Na listopadowy wieczór

04 listopada 2013 21:16 / 5 osobom podoba się ten post
Wczoraj wieczorem siedzac w pizamce i czekajac na kolejne pipi mojej podopiecznej zaczelam w glowie rysowac swoj portret ... 
przyszlo mi to do glowy, kiedy przypomniala mi sie obejrzana kiedys reklama Dove, o tym jak my sie widzimy,a jak widza nas inni.
 
opowiem Wam jak Ja siebie widze....
 
Jestem niewysoka trzydziestoparolatka o ksztaltach z lekka rubensowskich ....
Raz mam ciemne wlosy, raz mam rude a kiedy indziej przez chwile jasne. Zazwyczaj  krotkie, wystrzepione - teraz sa takie do ucha i juz mnie mecza.... lecz czego sie nie robi dla usmiechu meza ( przez chwile ) 
Mam okragla buzie, pyzate policzki, robi mi sie taki trojkacik od nosa po kaciki ust, ale mysle sobie ze to od czestego usmiechania sie ....
Mam fajne zielone oczy, calkiem "calusne" nie za duze usta, i male uszy. 
Podobno mam figure klepsydry.... ktos musial byc chyba bez okularow ... 
Wbrew codziennosci opiekunki uwielbiam byc damulka w spodniach na kant, wysokich szpilkach i eleganckiej koszuli ( co mi sie niestety teraz rzadko zdaza...) 
Zewryfikowac moga to Opiekunki, ktore mnie widzialy lub tez znaja osobiscie - bardzo prosze - piszcie !!! jak to Wy widzicie 
 
 Ciekawa jestem jak Wy widzicie siebie , podzielicie sie ?
04 listopada 2013 22:06 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea Super samoocena
a ja w sobie widze stara gruba brzydka .......
Moja nedzna samoocena
i mam dola
04 listopada 2013 22:19 / 6 osobom podoba się ten post
Ja??????????????????????????
No a jak moze wygladac HEXE?
-Zamiast wlosow koltuny...
-Na nosie wielki pypec..
Nos jak klamka od zachrystii..
Zeby-co drugi ,to wystap....
-Kolana polaczone,reszta sie rozjezdza...
-Cycki-do kolan....
-Paluchy u nog -jeden ne drugi nachopdzi ten grzyb pod pazurem...
-Pod paznokciami u rak-zaloba i jakies takie kakalaki....
Tak wlasnie wygladam Ja- Hogata.

Czasem jednak potrafie z siebie zrobic SUKE,a to juz nie bede Wam tlumaczyc-jak wyglada SUKA-KOBIETA:D:D:D:D:D
04 listopada 2013 22:23 / 1 osobie podoba się ten post
Haneczka47

Andrea Super samoocena
a ja w sobie widze stara gruba brzydka .......
Moja nedzna samoocena
i mam dola

Haneczka - doskonale Cie rozumiem.
Ostatnio mialam bardzo duzo zawirowan zdrowotnych i czulaam sie tez tak strasznie brzydka, gruba, moja samocena siegala dna. Teraz powoli odbudowuje siebie, chce wierzyc ze jest oki, ze jestem piekna kobieta i nawet tego dnia kiedy znowu widze slonia, hipopotama itd mowie sobie, ze i tak lubie siebie ... trudne to jak cholera, ale probuje kazdego dnia od nowa. 
Trzymaj sie slonce i znajdz w sobie choc jedna rzecz, ktora w sobie lubisz, ktora ci sie podoba i z czasem dodawaj do niej kolejna.
probuj - wierze, ze Ci sie uda. 
04 listopada 2013 22:23 / 1 osobie podoba się ten post
No czasem robie:D:D:D:D Ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii,bo mnie zobacza,hahahahahahahahah:D:D:D:D:D:D
04 listopada 2013 22:25
hogata76

Ja??????????????????????????
No a jak moze wygladac HEXE?
-Zamiast wlosow koltuny...
-Na nosie wielki pypec..
Nos jak klamka od zachrystii..
Zeby-co drugi ,to wystap....
-Kolana polaczone,reszta sie rozjezdza...
-Cycki-do kolan....
-Paluchy u nog -jeden ne drugi nachopdzi ten grzyb pod pazurem...
-Pod paznokciami u rak-zaloba i jakies takie kakalaki....
Tak wlasnie wygladam Ja- Hogata.

