witajcie opiekuneczki
mam pytanko:
chce zadzwonić z Polski z polskiej komórki na niemiecką komórkę-jaki numer :0049?
pozdrawiam
witajcie opiekuneczki
mam pytanko:
chce zadzwonić z Polski z polskiej komórki na niemiecką komórkę-jaki numer :0049?
pozdrawiam
Juz raz pisałam,ja kupuje stica za 15 e w tchibo ,promocja darmowa ..,miesiac z glowy ,pozniej kupuje nowego i tak dalej....

Ja dzisiaj otrzymałam wykład od babci. To jest moje takie pierwsze miejsce, że prawie nie mam nic do roboty. Przygotować śniadanie i kolację, wyprać raz na tydzień, odkurzyć raz na tydzień. Zmienniczka powiedziała, abym się tak pokręciła troszeczkę, żeby myślała, ze coś robię. No i pokręciłam się. Ja zwykle zjadam kolację wcześniej, tak jakoś byłam zawsze nauczona, że w takim przypadku czekamy, aż zje ostatnia osoba , więc tak robiłam. Babci się to nie spodobało, powiedziała, że mogę sobie gazetę poczytać, lub się czymś zająć, a nie muszę czekać aż ona zje. Ok. Więc przygotowywałam jej pokoik, zmieniałam wodę na czystą w szklance , a dzisiaj na mnie siadła, że biegam. Koniec z udawaniem, że coś robię. Będę przygotowywać tylko te śniadanka, kolacje, ewentualnie przepcham jej wózek do łazienki i w drugą stronę, no i chyba, że coś powie, a tak to będę sobie oficjalnie siedziała i nic nie robiła. Tym bardziej, ze babcia każe zamykać drzwi, bo zimno jest. Dzisiaj tak się zawzięła, że sama sobie poradzi, że próbowała wózkiem sama przez próg przejechać od kuchni do przedpokoju. Jeszcze tam po jednej stronie jest stół, a po drugiej kuchenka gazowa. Ok, jak lenistwo, to lenistwo oficjalne. Tylko, ze pewnie za chwilkę, gdy zadzwoni jej córeczka, to się poskarży, że nic nie robię...
Ja dzisiaj otrzymałam wykład od babci. To jest moje takie pierwsze miejsce, że prawie nie mam nic do roboty. Przygotować śniadanie i kolację, wyprać raz na tydzień, odkurzyć raz na tydzień. Zmienniczka powiedziała, abym się tak pokręciła troszeczkę, żeby myślała, ze coś robię. No i pokręciłam się. Ja zwykle zjadam kolację wcześniej, tak jakoś byłam zawsze nauczona, że w takim przypadku czekamy, aż zje ostatnia osoba , więc tak robiłam. Babci się to nie spodobało, powiedziała, że mogę sobie gazetę poczytać, lub się czymś zająć, a nie muszę czekać aż ona zje. Ok. Więc przygotowywałam jej pokoik, zmieniałam wodę na czystą w szklance , a dzisiaj na mnie siadła, że biegam. Koniec z udawaniem, że coś robię. Będę przygotowywać tylko te śniadanka, kolacje, ewentualnie przepcham jej wózek do łazienki i w drugą stronę, no i chyba, że coś powie, a tak to będę sobie oficjalnie siedziała i nic nie robiła. Tym bardziej, ze babcia każe zamykać drzwi, bo zimno jest. Dzisiaj tak się zawzięła, że sama sobie poradzi, że próbowała wózkiem sama przez próg przejechać od kuchni do przedpokoju. Jeszcze tam po jednej stronie jest stół, a po drugiej kuchenka gazowa. Ok, jak lenistwo, to lenistwo oficjalne. Tylko, ze pewnie za chwilkę, gdy zadzwoni jej córeczka, to się poskarży, że nic nie robię...