy jego brak nie stanowi najmniejszego problemu w zachowaniau poprawnych relacji miedzyludzkich. :)
26 października 2013 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
Lubię się uczyć i nie wyobrażam sobie życia bez stałego rozwoju, ale w kierunkach, które mnie pasjonują. Opieka do nich nie należy :) Zgadzam się też z Asik. Teraz zdobycie wyższego wykształcenia nie jest niestety jakimś szczególnym wyczynem. To już żaden prestiż...
26 października 2013 22:00 / 6 osobom podoba się ten post
A propos wykształcenia:
"wszyscy się śmiali , jak na studia poszedłem, a dzisiaj to ja decyduję, ile keczupu do frytek dać" :)
taki polski dowcip, niestety...
26 października 2013 22:03 / 3 osobom podoba się ten post
Asik

IGGA..w obecnym czasie (mowie o PL) własnie dlatego że zdobycie wyższego wykształcenia nie stanowi problemu  juz stanowi problem. I bądźmy szczerzy że w tej chwili młody człowiek nie podejmuje wysiłku aby dostać sie na studia i je skonczyć. A problem jest jeszcze taki że młody człowiek który podejmuje prace w zawodzie zgodnym ze swoim wykształceniem...jest zieloniutki jak trawka na wiosne. Jest niestety tak jak przed laty mowiono u nas na biologii...Pan magister zna anatomię roślin ale jak wejdzie do lasu to nie umie odrożnic drzew. 

No i wlasnie mi o to chodzilo:)Teraz moze studia skonczyc kazdy.Nie ukrywajmy,nie wszyscy sie do tego nadaja.Czasem lepiej skonczyc zawodowke i miec porzadnie wyuczony fach.....Juz tyle ich zaginelo:(
A tacy dziwni magisterowie podsycaja rynek Chinski i np.kupuja buty  na 1 miesiac.Czemu-bo juz nawet nie ma porzadnego szefca(to jest przyklad).
26 października 2013 22:06 / 6 osobom podoba się ten post
IGGA

Asik. Sama sobie dałaś odpowiedź. Zawsze byli dobrzy i miernoty.
Nikt nawet na najlepszej uczelni wiedzy w głowę nikomu nie wbije. Jeśli ktoś chce być dobry to niestety praca , praca i praca.
Dlatego na 20 absolwentów tylko ok 10% to ludzie, którzy się w danym zawodzie sprawdzą i odnajdą.
Nikt nikomu na studiach nie mówi, że będzie łatwo i że sobie potem każdy poradzi.
 
Nowadanuto. Wykształcenie jest ważne dla pracodawcy. Natomiast jak my dobieramy sobie swoich znajomych to juz nasze, indywidualne podejście.Każdy z nas ma swoje kryteria. Ale dla większości wykształcenie , czy jego brak nie stanowi najmniejszego problemu w zachowaniau poprawnych relacji miedzyludzkich. :)

Ja nie mówie że są ludzie i taborety :) Ja nie mowie o tym że jak ktos chce wiedziec więcej to bedzie wiedzial więcej niz profesor. Mój dziadek skonczyl 2 klasy SP, byl samoukiem a swoją wiedza by zakasowal kilku profesorów. Był rolnikiem a biblioteke miał większą od mojej teraz :) Ja mówię ze poziom..(jak ja nie lubie tego słowa) nauczania w PL jest coraz gorszy. Uczy się bzdetów do niczego nie przydatnych, wykraja sie godziny historii, gimnastyki, muzyki...przepraszam..."pozwala sie na wybór młodzieży". Sory ...ale jaki wybór ma 12-to latek ? I jeszcze wiele wiele innych przykładów...o tym mowie...