Ruch to zdrowie - propozycje ćwiczeń

23 czerwca 2014 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
Anais

widzę ,ze o sport Wam kobietki chyba najmniej chodzi :)Trzeba miec dobry rower ,ładnie wygladać itp .Typowo babskie:):)JEst tu ktoś z prawdziwym sportowym zacięciem?Dla kogo liczy się ,zeby sie porządnie zmęczyc?

Nasza forumowa biegaczka Giunta:)Ja "wracam" do sportu,dopiero się rozkręcam,biegam,co mi sprawia przyjemność,rowerem jeżdżę rzadziej:)
23 czerwca 2014 20:45
Ja mam tyle energii,ze juz postanowiłam po powrocie na basen 2 razy w tygodniu i codziennie rower zaliczyć,zastanawiam sie czy nie zacząć biegać?
23 czerwca 2014 20:53
bieganie jest najmniej problemowe:)
23 czerwca 2014 21:27
ivanilia40

Ja mam tyle energii,ze juz postanowiłam po powrocie na basen 2 razy w tygodniu i codziennie rower zaliczyć,zastanawiam sie czy nie zacząć biegać?

To się nie zastanawiaj, tylko zacznij :)
Ja w niedzielę wystartuję chyba w biegu na 10km, który jest organizowany w Mrzeżynie z okazji "Dni Morza". Trasa mieszana: ulice, leśna droga, plaża.
 
A do mojego maratonu już tylko 3 miesiące z hakiem. Niedawno było pół roku. Jak ten czas szybko leci!
23 czerwca 2014 21:31
giunta

To się nie zastanawiaj, tylko zacznij :)
Ja w niedzielę wystartuję chyba w biegu na 10km, który jest organizowany w Mrzeżynie z okazji "Dni Morza". Trasa mieszana: ulice, leśna droga, plaża.
 
A do mojego maratonu już tylko 3 miesiące z hakiem. Niedawno było pół roku. Jak ten czas szybko leci!

Zaczynasz odliczanie? :):)  Jakbyś imbiru popiła to z takim powerem zrobiłabys dwa maratony za jednym zamachem :):):):)
23 czerwca 2014 21:34 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Zaczynasz odliczanie? :):)  Jakbyś imbiru popiła to z takim powerem zrobiłabys dwa maratony za jednym zamachem :):):):)

Mówisz? ;) To jutro się zaopatrzę. Może od razu po maratonie, pobiegnę z Poznania do Krakowa na półmaraton. Na paliwie zaoszczędzę ;)
26 czerwca 2014 11:03
Niestety niedzielne zawody zostały odwołane, ponieważ rozpoczęcie okresu wakacyjnego oraz przyjazd turystów jedyną drogą wojewódzką do Mrzeżyna, nie może wpłynąć na zakłócenia w ruchu drogowym. Bieg przeniesiony na inny termin. To nic.

W moim planie na dzisiaj 30km do przebiegnięcia :)
26 czerwca 2014 16:41
giunta

Niestety niedzielne zawody zostały odwołane, ponieważ rozpoczęcie okresu wakacyjnego oraz przyjazd turystów jedyną drogą wojewódzką do Mrzeżyna, nie może wpłynąć na zakłócenia w ruchu drogowym. Bieg przeniesiony na inny termin. To nic.

W moim planie na dzisiaj 30km do przebiegnięcia :)

nie wiem jak u Ciebie ,ale u mnie jest mnustwo biegów (różnych ,podziwiam pomysłowosc organizatorów ),wiec jak nie ten to inny:)To sam jesli chodzi o maratony i półmaratony-mnogość!:)
26 czerwca 2014 17:03
Anais

nie wiem jak u Ciebie ,ale u mnie jest mnustwo biegów (różnych ,podziwiam pomysłowosc organizatorów ),wiec jak nie ten to inny:)To sam jesli chodzi o maratony i półmaratony-mnogość!:)

Wiem, że jest mnóstwo biegów. Akurat ten miałam pod nosem :)
26 czerwca 2014 21:19 / 3 osobom podoba się ten post
Kilka fotek z dzisiejszej biegowej wycieczki :)      
 
26 czerwca 2014 21:21 / 1 osobie podoba się ten post
To Ty nad morzem mieszkasz?! :D
Daj trochę!
26 czerwca 2014 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
lena7

To Ty nad morzem mieszkasz?! :D
Daj trochę!

No mieszkam... :) a morzem chętnie się podzielę ;)
26 czerwca 2014 21:24 / 2 osobom podoba się ten post
ziolkowa

ja juz swoje wymęczyłam,teraz lubie wygodę i komfort dla pleców i rąk,ale moje dzieci podobnie jak Ty lubią sie po prostu zmęczyc,ale z tego co słyszę i męczyc sie warto na dobrym sprzęcie:)))

No to mam jak Ty :)
Jestem leniwa strasznie. Nie pójdę na fitnes ani na biegi ani na siłownię. 
Mogę pływać, jeździć na rowerze i chodzić po górach. I to wszystko.
Acha! I zdjęcia oglądać! :))))))))))))
 
26 czerwca 2014 21:29 / 1 osobie podoba się ten post
Właściwie, to człowiek z natury jest leniwy. Druga rzecz, że wcale nie musi tej naturze ulegać ;)
26 czerwca 2014 21:49 / 2 osobom podoba się ten post
lena7

No to mam jak Ty :)
Jestem leniwa strasznie. Nie pójdę na fitnes ani na biegi ani na siłownię. 
Mogę pływać, jeździć na rowerze i chodzić po górach. I to wszystko.
Acha! I zdjęcia oglądać! :))))))))))))
 

lubie dokładnie to samo,plywanie,rower i wycieczki po górach,tylko NIE wysokich bardzo (kolanka) a tak w ógole jestem leniwa dość i nie wstydzę sie tego,a co tam,alo po nocy do lodowki nie ganiam jak nie przymierzając...Romana:)))))))))))))))