Na wyjeździe #3

14 września 2013 17:39 / 2 osobom podoba się ten post
Iwunia jak ja Cię dobrze rozumiem z tymi pająkami...
tu teraz w chałupie remont i wyłażą co chwila te wielkie kanałowe paskudy... złażę po schodach co wieczór i tylko sie dre w niebogłosy... tyle, że nikt mnie nie słyszy... pół godziny zastrajania zanim je jakoś zlikwiduję... a czasami dwa lub trzy wieczorek ukatrupię... zwykle odkurzaczem je traktuje, ale też mam stresa, ze wylezie to to... staram się je butem potraktować... ale musisz dokłądnie ukatrupić, bo one potrafią wstać i sobie pójść i but im tam nie szkodzi... jedenego moje Kochanie (jak był u mnie) spuściła w brodziku prysznicem i założył na odpływ to sitko metalowe... za dwie godziny wchodzę, a ten mi macha łapkami i chce wyleźć...

Sorki Kasia, ale nie dam rady ich pokochać, tak mam i będę chyba mieć, że się tych paskud boję... no co ja mam bidna zrobić? no co?
14 września 2013 17:42 / 1 osobie podoba się ten post
Własnie przyszłam z festynu ,prawie uciekłam przed jednym anglikiem który koniecznie chciał mi whisky postawić :)))Fajna impreza szkocka orkiestra ,koncerty grup angielskich :)
14 września 2013 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Proszę -powiedzcie mi co jest dobre na pająki!!!! Boże jestem pierwsza na stelli i w domu jest pełno czarnych wielkich pająków!!!! Nie mogę spac bo sie ich boję!!!Proszę....

Kasztany - owszem, osdtraszają pająki.
Ponadto z metod naturalnych: mięta, cytryna porozkładane w pomieszczeniu / cytryna może nawet trochę splesnieć/.
W sklepach można kupić środki chemiczne przeciwko pająkom - Spinnen- Stop.  
 
No i oczywiście kapeć .
 
A, jeszcze skuteczny jest lakier do włosów w sparyu.
14 września 2013 18:06 / 1 osobie podoba się ten post
Kocham Cie misiek...w poniedziałek zaraz lecę do sklepu i wykupie wszystkie cytryny..a co,będzie chociaż ładnie pachniało...
14 września 2013 18:09
iwunia

Kocham Cie misiek...w poniedziałek zaraz lecę do sklepu i wykupie wszystkie cytryny..a co,będzie chociaż ładnie pachniało...

Cicho, wiem! :-DDD.
 
A lakier ma być w sprayu ;-).
14 września 2013 18:11 / 6 osobom podoba się ten post
A ja niedawno kolejny szwajcarski zwyczaj obejrzałam .Otóż krowy , które pasą się wysoko w górach (widziałam je wczoraj jeszcze na wysokości ponad 2000m w Wallis ) wracają zawsze z wypasu w ostatnią sobotę przed 15 września .I dziś tu w Schwyz właśnie też wracały . Dzwonki słychać już z daleka , pasterze wszyscy w śnieżnobiałych koszulach a każda krowa na głowie piękną dekorację nosi - z kwiatów , zielonych gałęzi , niektóre miały szwajcarskie godła na czole , chorągiewki w narodowych barwach , wieńce z kłosów zbóż .Nawet ozdoby wyrzeźbione w drewnie - kopia zegara , jakieś narzędzia - wszystko ozdobione haftowanymi szarfami a dzwonki ogromne , na szerokich pasach nabijanych mosiężnymi nitami . Nawet pies - owczarek berneński miał kwiaty przy obroży .Zdjecia zrobiłam - wkrótce wstawię .
14 września 2013 18:12
A tak w ogóle, jak masz problem z pająkami, to zabieraj ze sobą jakiś preparat z Polski. Są dostępne w drogeriach i sklepach chemicznych.
To do iwuni a nie do mozah ;-).
14 września 2013 18:13
Asik

A coś ty! Kasztany to moja teściowa mowila że na zdrowie są najlepsze. :) No i jak dostala wylewu i była w szpitalu to ja poszlam jej mieszkanie posprzatać. Wszedzie były kasztany, w szfie, w łóżku, pod lózkiem, na komodzie w komodzie...wszędzie kasztany i...mnóstwo pajęczyn...więc chyba to nie dziala :))
Tu tez są w ilosci niepoliczalnej i tez je odkurzaczem traktuje.

