Zawodowka jest:)Jeszcze,ale jak dlugo?Chyba nie dlugo:(
Zawodowka jest:)Jeszcze,ale jak dlugo?Chyba nie dlugo:(
Wichura wybacz starej kobiecie i dzieki za oświecenie :) Tylko o tych zawodówkach to zupełnie cicho sie zrobilo....przynajmniej na 35 uczniów w klasie mojej córki nikt do niej nie poszedł...
Asik. Nie przeceniaj siebie. Gdyby mi tu ktos ubliżał to nie byłoby mnie tutaj. Nie pozwoliłabym sobie na coś takiego.
Więc nie wiem dlaczego masz takie skojarzenia.Pisałam z Tobą o szkolonictwie, pamiętam że jesteś z zawodu nauczycielką. Nie włączyła się dziś do rozmowy Wichura też nauczycielka, a szkoda bo bardzo sobie ją cenię.
Wieczór uważam za sympatyczny. Natomiast nie podoba mi sie zachowanie pani, która zamieszczając swój wpis kieruje go do mnie. Po co?
Nie da się grzeczniej napisać, aby mnie nie zaczepiała. Na forum jest tylko jedna Iga. Nie można tak. Nie potrzebuje też niczyjej pomocy w łagodzeniu sytuacji. :) Miło było.
Asik. Nie przeceniaj siebie. Gdyby mi tu ktos ubliżał to nie byłoby mnie tutaj. Nie pozwoliłabym sobie na coś takiego.
Więc nie wiem dlaczego masz takie skojarzenia.Pisałam z Tobą o szkolonictwie, pamiętam że jesteś z zawodu nauczycielką. Nie włączyła się dziś do rozmowy Wichura też nauczycielka, a szkoda bo bardzo sobie ją cenię.
Wieczór uważam za sympatyczny. Natomiast nie podoba mi sie zachowanie pani, która zamieszczając swój wpis kieruje go do mnie. Po co?
Nie da się grzeczniej napisać, aby mnie nie zaczepiała. Na forum jest tylko jedna Iga. Nie można tak. Nie potrzebuje też niczyjej pomocy w łagodzeniu sytuacji. :) Miło było.
Asik. Nie przeceniaj siebie. Gdyby mi tu ktos ubliżał to nie byłoby mnie tutaj. Nie pozwoliłabym sobie na coś takiego.
Więc nie wiem dlaczego masz takie skojarzenia.Pisałam z Tobą o szkolonictwie, pamiętam że jesteś z zawodu nauczycielką. Nie włączyła się dziś do rozmowy Wichura też nauczycielka, a szkoda bo bardzo sobie ją cenię.
Wieczór uważam za sympatyczny. Natomiast nie podoba mi sie zachowanie pani, która zamieszczając swój wpis kieruje go do mnie. Po co?
Nie da się grzeczniej napisać, aby mnie nie zaczepiała. Na forum jest tylko jedna Iga. Nie można tak. Nie potrzebuje też niczyjej pomocy w łagodzeniu sytuacji. :) Miło było.
a ja tak od czapy a propos wykształcenia...rozmowa z synkiem ( emerytowanym nauczycielem) a ile w Polsce nauczyciele zarabiają.Ja- tak około 550 euro z doświadczeniem.Coooo??? niemożliwe.Ja- możliwe i to jest dla wielu innych osób porządna pensja.Dzięki pracy tutaj masz dwa razy więcej- Ja tak oczywiście....ale pracuje 24 godziny :-) cisza....No w Rumunii też jest duża bieda kontynuuje syn, jeszcze większa niż w Polsce ( mi już się flaki gotują).Ja- nie wiem jak jesy w Rumunii nigdy tam nie byłam, nie znam tego kraju.
Poprzednio tutaj była Rumunka i mówiła, że za 200euro muszą wyżyć.Ja na to, bo mi się już flaki wygotowały....Tak zgadzam się, ale ja nie jestem putzfrau tylko magister i mam wiele kursów specjalistycznych skończonych, a za sytuacje zarobków w Polsce odpowiada fatalna polityka i zupełny brak wsparcia socjalnego jakie macie tutaj.
