Na wyjeździe #3

29 października 2013 20:30 / 1 osobie podoba się ten post
Dyśka

W większości domów jest jakieś żelazko ,a jak nie ma to sąsiad chętnie pożyczy:)

Czasem te zelaska Wilhelma pamietaja,ale da sie wyprasowac,podobno sa najlepsze,bo NIEMIECKIE:D:D:D:D:D:D
29 października 2013 20:40 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea ,sasiad będzie szczęśliwy jak z nim zagadasz o to żelasko,a prasować nie musisz ,zawsze to wiesz, przyjemniej czas leci jak się z kimś porozmawia:), a z jakimś przystojniakiem aż miło ,nie trzeba latać po deszczu i szukać miljonera,można poprosić o żelasko,chyba mi dzisiaj rozum odebrało pletę bzdury,a może nie ,sama nie wiem:)
29 października 2013 21:12
Jezeli moge pomoc?To powiem tak-NIE JESTES SAMA:D:D:D:D:D:D
29 października 2013 21:23
To gdzie Ty mieszkasz.......???:):):)
29 października 2013 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
Zaraz mój śmiech podopieczną obudzi ,rozbawiłaś mnie ,ha,ha,ha:)
29 października 2013 21:30 / 1 osobie podoba się ten post
Dojechałam na miejsce:)Zmienniczka uszczęsliwiona bo jej babuszka dała nieźle popalić,czym zreszta mnie zaskoczyła-babuszka nie zmienniczka.Przede mna tym razem 6 lub 7 tygodni-wszystko zalezy od tego czy moja stała zmienniczka ozdrowieje czy znów będe musiała na same swięta kogos szukać;(ide spac ,dobranoc:)
29 października 2013 21:30 / 2 osobom podoba się ten post
a ja uwielbiam prasowanie i swiezutkie pachnace zelazkiem ciuszki.... no i nie umiem nie wyprasowanych nosic, choc probowalam nieraz ... poprostu nie idzie i juz.
Andrea ja tez ;) tylko tu wpadaja do Omy wnuczki, ktore sa mlodsze od moich Skrzatow...
29 października 2013 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Dojechałam na miejsce:)Zmienniczka uszczęsliwiona bo jej babuszka dała nieźle popalić,czym zreszta mnie zaskoczyła-babuszka nie zmienniczka.Przede mna tym razem 6 lub 7 tygodni-wszystko zalezy od tego czy moja stała zmienniczka ozdrowieje czy znów będe musiała na same swięta kogos szukać;(ide spac ,dobranoc:)

Witaj Kasiu i dobranoc:)Do jutra:)
29 października 2013 21:34 / 2 osobom podoba się ten post
Wiesiula

a ja uwielbiam prasowanie i swiezutkie pachnace zelazkiem ciuszki.... no i nie umiem nie wyprasowanych nosic, choc probowalam nieraz ... poprostu nie idzie i juz.
Andrea ja tez ;) tylko tu wpadaja do Omy wnuczki, ktore sa mlodsze od moich Skrzatow...

A ja chdzę jak łach ,brudna ,pognieciona ,już wiem dlaczego wszyscy faceci się za mą oglądają ,a ja durna myślałam że jestem atrakcyjana:)
29 października 2013 21:35
Dobranoc kochani ja jeszcze kozystam z urokow urlopu wiec trzeba sie jeszcze nim rozkoszowac hehe spokjnej nocy wszystkim zycze:)))))))))))))
29 października 2013 21:36 / 2 osobom podoba się ten post
Wiesiula

a ja uwielbiam prasowanie i swiezutkie pachnace zelazkiem ciuszki.... no i nie umiem nie wyprasowanych nosic, choc probowalam nieraz ... poprostu nie idzie i juz.
Andrea ja tez ;) tylko tu wpadaja do Omy wnuczki, ktore sa mlodsze od moich Skrzatow...

Ja jak tak sobie jezdze od 4-ech lat do DE,nauczylam sie SUPER rzeczy.
 
Na sile nie utrudniam sobie zycia.Nauczylam sie tego od Niemcow i jestem im za to wdzieczna:):):)Kiedys sie szarpalm,takimi drobiazgami jak prasowanie ciuchow.Owszem jak trzeba,to trzeba,ale jak nie to nie ma sensu sie umeczac:)
Takich drobnostek jest wiele.
29 października 2013 21:41
O tak,ale jakie to miłe że jeszcze ktoś zawiesi oko,:)
29 października 2013 21:47 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Ja jak tak sobie jezdze od 4-ech lat do DE,nauczylam sie SUPER rzeczy.
 
Na sile nie utrudniam sobie zycia.Nauczylam sie tego od Niemcow i jestem im za to wdzieczna:):):)Kiedys sie szarpalm,takimi drobiazgami jak prasowanie ciuchow.Owszem jak trzeba,to trzeba,ale jak nie to nie ma sensu sie umeczac:)
Takich drobnostek jest wiele.

a dla mnie to przyjemnosc :) 
mieciutkie, cieplutkie i pachnace - jak dla fetyszystki 
lubie swoje "upierdliwosci" i wszystkie drobnostki ..... jestem czasem fajna upierdliwa babka w "kwiecie wieku" jak to sie mowi, ciekawe jaka bede za 20 lat :) 
29 października 2013 21:52
Wiesiula

a dla mnie to przyjemnosc :) 
mieciutkie, cieplutkie i pachnace - jak dla fetyszystki 
lubie swoje "upierdliwosci" i wszystkie drobnostki ..... jestem czasem fajna upierdliwa babka w "kwiecie wieku" jak to sie mowi, ciekawe jaka bede za 20 lat :) 

och.,,.te dzieci kwiaty zawsze piękne,w zaszłości i przyszłości,:)
29 października 2013 21:56
Wiesiula

a dla mnie to przyjemnosc :) 
mieciutkie, cieplutkie i pachnace - jak dla fetyszystki 
lubie swoje "upierdliwosci" i wszystkie drobnostki ..... jestem czasem fajna upierdliwa babka w "kwiecie wieku" jak to sie mowi, ciekawe jaka bede za 20 lat :) 

Ja absolutnie nie neguje,kazdy ma jakies cos tam,ja tez mam swoje bala-bala:)