Asik, pozbawiłaś mnie nadziei, że w tym roku nazbieram kasztanów i poradzę sobie z tą plagą.
Ja mam ten problem, że tutaj mam nowy odkurzacz, ale tylko do dywanów, więc jako narzędzie mordu się nie sprawdza - niestety.
14 września 2013 18:20 / 1 osobie podoba się ten post
misiekFfm

Cicho, wiem! :-DDD.
 
A lakier ma być w sprayu ;-).

Hehehe..ale ja nie mam lakieru tylko żel ,o ja biedna...bo ja się nie lakieruje...
14 września 2013 18:21
misiekFfm

A tak w ogóle, jak masz problem z pająkami, to zabieraj ze sobą jakiś preparat z Polski. Są dostępne w drogeriach i sklepach chemicznych.
To do iwuni a nie do mozah ;-).

Ha!!!!A właśnie,że na pająki nic nie ma!!!!Ponieważ w sezonie przyjmujemy letników poszukiwałam czegoś co możnaby w domu bez szkody dla człowieka rozsypać czy rozpylic - ani w chemicznych,ani w drogeriach ani wzadnym innym sklepie nic nie ma!!!!Na wszystkie insekty sa srodki a na pająki nie!!!!Ostatecznie załozyliśmy siatki w oknach ale cwaniaki i tak dały rade i wyłaziły np przez syfon w umywalce czy w zlewie.My przyzwyczajeni ale  goście niekoniecznie:):):)Na szczęście jakos na nikogo nie trafiło.Można zamówic netem http://www.twenga.pl/przeciw-pajakom.html,i na następny rok tak zrobimy:)Te z Brosa to tylko do stosowania na zewnątrz są.
14 września 2013 18:34
kasia63

Ha!!!!A właśnie,że na pająki nic nie ma!!!!Ponieważ w sezonie przyjmujemy letników poszukiwałam czegoś co możnaby w domu bez szkody dla człowieka rozsypać czy rozpylic - ani w chemicznych,ani w drogeriach ani wzadnym innym sklepie nic nie ma!!!!Na wszystkie insekty sa srodki a na pająki nie!!!!Ostatecznie załozyliśmy siatki w oknach ale cwaniaki i tak dały rade i wyłaziły np przez syfon w umywalce czy w zlewie.My przyzwyczajeni ale  goście niekoniecznie:):):)Na szczęście jakos na nikogo nie trafiło.Można zamówic netem http://www.twenga.pl/przeciw-pajakom.html,i na następny rok tak zrobimy:)Te z Brosa to tylko do stosowania na zewnątrz są.

No to jednak są.
A bez szkody dla człowieka - tylko kapeć / chociaż jego użycie może wpływać na zdrowie psychiczne /.
 
A swoją drogą, co to się z ludźmi porobiło.
Jadą na wieś, czy "za miasto" na letnisko i mają pretensje, że pająki chodzą po ścianach.
 
14 września 2013 18:43
Ale jestem dzisiaj bez energii! :/ Coś okropnego. Pogoda, czy co?
14 września 2013 18:52
misiekFfm

No to jednak są.
A bez szkody dla człowieka - tylko kapeć / chociaż jego użycie może wpływać na zdrowie psychiczne /.
 
A swoją drogą, co to się z ludźmi porobiło.
Jadą na wieś, czy "za miasto" na letnisko i mają pretensje, że pająki chodzą po ścianach.
 

No wiesz,jak kto nie zwyczajny to się przestraszyć może!U nas same łąki a na nich takie naprawde wielkie włochacze ,czarne jak smoła!!!!!Ja tam wieśniak asymilowany i nigdy się nie bałalm pajaków ,ale cóż ,sa tacy co im przeszkadza-a wiesz jak to jest płatny gośc to niemal świętość:):):):)
14 września 2013 19:00 / 3 osobom podoba się ten post
Tak piszecie o tych pająkach, że zaczęłam się ze strachem po pokoju rozglądać czy jakiś nie wylezie, gorzej niż po thrillerze:)
14 września 2013 19:14 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewczyny co wy macie Aranchofobie ?? Te pajaki są tak małe i tak pożyteczne :)) To nie są kleszcze które są tez pajeczykami tylko pajaki nie żerują na ludziach tylko na wstrętnych owadach typu komary ,muchy .Jedynie z czym walczę to z gryzoniami oprócz wiewiórki i kleszczami bo to w samym sobie jest wstrętne .Pająki wychodzą na deszcz i nie sa wrogo nastawione do nas ludzi oprócz kleszczy które czychają na naszą krew :))