Na tym skończyłam pogawędkę...bo nie lubie, bo mi wstyd za mój kraj,i czuje się oszukana, bo mama mi mowiła jak byłam mała,że muszę się dużo uczyć to zostanę kimś.Potem w pracy mówiono mi że jak zrobie podyplomówkę, to dostanę awans.....tia....awans dostała siostrzenica szefa,a ja po słuchaniu tych banialuk czuje się wydymana przez szkolnictwo polskie.Oni tez muszą zarabiać na studentach, aby się utrzymać.Kurs asertywności,komunikacji,rzecznika prasowego,nowe media bla bla bla. To jest już zupełnie inna szkoła niż 30lat temu.Ludzie kończą studia i mają postawę roszczeniową....ale jeśli wszyscy je mają, to samych kierowników nie może być.Wolałabym mieć jakiś rzadki zawód, specjalizację fach w ręku niż zasilać grono niedoszłych pedagogów czy pijarowców, których jest na rynku pracy jak psów.A teraz w sumie pampersiara to jest to dość egzotyczny zawód, gdzie liczą się włycznie kompetencje, doświadczenie i język....i miło jest kiedy sie słyszy...ale wrócisz tu do nas za 3 mc...a ja mówie...nie wiem, muszę pomyśleć, bo to dużo czasu. :-) i nikogo nie obchodzi co masz na papierze, ale to co masz w głowie.
cCodzi o to ze pisalam IGGA;czy o to ,ze lagodzilam sytuacje?
Nie wiem,kurcze mac,staraj sie dobrze,to i tak po lbie A MASZ ,A MASZ:(:(:(
a ja tak od czapy a propos wykształcenia...rozmowa z synkiem ( emerytowanym nauczycielem) a ile w Polsce nauczyciele zarabiają.Ja- tak około 550 euro z doświadczeniem.Coooo??? niemożliwe.Ja- możliwe i to jest dla wielu innych osób porządna pensja.Dzięki pracy tutaj masz dwa razy więcej- Ja tak oczywiście....ale pracuje 24 godziny :-) cisza....No w Rumunii też jest duża bieda kontynuuje syn, jeszcze większa niż w Polsce ( mi już się flaki gotują).Ja- nie wiem jak jesy w Rumunii nigdy tam nie byłam, nie znam tego kraju.
Poprzednio tutaj była Rumunka i mówiła, że za 200euro muszą wyżyć.Ja na to, bo mi się już flaki wygotowały....Tak zgadzam się, ale ja nie jestem putzfrau tylko magister i mam wiele kursów specjalistycznych skończonych, a za sytuacje zarobków w Polsce odpowiada fatalna polityka i zupełny brak wsparcia socjalnego jakie macie tutaj.
Na tym skończyłam pogawędkę...bo nie lubie, bo mi wstyd za mój kraj,i czuje się oszukana, bo mama mi mowiła jak byłam mała,że muszę się dużo uczyć to zostanę kimś.Potem w pracy mówiono mi że jak zrobie podyplomówkę, to dostanę awans.....tia....awans dostała siostrzenica szefa,a ja po słuchaniu tych banialuk czuje się wydymana przez szkolnictwo polskie.Oni tez muszą zarabiać na studentach, aby się utrzymać.Kurs asertywności,komunikacji,rzecznika prasowego,nowe media bla bla bla. To jest już zupełnie inna szkoła niż 30lat temu.Ludzie kończą studia i mają postawę roszczeniową....ale jeśli wszyscy je mają, to samych kierowników nie może być.Wolałabym mieć jakiś rzadki zawód, specjalizację fach w ręku niż zasilać grono niedoszłych pedagogów czy pijarowców, których jest na rynku pracy jak psów.A teraz w sumie pampersiara to jest to dość egzotyczny zawód, gdzie liczą się włycznie kompetencje, doświadczenie i język....i miło jest kiedy sie słyszy...ale wrócisz tu do nas za 3 mc...a ja mówie...nie wiem, muszę pomyśleć, bo to dużo czasu. :-) i nikogo nie obchodzi co masz na papierze, ale to co masz w głowie.
I miotelka i miotełka...Hogata....od poczatku byłaś buforem :)) Naprawde nie bądź smutna ani zła....JA wiem że nic takiego nie powiedziałaś coby kogokolwiek obrazilo...naprawde :)
Sas-anka to Ona,ja z Nia rozmawialam.Fajnie ,ze kogos zainteresowal temat,tylko poco te nieprzyjenmniosci:(,a tu sie tak jakos dziwnie porobilo:(:(:(
Od czasu do czasu tak musi byc ;) A ty sie czujesz winna że Ty z Nia rozmawiałaś...moja kochana :) No nie :)
I jeszcze jedna myśl mnie naszła...PDP naprawdę wszystko jedno, czy tyłek podciera jej dyplomowany pedagog czy dziewczyna po zawodówce.Tutaj ego, niespełnione ambicje i poczucie wyższości ( niektórzy też je mają) chowa się do kieszeni i jedzie z myjką i bidetem.To cudowne miejsce uczące pokory, gdzie przestajesz sie skupiać na KIM TO WAZNYM i "MONDRYM" JA JESTEM..ale na chorym człowieku, kóremu trzeba pomóc i się nim jak najlepiej zaopiekować.I to jest piękne, bo jest sednem, co tak naprawde w życiu jest warte i co zostaje po człowieku.Nie jakies tytuły czy zdjęcie w gazecie...ale to co zrobił dla kogoś innego,i w czyjej pamięci się zapisał.Bo dobro wraca.