Witam wszystkich cieplo u mnie sloneczko,jestem po spacerku z podopiecznym i zabieram sie za gotowanie obiadu.Wszystkim zacietrzewionym osobom zalecam 10 glebokoch oddechow i spokoju ducha :-))))))
Witam wszystkich cieplo u mnie sloneczko,jestem po spacerku z podopiecznym i zabieram sie za gotowanie obiadu.Wszystkim zacietrzewionym osobom zalecam 10 glebokoch oddechow i spokoju ducha :-))))))
....czyzby siedzenie przy umierajacym do powinnosci rodziny nie nalezalo... abstrahujac od tego... dla MeryKy moim osobistym zdaniem... pisanie na Forum bylo doladowywaniem dobrej energii... po co tutaj jestesmy... wlasnie dla m.in. takich chwil... kto mial ja wspierac... jak nie my...
Priorytety - tak naprawde nie wiesz co one znacza... komu uwlaczyla swoja obecnoscia na Forum... chyba tylko Tobie...
Pogubilas sie Ty a nie my.... wytlumacz mi dlaczego mialaby MeryKy... zamknieta w czterech scianach z dziadkiem... miala non-stop przy nim siedziec i czuwac... patrzec na jego smierc... patrzec jak odchodzi... z dnia na dzien... z godziny na godzine... z minuty na minute... uwazam... ze to byloby niezdrowe!!!
Wszystko co do jej obowiazkow nalezalo wykonywala... moze i wiecej...
Idz IGGO gdzie Cie oczy poniosa... najlepiej zam gdzie pieprz rosnie...