Czasem jednak potrafie z siebie zrobic SUKE,a to juz nie bede Wam tlumaczyc-jak wyglada SUKA-KOBIETA:D:D:D:D:D

na kołtuny mam dobry olejek do włosów :D 
Pomaga - bo mam wlosy długaśne i nie raz mi się kołtun zrobił :D:D:D 
 
04 listopada 2013 22:29 / 2 osobom podoba się ten post
margaretka82

na kołtuny mam dobry olejek do włosów :D 
Pomaga - bo mam wlosy długaśne i nie raz mi się kołtun zrobił :D:D:D 
 

Jaki? bo ja mam nożyczki kiedy się zamotam.
04 listopada 2013 22:32 / 2 osobom podoba się ten post
hagia

Jaki? bo ja mam nożyczki kiedy się zamotam.

nazywa się -schauma-  Beauty Ol - mala buteleczka taka zólta 
04 listopada 2013 22:41 / 3 osobom podoba się ten post
Teraz moja kolej :D
-160cm w kapeluszu -170cm w szpilkach
- dlugie ciemno-brazowe włosy-proste ( zawsze chciałam mieć krecone )
-zgrabny tyłek- fajne stojące cycki nie wyssane
-brązowe( ale ja bym powiedziala ,że sa czarne) oczyska, a w nich małe iskierki , chochliki, i inne skrzaty aparaty :D:D
-namietne usta
-zgrabne nogi
-tatuaże
Jest tez kilka niedociągnięć Matki Natury , a jakze , ale z tym da się żyć :D
04 listopada 2013 23:19 / 4 osobom podoba się ten post
Tak na codzień nie pamiętam ile mam lat i ciągle jestem tą samą dwudziestolatką o doskonałej figurze klepsydry z włosami do tyłka. Właściwie pozostały doskonałe tylko te włosy. Przez nie faceci się oglądają, a ja wkurzam się. Byłam teraz bliska obcięcia na b.krótko. Dzieci odroczyły egzekucję o rok :)  Stwierdziły, że powód jest głupi, albo matka głupia.
Nie mam problemów z akceptacją swojego  powiększającego się ciałka. Czasami tylko przy zakupach źle wybieram rozmiar ciuchów. Poszłam kiedyś do przymierzalni z 5 parami spodni, oddałam 4. Ekspedient nieopatrznie powiedział do koleżanki - ta pani nie chce ich, sprostowałam - chce, tylko się nie mieści :) 
A dziś po powrocie z kraju czuję się o wiele szczuplejsza :)))))))))))   Ruszyłam już do wyjadania moich pozostawionych tu czekolad i łakoci po zmienniczce :)
04 listopada 2013 23:31 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Tak na codzień nie pamiętam ile mam lat i ciągle jestem tą samą dwudziestolatką o doskonałej figurze klepsydry z włosami do tyłka. Właściwie pozostały doskonałe tylko te włosy. Przez nie faceci się oglądają, a ja wkurzam się. Byłam teraz bliska obcięcia na b.krótko. Dzieci odroczyły egzekucję o rok :)  Stwierdziły, że powód jest głupi, albo matka głupia.
Nie mam problemów z akceptacją swojego  powiększającego się ciałka. Czasami tylko przy zakupach źle wybieram rozmiar ciuchów. Poszłam kiedyś do przymierzalni z 5 parami spodni, oddałam 4. Ekspedient nieopatrznie powiedział do koleżanki - ta pani nie chce ich, sprostowałam - chce, tylko się nie mieści :) 
A dziś po powrocie z kraju czuję się o wiele szczuplejsza :)))))))))))   Ruszyłam już do wyjadania moich pozostawionych tu czekolad i łakoci po zmienniczce :)

To jak w koncu obetniesz te wlosy,ja prosze o treske z nich:)Nie dam ich zmarnowac,a i Ja bede szczesliwa:)
 
04 listopada 2013 23:33
hagia

Tak na codzień nie pamiętam ile mam lat i ciągle jestem tą samą dwudziestolatką o doskonałej figurze klepsydry z włosami do tyłka. Właściwie pozostały doskonałe tylko te włosy. Przez nie faceci się oglądają, a ja wkurzam się. Byłam teraz bliska obcięcia na b.krótko. Dzieci odroczyły egzekucję o rok :)  Stwierdziły, że powód jest głupi, albo matka głupia.
Nie mam problemów z akceptacją swojego  powiększającego się ciałka. Czasami tylko przy zakupach źle wybieram rozmiar ciuchów. Poszłam kiedyś do przymierzalni z 5 parami spodni, oddałam 4. Ekspedient nieopatrznie powiedział do koleżanki - ta pani nie chce ich, sprostowałam - chce, tylko się nie mieści :) 
A dziś po powrocie z kraju czuję się o wiele szczuplejsza :)))))))))))   Ruszyłam już do wyjadania moich pozostawionych tu czekolad i łakoci po zmienniczce :)

Witamy spowrotem:)) Ja to cały czas myślę jak tu dojsć do mojej wymarzonej wagi 75 kg ho ho ho potrzebuje zrzucic 15kg ale też zajadam się slodkościami:(((
04 listopada 2013 23:34 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

To jak w koncu obetniesz te wlosy,ja prosze o treske z nich:)Nie dam ich zmarnowac,a i Ja bede szczesliwa:)
 

W zasadzie miały trafić w ramki, ale mogę się podzielić :)
04 listopada 2013 23:36 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

W zasadzie miały trafić w ramki, ale mogę się podzielić :)

Ja kupie,ale bede miala naturalne dlugie piekne wlosy:)
04 listopada 2013 23:37
ja zezeram czekolade kokoskową i oponka nie ustapi -nie ma szans :D
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.